Wygonimy potwora z oczka Lenki

Skarbonka została założona z inicjatywy organizatora, który odpowiada za jej treść.
Witajcie, za kilka tygodni obchodzę swoje 20 urodziny. Z tej właśnie okazji organizuję zbiórkę charytatywną dla naszego małego aniołka jakim jest 5 miesięczna Lenka. Zamiast wysyłać sms z życzeniami wyślijmy tego sms:
numer: 72365
treść: S3856
koszt 2,46 zł brutto (w tym VAT)
to będzie miało o wiele większą wartość zarówno dla mnie jak i dla Lenki :)
Ośmielam się Was prosić o jej wsparcie także poprzez tą skarbonkę. Wierzę w waszą dobroć i wiem, że każdy z nas może sobie odmówić batonika i wpłacić te drobne pieniążki dla Lenki. Pomóżmy jej stanać oko w oko z siatkówczakiem :)
Pamiętajcie: DOBRO POWRACA !
Gdy Lenka miała przyjść na świat, była już tutaj 4 tygodnie - to prawie tyle, ile mija czasu między kolejnymi podaniami chemii. Wcześniej spotkała rodziców i starszych braci - teraz znacznie częściej spotyka lekarzy, a kolorowe sukieneczki zamienia na szpitalną piżamę, która zakrywa pokłute rączki i nóżki. Przy żadnej wizycie kontrolnej z powodu wcześniactwa nie zapaliła się czerwona lampka - Lenka dobrze się rozwijała, przybierała na wadze. Za to teraz po każdej chemii Lena czuje się coraz gorzej. Większość podawanej chemii truje zdrowe tkanki z nadzieją, że pozostałe kilka procent wceluje w potwora - guz siedzący w prawym oczku.
Wszystkie środki zebrane na skarbonce trafiły
bezpośrednio na docelową zbiórkę:
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Witajcie, za kilka tygodni obchodzę swoje 20 urodziny. Z tej właśnie okazji organizuję zbiórkę charytatywną dla naszego małego aniołka jakim jest 5 miesięczna Lenka. Zamiast wysyłać sms z życzeniami wyślijmy tego sms:
numer: 72365
treść: S3856
koszt 2,46 zł brutto (w tym VAT)
to będzie miało o wiele większą wartość zarówno dla mnie jak i dla Lenki :)
Ośmielam się Was prosić o jej wsparcie także poprzez tą skarbonkę. Wierzę w waszą dobroć i wiem, że każdy z nas może sobie odmówić batonika i wpłacić te drobne pieniążki dla Lenki. Pomóżmy jej stanać oko w oko z siatkówczakiem :)
Pamiętajcie: DOBRO POWRACA !
Gdy Lenka miała przyjść na świat, była już tutaj 4 tygodnie - to prawie tyle, ile mija czasu między kolejnymi podaniami chemii. Wcześniej spotkała rodziców i starszych braci - teraz znacznie częściej spotyka lekarzy, a kolorowe sukieneczki zamienia na szpitalną piżamę, która zakrywa pokłute rączki i nóżki. Przy żadnej wizycie kontrolnej z powodu wcześniactwa nie zapaliła się czerwona lampka - Lenka dobrze się rozwijała, przybierała na wadze. Za to teraz po każdej chemii Lena czuje się coraz gorzej. Większość podawanej chemii truje zdrowe tkanki z nadzieją, że pozostałe kilka procent wceluje w potwora - guz siedzący w prawym oczku.
Wpłaty
- Maria Mendela40 zł
wytwałości życzę........
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowa15 zł
- Natalia W.25 zł
Wszystkiego Dobrego!
