Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zalecamy aktualizację przeglądarki do najnowszej wersji.

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

❗️Pomocy! Ogromna cena za malutkie serduszko! Musimy ratować Olusię!

Aleksandra Dzienniak
Zbiórka zakończona
Cel zbiórki:

Operacja serca w klinice Stanford w USA

Organizator zbiórki: Fundacja Siepomaga
Aleksandra Dzienniak, 3 latka
Studzienice , pomorskie
Wrodzona wada serca pod postacią atrezji płucnej z ubytkiem przegrody międzykomorowej i kolateralami aortalno-płucnymi, Wcześniactwo (35Hb); Zespół wad wrodzonych - Zespół Di George'a
Rozpoczęcie: 17 Lipca 2020
Zakończenie: 30 Listopada 2020

Opis zbiórki

Ręce mi się trzęsą, kiedy piszę te słowa. Nie sądziłam, że można tak się bać. Nie znałam wcześniej strachu o życie własnego dziecka, który przenika człowieka do szpiku kości. I choć jako matka trójki synów doskonale wiem, jak smakują nieprzespane noce, to wszystkie te sytuacje razem wyglądają dzisiaj jak igraszka. Moja półroczna córeczka ma skrajnie krytyczną wadę serca, której nikt w Polsce nie chce operować i jedyną nadzieją na ocalenie Olusi jest kosmicznie droga operacja w USA. Życie mojego dziecka wyceniono na ponad 7 milionów złotych… Pomocy!

Aleksandra Dzienniak

Czwarty maluszek miał dopełnić naszą rodzinę. Kiedy dowiedzieliśmy się, że będzie to dziewczynka, skakaliśmy z radości! Ciąża przebiegała prawidłowo, a Ola urodziła się w 35. tygodniu ciąży, otrzymując magiczne 10 punktów w skali Apgar. Wszystko miało być teraz piękne i przyjemne! Nie jest...

Nasza radość nie trwała długo. W drugiej dobie po porodzie lekarze szpitala rejonowego niepokojące objawy i zamiast wyjść z dzieckiem do domu trafiliśmy do Kliniki Kardiologii Dziecięcej. Od teraz każda minuta ciągnęła się w nieskończoność. Czekaliśmy jak na szpilkach, co pokażą wyniki badań. U córeczki stwierdzono wadę serca w postaci wspólnego pnia tętniczego typu czwartego. Wadę, którą trzeba naprawić operacyjnie, ale nikt w Polsce tego nie zrobi... 

Aleksandra Dzienniak

Oleńka została przebadana wzdłuż i wszerz, dzięki czemu wiemy również, że cierpi na zespół Di George'a, czyli wadę wrodzoną, spowodowana ubytkiem materiału DNA, skutkującą brakiem około 50 genów. Wada ta powoduje wiele dysfunkcji fizycznych i umysłowych. Oleńka ma zaburzenia rozwoju psychoruchowego, nie rozwija się prawidłowo fizycznie. Wada ta rośnie razem z naszą córeczką. Bez podjęcia zdecydowanych kroków Ola nie będzie w stanie normalnie funkcjonować.

Nasza córeczka urodziła się w bardzo niefortunnym czasie, gdyż panująca na świecie pandemia koronawirusa skutecznie utrudnia nam szukanie pomocy dla Olusi. Szybko staliśmy się specjalistami od budowy anatomicznej serca. Poznaliśmy nazwy, których żadne z nas nigdy wcześniej nie miało okazji spotkać. O serduszku naszej córeczki słyszeli wszyscy najlepsi specjaliści w promieniu kilkuset kilometrów, wliczając w to prof. Malca z Niemiec i prof. Carottiego z Włoch. Swoją pomoc zaoferowali jedynie amerykańscy lekarze ze Stanford...

Aleksandra Dzienniak

Na dokumencie, który otrzymaliśmy ze Stanów, widnieje kwota przekraczająca 1,6 mln dolarów. Przecież to są pieniądze, które przekraczają jakiekolwiek wyobrażenie. Dla nas, osób z małej wioski na Pomorzu zupełnie nieosiągalne. Pewnie przez całe życie nie bylibyśmy w stanie ich zarobić, a są potrzebne na już. Operacja musi się odbyć, zanim Olusia skończy roczek. Mamy tylko kilka miesięcy… W każdej chwili może dojść do pogorszenia, a wtedy nasz kruchy świat się zawali.


Olusia przechodzi rehabilitację, ale teraz najważniejsze jest to, by uratować jej serduszko! Nie możemy pozwolić, żeby na drodze stanęły nam pieniądze, dlatego w akcie desperacji zwracamy się do Ciebie! Pomóż nam uratować nasze dziecko! Pomóż nam zebrać te ogromne pieniądze. To maleńkie, chore serduszko tak bardzo chce bić...

Rodzice Oli

---

Możesz być na bieżąco przez fanpage na Facebooku

Może pomóc poprzez LICYTACJE

Możesz obserwować nas na INSTAGRAMIE

Ta zbiórka jest już zakończona. Wesprzyj innych Potrzebujących.

Obserwuj ważne zbiórki