
"Córeczko, jeszcze będziesz chodzić..." - pomóż uratować nóżki Lilki!
Cel zbiórki: Operacja nóżek w Paley European Institute
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Cel zbiórki: Operacja nóżek w Paley European Institute
Aktualizacje
Mamy to, dziękujemy!
Dziękujemy wszystkim Darczyńcom za pomoc okazaną Liliance!
Dzięki środkom zebranym na zbiórce nóżki Lilianki zostaną uratowane i będzie mogła przejść pierwszą skomplikowaną operację. Trzymajcie mocno kciuki!
Jesteście najlepsi!Dominika Kołuda, mama Lilianki

Operacja już w sierpniu!
Mamy najnowsze informacje od mamy Lilianki - pierwsza, bardzo ważna operacja mogłaby się odbyć już w sierpniu!
Dla tej małej, dzielnej wojowniczki im szybciej, tym lepiej. Nóżki wykrzywiają się coraz bardziej i tylko pilna operacja może je uratować i dać Lili szansę na normalną przyszłość!
Jeśli sytuacja epidemiologiczna się uspokoi i co najważniejsze - jeśli uda nam się zebrać niezbędne środki, już za 3 miesiące Lilianka może przejść operację. Potrzebujemy Waszej pomocy!
Zobacz koniecznie:
Opis zbiórki
Gdy podczas badań prenatalnych usłyszeliśmy, że nasza córeczka nigdy nie będzie chodzić, obiecaliśmy sobie, że zrobimy wszystko, aby stało się inaczej. Po jej urodzeniu szukaliśmy pomocy u wszystkich specjalistów w kraju. Z wizyty na wizytę byliśmy coraz bardziej załamani... Nikt nie potrafił przedstawić konkretnego planu działania... Wszędzie słyszeliśmy: “Trzeba czekać, można włożyć nóżki w gips, ale najprawdopodobniej i tak Liliankę będzie czekać amputacja obu nóg”. Nie mogliśmy się na to zgodzić!
Lilunia miała stracić nóżki, jej przyszłość miała zostać naznaczona raz na zawsze! Nie mogłam tego słuchać... Sama jestem niepełnosprawna, nie chcę tego dla mojego dziecka! Dlatego z całego serca proszę o pomoc, o szansę dla mojej córeczki…
Lilunia urodziła się z niezwykle niespotykaną wadą, jaką jest obustronny niedorozwój kości udowych. Jej kości są krótsze i powykrzywiane. Choć od wszystkich lekarzy w kraju słyszeliśmy, że nic się nie da zrobić, a dla Lilki nie ma nadziei, nie poddaliśmy się. Szukaliśmy informacji o sposobach leczenia wszędzie, gdzie się dało, na całym świecie!

Tak trafiliśmy na wybitnego lekarza, dr Drora Paley’a z USA, który jest prawdziwym cudotwórcą - operuje dzieci, które były skazane na kalectwo. Te dzieci chodzą, biegają, choć groziła im amputacja! Wiedziałam już, że to dla naszej córeczki jedyna nadzieja.
Okazało się, że dr Paley operuje także w Polsce! Pojechaliśmy na konsultację. Doktor zbadał Lilkę, a my usłyszeliśmy słowa, które były jak plaster na krwawiącą ranę: nasze dziecko może chodzić, mieć zdrowe nóżki! Ulga, jaka wypełniła nasze serca, była nie do opisania. W końcu ktoś miał dla Lilki plan, ktoś dał jej szansę! Okazało się, że Paley operował już podobny przypadek: chłopca z identyczną wadą w USA. Tak wszystko udało się znakomicie, więc i tu tak musi być! Jest jednak jedno “ale”...

Operacja wyprostowania kości udowych w obu nóżkach jednocześnie otworzy drogę do kolejnych operacji wydłużania kości i choć odbędzie się w Polsce, będzie niezwykle kosztowna. Te pieniądze, które są dla nas fortuną, są jednocześnie nadzieją na zdrowie naszego dziecka. Moglibyśmy się poddać, załamać, nie spróbować… Ale jak wtedy mielibyśmy spojrzeć w oczy naszego dziecka? Co odpowiedzieć na pytania, które kiedyś nam zada?
Nie możemy zapomnieć uczucia, jakim była wiadomość o szansie na zoperowanie Lilianki. To jak promyk nadziei w mroku, którym otoczyły nas wcześniej wszystkie złe informacje. Musimy trzymać się tego promyka i sprawić, że będzie oświetlał naszą drogę, że oświetli przyszłość Lilianki…

Nasza córeczka skończyła już 13 miesięcy, a operacja musi się odbyć między 24 a 36 miesiącem życia. Dla nas to ekstremalnie mało czasu, by uzbierać blisko pół miliona złotych… Wiemy, że innej szansy nie będzie i choć bardzo się boimy, musimy wierzyć, że się uda. Często mówię do córeczki, choć jeszcze nie wszystko rozumie: "Lilianko, będziesz chodzić, obiecuję ci!"
Bardzo prosimy, dołączcie do naszej walki o zdrowe nóżki Lilianki. Pomóżcie dotrzymać mi obietnicy danej córeczce... Tylko dzięki Wam to może się udać!
Dominika, mama Lilianki
________________________
Zobacz także:
gorzow.tvp.pl (otwiera nową kartę)
myglogow.pl: Babcia szyje maseczki, bo zbiera na operację swojej wnuczki Lilianki (otwiera nową kartę)
________________________
➡️ Licytując, możesz pomóc Liluni: Licytacja dla Lilianki (otwiera nową kartę)
* 21.02.2020:
Pomniejszamy kwotę zbiórki o 45 tysięcy złotych - taką darowiznę otrzymała Lilianka na prośbę bliskich śp. Magdaleny Wojcieszak (otwiera nową kartę). Magda odeszła, ale pozostawiła po sobie dobro, które poszybowało w świat... Z całego serca dziękujemy.
- Wpłata anonimowa30 zł
- ZWiK Sława150 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowa40 zł
- Sukienka20 zł
- Wpłata anonimowa350 zł
Aukcja FB
