
PILNE❗️Bardzo mało czasu na ratowanie przyszłości chłopca...
Cel zbiórki: Operacja nóżki w Wiedniu
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Cel zbiórki: Operacja nóżki w Wiedniu
Aktualizacje
Musimy uwolnić ALANA! Prosimy o pomoc!
To dla nas bardzo pilne❗️
8 marca Alanek przeszedł już 4 poważną operację nóżki! Zostały mu założone 2 aparaty od biodra po samą stopę...Serce nam pęka, gdy widzimy te zapłakane oczka i cierpienie naszego małego wojownika.

Jego walka nie kończy się dzisiaj. Przed nami kontrole, badania i rehabilitacja. Potrzebujemy nadal OGROMNYCH środków na ratowanie jego zdrowia!
Mamy niecałe 3 miesiące, by opłacić faktury i wiemy, że BEZ WAS NIE DAMY RADY!
BARDZO PROSIMY O POMOC!
Pomóżcie nam uwolnić Alanka z sideł...Operacja już w lutym! Ostatnia szansa na sprawność Alanka!
Sprawna nóżka Alanka – walka trwa i może być zwycięska tylko wtedy, gdy pomożesz!
Przed naszym synem bardzo ważne i trudne chwile – operacja i wydłużanie nóżki Nie mamy wiele czasu… Niestety, kwota do zebrania jest gigantyczna, dlatego ponownie staję przed Tobą z nadzieją, że dołączysz do walki Alanka! Bardzo o to proszę…
Dzięki wspaniałym Darczyńcom mój syn przeszedł już kilka operacji, które składają się na serię związaną z ratowaniem nóżki. Dzięki nim Alanek ma już o 5 cm dłuższą nóżkę. Dla niego to ogromna zmiana i radość!
Przed nami kolejne wyzwanie, dlatego z całego serca proszę Cię o wsparcie – Uratuj nóżkę Alanka i daj mu nadzieję na sprawność!
Nowy kosztorys operacji – pomóż uratować nóżkę Alana!
Pierwszy termin operacji przepadł... Nasz synek każdego dnia walczy o sprawną przyszłość – jednak widok zrozpaczonego dziecka, które krzyczy z bólu, to coś najgorszego dla rodziców...
Mamy nowy kosztorys! Klinika w Wiedniu podejmie się operacji nóżki, jednak potrzebne do tego są środki, których po prostu nie mamy...
Jeśli czytasz nasz apel, to błagamy – wpłać, udostępnij, wesprzyj...
Tu liczy się każdy dzień!
Rodzice
Opis zbiórki
BARDZO PILNE! Operacja Alana musi odbyć się w jak najszybciej! Mamy bardzo mało czasu na ratowanie jego sprawności! Pomóż!
–––––––––––––––
Wiedzieliśmy, że przed nami długa i trudna walka, ale jest taka granica, za którą sprawy przybierają dramatyczny obrót. Przekroczyliśmy ją słuchając przez miesiące płaczu naszego dziecka, ocierając miliony łez bólu i rozpaczy. A jednak wciąż nie straciliśmy nadziei.
Każdego dnia stajemy do walki o sprawność naszego synka. Mieliśmy nadzieję, że ostatnia operacja rozwiąże nasze problemy na dłuższy czas, niestety komplikacje i powikłania doprowadziły do tego, że na stole operacyjnym zamiast raz, był już trzy. Dla małego organizmu każde znieczulenie i narkoza to olbrzymie obciążenie. Nie wspominając o nóżce, która poddawana nieustannym zabiegom, reaguje bardzo opornie. Rany goją się coraz dłużej. Na czas po operacjach intensywna rehabilitacja zostaje wstrzymana, a Alanek pogrąża się w smutku.

Ból dla takiego dziecka jest czymś przerażającym i niezrozumiałym. Trudno wyjaśnić, że to tylko etap, że niebawem minie. Szczególnie że dolegliwości i cierpienie każdego dnia zdają się doskwierać coraz bardziej… W pewnym momencie przestałam zapewniać moje dziecko, że cierpienie minie, w obawie przed tym, że potraktuje moje słowa jako kłamstwo. Jak długo można składać obietnice bez pokrycia?
Moja wiara w to, że Alanek będzie mógł chodzić bez cierpienia, nie zniknęła, ale każdy rok zdaje się być dla nas coraz większym wyzwaniem. Lekarze powiedzieli wprost – jeśli operacja nie odbędzie się natychmiast, szanse na sprawną przyszłość mojego synka znikną!

Każda konsultacja daje nam ogromną motywację do ciężkiej pracy, ale też rodzi kolejne obawy. Przede wszystkim o zabezpieczenie leczenia odpowiednimi środkami - na poprzednią operację i rehabilitację Alanka wydaliśmy już setki tysięcy złotych. Kolejny raz musimy prosić o pomoc i wsparcie! To dla nas bardzo ważne...
Teraz nie możemy się poddać. Nie można rezygnować z czegoś, co może pomóc i realnie wpłynąć na komfort życia naszego synka! Właśnie dlatego, muszę Was prosić o wsparcie. Bo jeśli zabraknie nam środków, nadzieja na poprawę przepadnie, a sprawne życie będzie po prostu niemożliwe.
Wiele lat ciężkiej pracy - Alana, lekarzy, specjalistów, rehabilitantów - to wszystko było możliwe również dzięki Waszej pomocy. Teraz musimy iść dalej tą drogą, zrobić wszystko, by przed Alanem wreszcie pojawiła się wizja pozytywnej zmiany. By nasze obietnice znalazły pokrycie, a każdy stawiany krok nie wiązał się z paraliżującym bólem. Wierzę, że pomożesz nam i wspólnie zawalczymy o przyszłość Alanka!
Mama
- Agata Kolarczyk BUTY4060 zł
- Gabriela Patryk Szefczyk25 zł
- Magda45 zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowa50 zł
- Dorota T50 zł