Zbiórka zakończona

Dramatyczny wypadek w przedszkolu❗️Obudź się, Miki!

Cel zbiórki: Rehabilitacja, sprzęt, turnusy, leczenie, specjalistyczna dieta

Organizator zbiórki:
Mikołaj Giżka-Orzeł, 8 lat
Elbląg, warmińsko-mazurskie
Stan po wypadku, śpiączka
Rozpoczęcie: 5 stycznia 2022
Zakończenie: 7 listopada 2023
826 608 zł(100,8%)
Wsparły 39 772 osoby

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0170597 Mikołaj

Cel zbiórki: Rehabilitacja, sprzęt, turnusy, leczenie, specjalistyczna dieta

Organizator zbiórki:
Mikołaj Giżka-Orzeł, 8 lat
Elbląg, warmińsko-mazurskie
Stan po wypadku, śpiączka
Rozpoczęcie: 5 stycznia 2022
Zakończenie: 7 listopada 2023

Aktualizacje

  • Nowe (dobre) wieści od Mikiego i ostatnie tygodnie zbiórki❗️

    Miki jest po kolejnym badaniu EEG – wynik jest jeszcze lepszy, niż ostatni z czerwca!

    Nasz dzielny chłopczyk ma się coraz lepiej, ale jest to okupione ogromną pracą i niestety też dużymi pieniędzmi. rehabilitacja i sprzęty rehabilitacyjne to kolosalne sumy...

    Sprawy o odszkodowanie i alimenty dla Mikołaja stoją w miejscu od roku.

    Zbiórka trwa już prawe dwa lata i kończy się za dwa miesiące – nie będziemy jej przedłużać. Na ten moment mamy do zebrania jeszcze 54 tys. zł - to są aż dwa bardzo dobre turnusy rehabilitacyjne dla Mikiego.

    Prosimy po raz kolejny o wsparcie. Jakiekolwiek – choćby złotówką i jednym udostępnieniem zbiórki. Marzymy o tym, by pasek zazielenił się do końca czasu trwania zbiórki. To wszystko dla Mikiego!


    Zobaczcie, jak Miki się stara – jego każdy najmniejszy postęp daje nam wszystkim nadzieję!

    Mikołaj żyje, walczy dalej i się nie poddaje. Warto pomagać. Dobro wraca!

    Mama, brat Wiktor i babcia Wiola

  • MIKOŁAJ WRACA – dzięki Wam❗️Fala pomocy nie może się zatrzymać!

    Po ostatnim badaniu EEG mamy cudowną wiadomość!

    Miki zaczął powoli do nas wracać! 

    To wszystko okupione jest GIGANTYCZNYM wysiłkiem i niestety także dużymi kosztami. Jednak warto, nigdy nie można się poddawać! To wszystko dzięki Wam i mamie Mikusia, która niestrudzenie walczy o swojego synka. Na przekór wszystkiemu. 

    Mikołaj Giżka-Orzeł

    Miki zaczyna się uśmiechać. To wszystko idzie bardzo opornie, bardzo powoli, prawie niewidoczne. Jednak kroczek po kroczku do przodu. Ten postęp jednak jest i to dopiero początek dobrych zmian na drodze Mikołaja!

    Obecnie Mikołaj przebywa na kolejnym bardzo intensywnym turnusie ze swoją mamą, która poświęciła dla niego wszystko. Mikołaj jest priorytetem i to, by wrócił do nas po tragicznym wypadku w przedszkolu...
     
    Zbiórka kończy się za półtora miesiąca. Do zebrania mamy jeszcze ponad 110 tys.

    Bardzo prosimy o wsparcie dla Mikusia – niech pasek zazieleni się na 100%! To szansa na kolejne miesiące walki i nadzieja na wybudzenie Mikołaja ze śpiączki! 

    On nie zasłużył na to wszystko. Przed nim przecież cała przyszłość... Dodajmy wiary i otuchy mamie Mikołaja, która przechodzi bardzo ciężki okres i chwile załamania. To na jej barkach spoczywa ogromny ciężar. Wracają uporczywe myśli, że przecież tamtego dnia Miki poszedł do przedszkola zupełnie zdrowy...

    Dziękujemy za wszystko, co robicie dla Mikusia! Nieustannie prosimy o wsparcie – choćby udostępnienie dziś zbiórki. To naprawdę wiele!

  • KRYTYCZNA SYTUACJA❗️Brakuje środków na rehabilitację na Mikołaja - prosimy o pomoc!

    Zbiórka dla Mikołaja stoi, a potrzeby z dnia na dzień są coraz większe... Musimy prosić o pomoc, bo sytuacja jest naprawdę trudna!

    Mikołaj został zapisany na 4 turnusy rehabilitacyjne w tym roku, które trzeba opłacić. Mikołaja czeka zmiana ortez oraz wózka, do których mama Mikołaja nie otrzyma dofinansowania, ponieważ Mikołaj urodził się zdrowy. NFZ przyznaje takim dzieciom dofinansowanie tylko raz na trzy lata! Życie z dzieckiem niepełnosprawnym w śpiączce to niekończące się wydatki, stres, niepewność i ogromny smutek. 

    Mikołaj Giżka-Orzeł

    Stan Mikołaja jest nadal bardzo niepewny. W ostatnim czasie Mikuś dużo chorował, co spowodowało, że wszystkie postępy w rehabilitacji musi nabyć od nowa. To wszystko kosztuje horrendalne pieniądze. Rodziny Mikołaja nie stać na takie koszty. Mama Mikołaja jest samotną mamą, która musi utrzymać Mikusia i drugiego syna, nie mając możliwości powrotu do pracy. To wszystko jest przykre i przerażające...

    Zapraszamy do obejrzenia najnowszego reportażu o Mikołaju w "Sprawie dla Reportera". (otwiera nową kartę)

    Zdrowe dziecko poszło do przedszkola, gdzie straciło swoje dotychczasowe życie... Serce pęka. 

    Prosimy o pomoc, wsparcie Mikołaja i jego rodziny. 
    Nikt nie wie, co będzie dalej i czy Mikuś się wybudzi. 
    Wiara dodaje sił. Bez tego nie ma nic. 

    Dziękujemy i prosimy o pomoc!

Opis zbiórki

Nie było mnie wtedy przy nim. Ale przecież miał być bezpieczny… Tymczasem zdarzyło się to, czego panicznie boi się każdy rodzic. Mój synek miał wypadek! W przedszkolu, podczas śniadania, Miki zakrztusił się winogronem. Zbyt późno wezwana pomoc, długie niedotlenienie i tragiczny skutek… Prawie straciłam dziecko! Miki przeżył, ale zapadł w śpiączkę. Walczymy, by go obudzić! Z całego serca proszę o pomoc. Walka jest trudna i niestety kosztowna…

Miki to mały chłopiec z Elbląga. Uwielbia biegać, wspinać się po drzewach. Do tamtego tragicznego dnia był aktywny, silny, wesoły… Wierzę, że zasnął tylko na chwilę i po prostu nie potrafi sam się obudzić. Ale to bardzo ambitny chłopiec. Jego upór na pewno pomoże mu do nas wrócić! Potrzebuje tylko troszkę pomocy… Prosimy o wsparcie, by skorzystać z terapii, która daje duże szanse na wybudzenie!

Mikołaj Giżka-Orzeł

Rok temu o tej porze byliśmy normalną rodziną. Mama, dwóch synków i babcia. Jednak 9 lutego 2021 zdarzył się wypadek… To dramatyczne wydarzenie na pewno śni się po nocach wszystkim, którzy wtedy przy tym byli… Mikołaj był w przedszkolu. Podczas drugiego śniadania podano dzieciom winogrono. Mój synek się nim zakrztusił… Doszło do nagłego zatrzymania krążenia. Nikt nie potrafi powiedzieć, jak długo to trwało. Przyjmujemy, że przynajmniej 20 minut Mikołaj był reanimowany. Potem trafił na OIOM, gdzie przez 2 tygodnie walczył o samodzielny oddech, otwarcie oczu, możliwość jedzenia… 

Na skutek niedotlenienia uszkodzeniu uległy wszystkie organy wewnętrzne, w tym również żołądek, który nie chciał podjąć swojej pracy… Przeżyliśmy dramatyczne chwile. Lekarz kazał wezwać najbliższą rodzinę i przygotować się na najgorsze. W dokumentacji medycznej napisano: "Ze względu na krytyczny stan chłopca, wpuszczono rodziców na salę SOR, by mogli się pożegnać". Potem słyszeliśmy tylko gorsze rzeczy… 

Ze względu na szalejący COVID, kazano nam wrócić do domu i czekać na telefon. Na telefon, który zakończy całą sprawę... 

Mikołaj Giżka-Orzeł

Nie da się opisać, co wtedy wszyscy czuliśmy. Aż przyszedł dzień, kiedy dostaliśmy zgodę, by wejść na oddział. Mikołaj leżał odpięty od tych wszystkich kabli, na innym łóżku. Usłyszałam, że stan synka poprawił się na tyle, że można go było przenieść na inny oddział! Było to 22 lutego. Od tego dnia musiałam być z Mikołajem cały czas. 

Tylko OIOM zapewniał mu stałą, 24-godzinną opiekę medyczną. Każde inne miejsce wymaga obecności opiekuna. Musiałam zająć się młodszym synkiem, to oczywiste. Ale mój starszy syn został w domu, tylko z babcią. Kolejnym dramatem w tej historii było właściwie całkowite pozbawienie go mamy…

Rozpoczęła się walka o powrót Mikiego ze świata śpiączki. Trafiliśmy do kliniki Budzik, którą opuściliśmy na własne żądanie 4 września, bo nie było prawie żadnych efektów. Rehabilitacja w placówkach prywatnych daje o wiele więcej niż NFZ. Uparliśmy się bardzo na rehabilitację i prywatne ośrodki, bo w urazach mózgu to jest kluczowe. Liczy się czas. Nieuszkodzone części mózgu nadal mają potencjał! Jest nadzieja na to, że stan synka jeszcze się poprawi! Właśnie intensywna rehabilitacja ma mu w tym pomóc. Musi jednak być systematyczna i intensywna. 

Mikołaj Giżka-Orzeł

Co oferuje NFZ? Bez względu na stan chorego, przyczynę, sytuację — każdy ma prawo do zaledwie 2 zajęć dziennie tylko w jednym ośrodku. 2 godziny, czyli oficjalnie przez pozostałe 22 godziny Mikołaj leży i patrzy w sufit... Nie dopuszczę do tego! Nauczyłam się już kilku rzeczy, sama staram się mu pomóc na tyle, na ile starcza mi sił. Ale to za mało…

Na co zbieramy?

Zbieramy na wybudzenie Mikiego — czyli intensywną neurorehabilitację w specjalistycznych ośrodkach w Polsce na co najmniej 2 lata. Ich koszt to nawet 17 tysięcy za turnus, za podstawowy pakiet. Potrzebne są środki także na sprzęty medyczne, które pozwolą Mikołajkowi szybciej się wybudzić!

Mikołaj Giżka-Orzeł

Przed wypadkiem byłam normalną mamą, która pracowała i skupiała się na wychowaniu dwóch synów. Moim marzeniem jest powrót do tamtego czasu i do starszego syna, który także potrzebuje mnie i młodszego brata. Bardzo prosimy, pomóżcie obudzić Mikiego. Pomóżcie nam odzyskać to, co zabrał tragiczny wypadek…

Mama i brat Mikiego

 

Mikołaj Giżka-Orzeł

➡️ Strona na FB: Obudź się Miki! (otwiera nową kartę)

➡️ Instagram: miki_obudz_sie (otwiera nową kartę)

Licytacje

➡️ Obudź się Miki - grupa licytacyjna (otwiera nową kartę)

➡️ Licytacje na Charytatywni Allegro (otwiera nową kartę)

Mikołaj Giżka-Orzeł

fakt.pl – Jedno małe winogrono zmieniło życie zdrowego 4-latka z Elbląga (otwiera nową kartę)

onet.pl – Mikołaj zakrztusił się w przedszkolu. Już ponad rok chłopiec jest w śpiączce (otwiera nową kartę)

wyborcza.pl/duzyformat – Oddała do przedszkola zdrowe dziecko, odebrała w śpiączce. Sąd: Winogrona trzeba gryźć! (otwiera nową kartę)

Mikołaj Giżka-Orzeł (otwiera nową kartę)

Reportaż w gdansk.tvp.pl: (otwiera nową kartę)

Mikołaj Giżka-Orzeł (otwiera nową kartę)

info.elblag.pl - Trwa zbiórka dla Mikiego. Na co zbierane są pieniądze? (otwiera nową kartę)

info.elblag.pl - Mama Mikiego informuje o stanie syna i wyjaśnia: Śpiączka śpiączce nie równa! (otwiera nową kartę)

 

*Kwota zbiórki jest kwotą szacunkową.

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Mikołaj Giżka-Orzeł wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj