Zbiórka zakończona
Agnieszka Sałanowska - zdjęcie główne

Pod powiekami ciemności - trwa walka o wzrok Agnieszki!

Cel zbiórki: Operacja oczu w rosyjskiej klinice Eye and Plastic Surgery Centre

Zgłaszający zbiórkę:
Agnieszka Sałanowska, 56 lat
Chotomów, mazowieckie
Zanik nerwów wzrokowych
Rozpoczęcie: 14 września 2018
Zakończenie: 20 listopada 2018
3565 zł(100%)
Wsparło 187 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0001917 Agnieszka

Cel zbiórki: Operacja oczu w rosyjskiej klinice Eye and Plastic Surgery Centre

Zgłaszający zbiórkę:
Agnieszka Sałanowska, 56 lat
Chotomów, mazowieckie
Zanik nerwów wzrokowych
Rozpoczęcie: 14 września 2018
Zakończenie: 20 listopada 2018

Rezultat zbiórki

Kochani,

Dzięki Waszej pomocy w październiku przebywałam w klinice w Ufie, po wykonaniu licznych badań przeszłam dwie operacje polegające na wszczepieniu biomateriału (alloplantu), który ma za zadanie zregenerować nerwy wzrokowe. W najbliższym czasie planowane są kolejne operacje - leczenie będzie wieloetapowe. W grudniu wyjeżdżam do ośrodka we Wrocławiu na rehabilitacje wzroku. W trakcie leczenia niezbędne jest wspomaganie i pobudzanie nerwów wzrokowych.

Na operację mogłam pojechać dzięki Wam. Bardzo za to dziękuję! 

–Agnieszka

Opis zbiórki

Cały czas towarzyszy mi okropny strach. Strach o to, czy jeszcze kiedyś zobaczę twarze moich bliskich. Nie chcę dopuszczać do siebie myśli, że przed moimi oczami będzie tylko ciemność, ale ten lęk jest tak wielki, że towarzyszy mi tak naprawdę każdego dnia. Proszę, nie pozwól, bym pod powiekami miałą tylko ciemność…

Kocham oglądać świat. Jest piękny. Lubię zieleń wiosennej trawy, biel pierwszego zimowego śniegu i jaskrawość pierwszych jesiennych liści. Chcę widzieć twarze swoich bliskich. Niestety – teraz mogę to wszystko na zawsze stracić.

Mam na imię Agnieszka i od kilku lat walczę, by znów zobaczyć piękno tego świata. Początki mojej choroby były straszne – ja traciłam wzrok, a lekarze odsyłali mnie bez żadnej pomocy. “To koniec. Będzie pani niewidoma, nie ma dla pani ratunku. W tym przypadku medycyna nie jest w stanie pomóc” – to były jedyne słowa, które słyszałam od lekarzy z różnych klinik i szpitali. W 2015 roku przeszłam terapię komórkami macierzystymi w Polsce. dzięki której wzrok w jednym oku trochę się ustabilizował i poprawił – niestety na krótko...

W tej chwili widzę światło i cienie bliskich mi osób, które przemieszczają się po domu. Tylko i aż tyle. Najgorsze, że mój stan się pogarsza i niedługo mogę stracić i to.

Agnieszka Sałanowska

A ja tak bardzo pragnę znowu wyjść z domu i zobaczyć słońce. Zobaczyć twarze córek, męża-  to najbliższe mi osoby. Moja wnuczka czasem pyta, czy pomogę jej ułożyć puzzle. Jeszcze nie rozumie wszystkiego. Tłumaczę jej wtedy, że jestem chora i kiedy wyzdrowieje, to pójdziemy razem na spacer i będziemy się bawić.

Rosyjska klinika Eye and Plastic Surgery Centre wyraziła zgodę na podjęcie leczenia mojego wzroku. Pozwolili mi uwierzyć w to, że jeszcze mogę widzieć. Jestem szczęśliwa, że jest dla mnie szansa. Niestety – czasu jest mało, a kwota, którą muszę zebrać duża. Mój stan nie pozwala mi na zaoszczędzenie takiej sumy pieniędzy. rzewidywany termin wyjazdu do kliniki na operację to październik…

Postanowiłam poprosić o pomoc, bo wiem, że to moja jedyna szansa, by pojechać tam, gdzie czeka ratunek. Mam szansę znów oglądać świat. Nie mogę tego zmarnować, bo przecież obiecałam to wnuczce. Proszę Cię, pomóż mi walczyć.

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Agnieszka Sałanowska dalej walczy o zdrowie. Wesprzyj aktualną zbiórkę.

WesprzyjWesprzyj