Obchody 35 lecia adopcji Katarzyny liszcz
Skarbonka została założona z inicjatywy organizatora, który odpowiada za jej treść.

Z okazji 35 lecia obchodów przybycia do Torunia . Dokładnie 21 .04.2023 , mija 35 lat , gdzie znalazłam swoje miejsce na ziemi w domu Państwa Liszczów . Dlatego zwracam się do Was z uprzejmą prośbą bym mogła kontynuować spcjalistyczne leczenie , bo dzięki nie mu tyle się dzieje ! u mnie w różnych dziedzinach mego życia . Chociaż jest to bardzo trudna i bolesna droga . Ale dzięki waszmu wsparciu mogę mimo wszystko dalej działać , że z FAS można funkcjonować na tyle ile się da każdego dnia . Jednak bez pomocy waszej nie mam szans na leczenie .
"Nie adoptujcie jej – zniszczycie sobie życie przez to dziecko!" Takie słowa usłyszeli przyszli rodzice Kasi, gdy pierwszy raz ją zobaczyli.
Kiedy była w łonie matki, tam, gdzie powinna być bezpieczna, doznała niewyobrażalnej krzywdy.
FAS, czyli alkoholowy zespół płodowy zniszczył jej życie, kiedy była zupełnie bezbronna... Gdyby jej mama kochała ją bardziej niż nałóg, Kasia mogłaby dzisiaj być zdrowa...
Okaleczona, chora, zmagająca się ze skrajną cukrzycą, znalazła dom i ludzi, którzy pokochali ją nad życie...
Los jednak ponownie okazał się okrutny. 4 lata temu straciłam ukochanego tatę, któremu zawdzięczam w życiu wszystko. Ten anioł stróż zniknął z jej życia... mam tylko jedno marzenie – nie chce być ciężarem dla swojej adopcyjnej
mamy i rodzeństwa. Leki i konsultacje to ogromny koszt, dlatego powstał ten apel.
Dziękuję za każdą pomoc - Wasza Kasia
Wszystkie środki zebrane na skarbonce trafiły
bezpośrednio na docelową zbiórkę:
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Z okazji 35 lecia obchodów przybycia do Torunia . Dokładnie 21 .04.2023 , mija 35 lat , gdzie znalazłam swoje miejsce na ziemi w domu Państwa Liszczów . Dlatego zwracam się do Was z uprzejmą prośbą bym mogła kontynuować spcjalistyczne leczenie , bo dzięki nie mu tyle się dzieje ! u mnie w różnych dziedzinach mego życia . Chociaż jest to bardzo trudna i bolesna droga . Ale dzięki waszmu wsparciu mogę mimo wszystko dalej działać , że z FAS można funkcjonować na tyle ile się da każdego dnia . Jednak bez pomocy waszej nie mam szans na leczenie .
"Nie adoptujcie jej – zniszczycie sobie życie przez to dziecko!" Takie słowa usłyszeli przyszli rodzice Kasi, gdy pierwszy raz ją zobaczyli.
Kiedy była w łonie matki, tam, gdzie powinna być bezpieczna, doznała niewyobrażalnej krzywdy.
FAS, czyli alkoholowy zespół płodowy zniszczył jej życie, kiedy była zupełnie bezbronna... Gdyby jej mama kochała ją bardziej niż nałóg, Kasia mogłaby dzisiaj być zdrowa...
Okaleczona, chora, zmagająca się ze skrajną cukrzycą, znalazła dom i ludzi, którzy pokochali ją nad życie...
Los jednak ponownie okazał się okrutny. 4 lata temu straciłam ukochanego tatę, któremu zawdzięczam w życiu wszystko. Ten anioł stróż zniknął z jej życia... mam tylko jedno marzenie – nie chce być ciężarem dla swojej adopcyjnej
mamy i rodzeństwa. Leki i konsultacje to ogromny koszt, dlatego powstał ten apel.
Dziękuję za każdą pomoc - Wasza Kasia
Wpłaty
- Wpłata anonimowa50 zł
- Wpłata anonimowa200 zł
- Wpłata anonimowa150 zł
Dziękuję za pomoc i wsparcie Kasiu. Dajesz siłę..nie wiesz jak wielką. Pozdrawiam z Amelą
- Ewa250 zł
- Izabela20 zł
