Operacja albo życie na wózku – prosimy o pomoc dla Lilianki!

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 2 026 osób
145 080,51 zł (40,85%)
Brakuje jeszcze 210 047,49 zł
Wesprzyj Wesprzyj
Zbiórka na cel
Operacja nóżki w Paley European Institute - jedyna szansa na uratowanie zdrowia

Liliana Gajewska, 21 miesięcy

Józefów nad Wisłą, lubelskie

Staw rzekomy kości piszczelowej

Rozpoczęcie: 31 Maja 2019
Zakończenie: 18 Września 2019

14 Sierpnia 2019, 13:31
❗️Amputacja? Nie pozwolimy na to!

Nóżka Lilianki jest w coraz gorszym stanie... Do operacji zostało nam mało czasu, a kwota do uzbierania jest w dalszym ciągu ogromna.

Bez operacji Lilianka będzie skazana na ból, cierpienie i częste złamania nóżki.  Bez operacji będziemy musieli liczyć się nawet z amputacją... Boimy się – z każdym dniem coraz bardziej.

Prosimy z całych sił o pomoc. Bądź z nami w walce o zdrowie i sprawność naszego dziecka. 

–rodzice

Liliana Gajewska

Pokaż wszystkie aktualizacje

08 Lipca 2019, 11:59
Operacja Lilki coraz bliżej❗️

Kochani,

nóżka Lilki coraz mocniej się wygina, co widać gołym okiem. Musimy zakładać ortezę praktycznie cały czas, żeby nie dopuścić do złamania! 

Operacja w Polsce jest możliwa, dopiero gdy nasza córeczka będzie miała około 10 lat. To oznaczałoby, że przed Lilką jeszcze 8 lat złamań i bólu. Dodatkowo cały ten czas musiałaby spędzić na wózku... Nie możemy do tego dopuścić! Nie mamy też żadnej gwarancji, że po takim czasie nóżka w ogóle będzie nadawała się do operacji, czy może już tylko do amputacji.

Lekarze z European Paley Institute chcą operować już teraz. Za dwa miesiące amerykańscy lekarze przylatują do Polski. Dają nam 100% szans, że operacja się uda, a Lilianka będzie miała zdrową i sprawną nóżkę. Niestety – termin wyznaczono już na 21 września. Do tego czasu musimy uzbierać jeszcze ponad 300 tys. zł! 

Prosimy o pomoc, bo tylko z Tobą może się to udać!

–rodzice Lilki

Liliana Gajewska

Lilka ma półtora roczku, a przed sobą wizję życia na wózku inwalidzkim. Jej nóżka jest zdeformowana, kość w każdej chwili może pęknąć. Córeczka jeszcze niewiele rozumie, ale kwestią czasu są pierwsze pytania o to, dlaczego nie chodzi. Boimy się – z każdym dniem coraz mocniej. Uderzyliśmy w mur, bo cena, jaką trzeba zapłacić za zdrowie Lilki jest olbrzymia. Nie zostało nam dużo czasu, bo termin operacji wyznaczono na 21 września! Po raz pierwszy w naszym życiu prosimy o taką pomoc, ale kiedy chodzi o przyszłość własnego dziecka, nie ma innego wyjścia. Bądź z nami w tej walce, tylko z Tobą możemy ratować sprawność Lilki.

Liliana Gajewska

Kiedy się urodziła, na świecie czekała już na nią starsza siostra – Ala. Nic złego się nie działo, zaraz po porodzie wyszłyśmy ze szpitala do domu. Wszyscy byliśmy szczęśliwi. My, bo na świat przyszła nasza druga, wymarzona córeczka i Ala, bo nie mogła się jej doczekać. Cały czas pytała o nią, mówiła, że kiedy tylko zacznie chodzić, wszystko będą robić razem. Teraz zadajemy sobie pytanie, czy zacznie chodzić w ogóle…

Któregoś dnia, kiedy przewijałam Lilkę, zwróciłam uwagę na jej lewą nóżkę, która była nieco bardziej wykrzywiona niż prawa. Jeszcze wtedy nie byłam tym przerażona – dzieci przecież mają krzywe nóżki. Dla spokoju sumienia umówiłam się na konsultację do ortopedy. Z gabinetu wyszłam już ze łzami w oczach… Lekarz, kiedy zaczął badać nóżkę, od razu powiedział, że jest źle.

Córeczka ma staw rzekomy kości piszczelowej lewej nóżki. Co to oznacza? U Lilki najprawdopodobniej kość źle rozwijała się już w czasie ciąży. Nóżka jest zdeformowana, kość piszczelowa wygięta w łuk, a stópka jest wykrzywiona. Z każdym dniem kość jest coraz słabsza, bardziej krucha i w każdej chwili może pęknąć. Nawet sama z siebie, przy gwałtownym ruchu albo przy przewijaniu. Jeśli tak się stanie, Lilka będzie skazana na gipsy i ból.

Liliana Gajewska

Od ortopedów słyszymy, że konieczna jest jak najszybsza operacja, aby Lilka mogła uczyć się chodzić już na zdrowych nóżkach. Po konsultacjach z polskimi lekarzami byłam załamana. Dali jedynie 50 procent szans na powodzenie operacji. To zbyt duże ryzyko... Szukając innego rozwiązania, znaleźliśmy informacje o klinice w Stanach Zjednoczonych. Przesłaliśmy wszystkie dokumenty i po dwukrotnej konsultacji lekarze dali nam całkowitą pewność, że naprawią nóżkę naszej córeczki. Dają 100% szans, że operacja się uda, a Lilianka będzie miała zdrową i sprawną nóżkę. Przedstawiono nam cały plan leczenia. Lilka będzie miała pobraną masę kostną z talerzy biodrowych i przeszczepioną do piszczeli. Dodatkowo zostanie wszczepione specjalne białko w miejscu pęknięcia oraz płytka, która usztywni nóżkę.

Po tej operacji Lilka będzie zdrową dziewczynką! To wlało nadzieję w nasze serca… Operacja będzie zrobiona w Paley European Institute w Warszawie. Byliśmy przeszczęśliwi. Do czasu, aż otrzymaliśmy kosztorys operacji. Zdrowie Lilki kosztuje nas ponad 350 tys. zł. To mur, który oddziela naszą córeczkę od sprawności.

Zrobimy wszystko dla naszego dziecka, ale bez Twojego wsparcia może się nie udać. Wierzymy, że któregoś dnia zobaczymy nasze córeczki – Alicję i Liliankę – trzymające się za rączki i idące śmiało przed siebie. Prosimy, pomóż...

–rodzice

_______

TVP Lublin o Liliance:

Liliana Gajewska

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 2 026 osób
145 080,51 zł (40,85%)
Brakuje jeszcze 210 047,49 zł
Wesprzyj Wesprzyj