Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Najdalsza podróż zaczyna się od pierwszego kroku. Bez pomocy Zuzia nie ma szans chodzić!

Zuzanna Szymkowska
Zbiórka zakończona

Najdalsza podróż zaczyna się od pierwszego kroku. Bez pomocy Zuzia nie ma szans chodzić!

Cel zbiórki:

Operacja nóżki w Paley European Institute

Zuzanna Szymkowska, 3 latka
Warszawa, mazowieckie
Hemimelia strzałkowa lewostronna, brak jednego palca u stopy lewej
Rozpoczęcie: 7 Listopada 2019
Zakończenie: 31 Maja 2020

Aktualizacje

Dziękujemy za Wasza pomoc i zaangażowanie w zbiórkę!

Wciąż przecieramy oczy ze zdumienia. Jeszcze kilka miesięcy temu z obawą patrzyliśmy na pasek zbiórki, który stał się naszym być albo nie być w walce o sprawność Zuzi. Dzięki  Waszemu zaangażowaniu i pomocy udało się zebrać całą kwotę na ratowanie nóżki naszej córeczki. Nasza radość jest ogromna! 

Dziękujemy wszystkim, którzy zaangażowali się w pomóc Zuzi. Dziękujemy tym, którzy udostępniali i wspierali naszą zbiórkę - bez Was nasz cel wciąż pozostawałby nieosiągalny. To ludzie o wielkich sercach, tacy jak Wy, ratują zrozpaczonych Rodziców, szukających pomocy. Nigdy o tym nie zapomnimy!

Zbiórka pozostaje otwarta do końca maja ze względu na trwające licytacje i akcje promocyjne. Nadwyżka w całości zostanie przeznaczona na dalsze leczenie Zuzi, rehabilitacje, ortezy. Mamy też świadomość, że ta operacja to dopiero pierwszy etap, przed nami jeszcze kolejne.

Dziękujemy, że możemy na Was liczyć.
Zuzia z rodzicami

❗️Kiedy pierwszy krok zamiast radości powoduje strach... Pomocy!

Zuzia postawiła pierwsze kroki. Dla nas, rodziców obserwowanie jej rozwoju to niesamowite doświadczenie i ogromna radość, a jednocześnie strach i obawa o to, co dalej… Każdego dnia widzimy, że choroba stawia przed nią coraz większe bariery. Lewa noga i stopa potwornie się koślawi, a to powoduje ból. Jak wytłumaczyć tak małemu dziecku, że musi się oszczędzać, by uniknąć cierpienia? 

Zuzanna Szymkowska

Bez operacji wada będzie postępować, a gdy dysproporcja pomiędzy zdrową i chorą nóżką wzrośnie do 13 centymetrów, Zuzia nie będzie mogła poruszać się samodzielnie. Wtedy rozwiązaniem będą kule, a w ostateczności wózek. Nie możemy na to pozwolić! Tylko kilka kroków dzieli nas od spełnienia największego marzenia, od uratowania Zuzi przed niepełnosprawnością, bólem i ograniczeniami. Prosimy, bądźcie z nami! Każdy gest może uratować sprawność naszej córeczki!

Zuzia bardzo potrzebuje pomocy! Jesteś jedyną nadzieją na sprawność...

Zuzia ma już roczek, rozwija się, poznaje świat, robi coraz większe postępy, a my zamiast cieszyć się z mniejszych i większych sukcesów, wciąż żyjemy w napięciu. Obawiamy się nadchodzących operacji, ale tym, co naprawdę spędza nam sen z powiek jest to, że naszej córeczce nie będziemy w stanie zapewnić zabiegów, na które czeka… Potrzebna suma jest ogromna, a nam wciąż sporo brakuje.

Zuzanna Szymkowska


Świadomość tego, że Zuzię czeka kalectwo nas przeraża. Wszystko, dosłownie wszystko - sprawność naszej córeczki zależy od pieniędzy. Środków, których nie mamy i sami nie zdobędziemy.

Jeśli Wy nam nie pomożecie, nasza nadzieja pęknie jak bańka mydlana. Błagamy o pomoc dla naszej kruszynki! 

Opis zbiórki

Urodzona przed końcem roku była chwilę spóźnionym prezentem gwiazdkowym. Najpiękniejszym, jaki mogłam sobie wyobrazić. Malutka istotka, na którą czekałam 9 długich miesięcy, odliczając kolejne dni. Wiedziałam, że nasze wspólne życie będzie wyzwaniem, ale nie spodziewałam się, że aż takim. W ciąży bardzo dbałam o każdy szczegół, zadawałam lekarzom mnóstwo pytań, stawiałam się na kolejnych badaniach. Wszyscy zgodnie powtarzali, że wszystko jest w porządku. 

W Sylwestra miałyśmy opuścić szpital i nowy rok zacząć dokładnie tak, jak sobie wyobrażaliśmy: w rodzinnym gronie podziwiając nasz mały cud. Założenie zimowego ubranka noworodkowi stanowi poważne wyzwanie, szczególnie dla świeżo upieczonych rodziców. Ta, z pozoru banalna czynność, sprawiła, że dokonaliśmy odkrycia, które stało się początkiem trudnej i skomplikowanej drogi. Dokładnie w momencie, kiedy chciałam ubrać Zuzię przyjrzałam się jej stopie, policzyłam paluszki u stóp… I nie wierzyłam. Powtórzyłam liczenie. I znowu. Coś mi się nie zgadzało. W rachunkach wciąż wychodziło 4, a nie 5 tak jak być powinno.

Zuzanna Szymkowska

Przerażona zaalarmowałam lekarzy. To nie mogło dziać się z moim dzieckiem! Po przyjrzeniu się dokładniej potwierdzono wadę, wpisano w dokumenty i wypisano skierowanie. Na tym właściwie skończyły się informacje przekazane w szpitalu. To było okropne. Początek macierzyństwa i wada, na którą nikt z nas nie był przygotowany. Kiedy dotarliśmy do kolejnych lekarzy, dowiedzieliśmy się, że brak paluszka to wierzchołek góry lodowej. Zuzia cierpi na rzadką chorobę o zagadkowej nazwie hemimelia strzałkowa. To wada, w której brak jednej kości determinuje kolejne deformacje. Od lekarza usłyszeliśmy, że według przewidywań lewa nóżka Zuzi być krótsza nawet o 13 centymetrów! To brzmiało dla mnie jak wyrok. Płakałam patrząc na nią i jej pierwsze próby raczkowania. Wciąż zadawałam sobie pytanie “dlaczego my?!”. 

Najgorsze jest to poczucie bezradności. Rozpaczliwe poszukiwanie ratunku. Zapytania o możliwość pomocy wysyłane do kolejnych ośrodków… Poczucie, że jako jedna z niewielu osób zmagam się z poważnymi problemami. Dopiero, kiedy dotarliśmy do Paley European Institute, poznałam innych rodziców, borykających się z podobnymi schorzeniami. Dla mnie to oni i specjaliści z kliniki byli nieocenionym źródłem wiedzy i nadziei w to, że nóżkę Zuzi da się uratować. Córeczka ma szansę na pierwszy krok jeszcze przed trzecimi urodzinami! To najlepsza wiadomość, jaką otrzymaliśmy odkąd dowiedzieliśmy się o chorobie. 

Zuzanna Szymkowska

Niestety, najlepsza wiadomość jest jednocześnie najgorszą. Bo wraz z nadzieją na sprawność naszej córeczki dostałam kosztorys pierwszej operacji. Ta kwota zwaliła z nóg - potrzebne jest prawie pół miliona, a to dopiero pierwszy etap! Początek przygody, której końcem ma być zdrowa nóżka. Nie jesteśmy sobie w stanie wyobrazić tej sumy. To zupełnie poza naszym zasięgiem… Wiem jednak, że bez niej jesteśmy skazani na porażkę, a Zuzia na niepełnosprawność. Ta wada może doprowadzić do poważnych problemów z kręgosłupem. A w konsekwencji do tego, że pierwszy krok zamienimy na wózek inwalidzki. Nie mogę na to pozwolić! Błagam o ratunek! 

Nasze życie niemalże od początku toczy się w rytmie walki o przyszłość Zuzi. Obiecaliśmy sobie, że nie poddamy się, dopóki nie osiągniemy celu. Odkąd dowiedziałam się, że lekarze dają szansę Zuzi na sprawne nóżki, na samodzielność i poruszanie bez przeszkód, bez sprzętu, bez rehabilitacji. Moim obowiązkiem jest zapewnienie jej bezpieczeństwa. W tej sytuacji potrzebuję pomocy. Ludzi, którzy teraz, gdy najbardziej tego potrzebujemy, wyciągną pomocną dłoń. Dołączysz do grona naszych aniołów? Bardzo na ciebie liczę. Bo o niczym innym nie marzę tak bardzo, jak o tym, by za kilka-, kilkanaście lat choroba nie doprowadziła do tego, że Zuzia będzie musiała poruszać się na wózku, o kulach albo korzystać z ortez. By powiedzieć, że zrobiłam wszystko, by zapewnić jej sprawne nóżki i życie bez bólu. 

Zuzia ma jedną szansę na to, by w przyszłości pobiec razem z innymi dziećmi na plac zabaw. Ruszyć przed siebie w poszukiwaniu przyszłości pełnej możliwości. Bez cierpienia. Wierzę, że dobro, które otrzyma Zuzia, całą rodziną będziemy w stanie podarować innym. Teraz potrzebujemy pomocnej dłoni. Bądź z nami teraz, jesteś naszą jedyną nadzieją! 

__

Zbiórkę Zuzi można wspierać biorąc udział w licytacjach: KLIK

Obserwuj ważne zbiórki