Operacja albo życie na wózku – czas do 15 września!

Zbiórka zakończona
Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 2 685 osób
215 133,50 zł (101,43%)
Zbiórka na cel
Operacja nóżki w Paley European Institute - jedyna szansa na uratowanie zdrowia

Liliana Gajewska, 23 miesiące

Józefów nad Wisłą, lubelskie

Staw rzekomy kości piszczelowej

Rozpoczęcie: 31 Maja 2019
Zakończenie: 20 Września 2019

19 Września 2019, 14:13
Lilka już po operacji!

Kochani,

Lilianka jest już po operacji!

Dzięki działaniom rodziców Lilki i wielu zaangażowanym osobom udało się zebrać brakującą kwotę, dzięki czemu w niedzielę lekarze z Paley Institute zoperowali nóżkę Lilki! To doskonała informacja!

"Lilka powoli dochodzi do siebie. Za nią ciężkie dni, a jej nóżka jeszcze przez jakiś czas będzie w gipsie. Jedno jest pewne – będzie już tylko lepiej. Dla Lilki wciąż prowadzone są licytacje, a cała nadwyżka ze zbiórki zostanie przekazana na kolejną operację oraz rehabilitację Lilianki.

Dla nas, rodziców, zdrowie naszego dziecka jest najważniejsze! Naszym marzeniem i pragnieniem było, aby nasza córeczka zaczęła chodzić! Każdy z Was będzie miał swój udział w każdym malutkim kroczku Lilianki! DZIĘKUJEMY raz jeszcze!".

Lilianka, Alicja, Magdalena i Kamil

Liliana Gajewska

Pokaż wszystkie aktualizacje

13 Września 2019, 09:58
Pilne! Operacja już za dwa dni❗️

Jesteśmy załamani. Operacja nóżki Lilki ma odbyć się już w niedzielę, 15 września, a my mamy dopiero połowę potrzebnej kwoty. Czasu jest dramatycznie mało...

Liliana Gajewska

Nie możemy czekać z operacją, bo każdy kolejny miesiąc oczekiwania to ryzyko, że nóżka się złamie. Mamy wrażenie, że zapukaliśmy już w każde drzwi, by ratować zdrowie Lilianki. Niestety – okazuje się, że to wciąż za mało.

Jeszcze raz – ten ostatni raz – prosimy Cię o pomoc. Pomóż nam zapłacić za operację naszej córeczki.

–Rodzice

14 Sierpnia 2019, 13:31
❗️Amputacja? Nie pozwolimy na to!

Nóżka Lilianki jest w coraz gorszym stanie... Do operacji zostało nam mało czasu, a kwota do uzbierania jest w dalszym ciągu ogromna.

Bez operacji Lilianka będzie skazana na ból, cierpienie i częste złamania nóżki.  Bez operacji będziemy musieli liczyć się nawet z amputacją... Boimy się – z każdym dniem coraz bardziej.

Prosimy z całych sił o pomoc. Bądź z nami w walce o zdrowie i sprawność naszego dziecka. 

–rodzice

Liliana Gajewska

08 Lipca 2019, 11:59
Operacja Lilki coraz bliżej❗️

Kochani,

nóżka Lilki coraz mocniej się wygina, co widać gołym okiem. Musimy zakładać ortezę praktycznie cały czas, żeby nie dopuścić do złamania! 

Operacja w Polsce jest możliwa, dopiero gdy nasza córeczka będzie miała około 10 lat. To oznaczałoby, że przed Lilką jeszcze 8 lat złamań i bólu. Dodatkowo cały ten czas musiałaby spędzić na wózku... Nie możemy do tego dopuścić! Nie mamy też żadnej gwarancji, że po takim czasie nóżka w ogóle będzie nadawała się do operacji, czy może już tylko do amputacji.

Lekarze z European Paley Institute chcą operować już teraz. Za dwa miesiące amerykańscy lekarze przylatują do Polski. Dają nam 100% szans, że operacja się uda, a Lilianka będzie miała zdrową i sprawną nóżkę. Niestety – termin wyznaczono już na 21 września. Do tego czasu musimy uzbierać jeszcze ponad 300 tys. zł! 

Prosimy o pomoc, bo tylko z Tobą może się to udać!

–rodzice Lilki

Liliana Gajewska

Lilka ma półtora roczku, a przed sobą wizję życia na wózku inwalidzkim. Jej nóżka jest zdeformowana, kość w każdej chwili może pęknąć. Córeczka jeszcze niewiele rozumie, ale kwestią czasu są pierwsze pytania o to, dlaczego nie chodzi. Boimy się – z każdym dniem coraz mocniej. Uderzyliśmy w mur, bo cena, jaką trzeba zapłacić za zdrowie Lilki jest olbrzymia. Nie zostało nam dużo czasu, bo termin operacji wyznaczono na 21 września! Po raz pierwszy w naszym życiu prosimy o taką pomoc, ale kiedy chodzi o przyszłość własnego dziecka, nie ma innego wyjścia. Bądź z nami w tej walce, tylko z Tobą możemy ratować sprawność Lilki.

Liliana Gajewska

Kiedy się urodziła, na świecie czekała już na nią starsza siostra – Ala. Nic złego się nie działo, zaraz po porodzie wyszłyśmy ze szpitala do domu. Wszyscy byliśmy szczęśliwi. My, bo na świat przyszła nasza druga, wymarzona córeczka i Ala, bo nie mogła się jej doczekać. Cały czas pytała o nią, mówiła, że kiedy tylko zacznie chodzić, wszystko będą robić razem. Teraz zadajemy sobie pytanie, czy zacznie chodzić w ogóle…

Któregoś dnia, kiedy przewijałam Lilkę, zwróciłam uwagę na jej lewą nóżkę, która była nieco bardziej wykrzywiona niż prawa. Jeszcze wtedy nie byłam tym przerażona – dzieci przecież mają krzywe nóżki. Dla spokoju sumienia umówiłam się na konsultację do ortopedy. Z gabinetu wyszłam już ze łzami w oczach… Lekarz, kiedy zaczął badać nóżkę, od razu powiedział, że jest źle.

Córeczka ma staw rzekomy kości piszczelowej lewej nóżki. Co to oznacza? U Lilki najprawdopodobniej kość źle rozwijała się już w czasie ciąży. Nóżka jest zdeformowana, kość piszczelowa wygięta w łuk, a stópka jest wykrzywiona. Z każdym dniem kość jest coraz słabsza, bardziej krucha i w każdej chwili może pęknąć. Nawet sama z siebie, przy gwałtownym ruchu albo przy przewijaniu. Jeśli tak się stanie, Lilka będzie skazana na gipsy i ból.

Liliana Gajewska

Od ortopedów słyszymy, że konieczna jest jak najszybsza operacja, aby Lilka mogła uczyć się chodzić już na zdrowych nóżkach. Po konsultacjach z polskimi lekarzami byłam załamana. Dali jedynie 50 procent szans na powodzenie operacji. To zbyt duże ryzyko... Szukając innego rozwiązania, znaleźliśmy informacje o klinice w Stanach Zjednoczonych. Przesłaliśmy wszystkie dokumenty i po dwukrotnej konsultacji lekarze dali nam całkowitą pewność, że naprawią nóżkę naszej córeczki. Dają 100% szans, że operacja się uda, a Lilianka będzie miała zdrową i sprawną nóżkę. Przedstawiono nam cały plan leczenia. Lilka będzie miała pobraną masę kostną z talerzy biodrowych i przeszczepioną do piszczeli. Dodatkowo zostanie wszczepione specjalne białko w miejscu pęknięcia oraz płytka, która usztywni nóżkę.

Po tej operacji Lilka będzie zdrową dziewczynką! To wlało nadzieję w nasze serca… Operacja będzie zrobiona w Paley European Institute w Warszawie. Byliśmy przeszczęśliwi. Do czasu, aż otrzymaliśmy kosztorys operacji. Zdrowie Lilki kosztuje nas ponad 350 tys. zł. To mur, który oddziela naszą córeczkę od sprawności.

Zrobimy wszystko dla naszego dziecka, ale bez Twojego wsparcia może się nie udać. Wierzymy, że któregoś dnia zobaczymy nasze córeczki – Alicję i Liliankę – trzymające się za rączki i idące śmiało przed siebie. Prosimy, pomóż...

–rodzice

_______

TVP Lublin o Liliance:

Liliana Gajewska

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 2 685 osób
215 133,50 zł (101,43%)