Zbiórka zakończona
Olaf Perszke - zdjęcie główne

BIAŁACZKA wróciła❗️Nasz syn PILNIE potrzebuje nierefundowanego leku – POMOCY❗️

Cel zbiórki: Zakup nierefundowanego leku

Olaf Perszke, 18 lat
Jabłonowo Pomorskie, kujawsko-pomorskie
Nawrót ostrej białaczki szpikowej
Rozpoczęcie: 20 marca 2025
Zakończenie: 3 kwietnia 2025
61 470 zł(128,4%)
Wsparły 442 osoby

Cel zbiórki: Zakup nierefundowanego leku

Olaf Perszke, 18 lat
Jabłonowo Pomorskie, kujawsko-pomorskie
Nawrót ostrej białaczki szpikowej
Rozpoczęcie: 20 marca 2025
Zakończenie: 3 kwietnia 2025

Rezultat zbiórki

Kochani, wciąż nie możemy w to uwierzyć, ale UDAŁO SIĘ! 💚

Na zbiórce dla Olafa jest już ponad 100%! 💚 To, co jeszcze do niedawna wydawało się nieosiągalne, dziś dzieje się na naszych oczach. Dzięki Waszemu wsparciu Olaf otrzymał nierefundowany lek, który jest pierwszym krokiem w kierunku pokonania białaczki.

Syn jest w trakcie leczenia i choć przed nim jeszcze długa droga, wierzymy, że uda mu się wygrać z tą potworną chorobą. To jednak nie udałoby się gdyby nie WY! Osoby, które zupełnie bezinteresownie wsparły Olafa...

Dziękujemy rodzinie, bliskim, przyjaciołom, a także nieznajomym – niesamowicie nas wzrusza, że zechcieliście otworzyć swoje serca dla naszego syna.

Nigdy Wam tego nie zapomnimy!

Rodzice Olafa

Opis zbiórki

Zaczęło się w nietypowy sposób – co jest niestety typowe dla chorób nowotworowych wieku dziecięcego i nastoletniego. Olaf nie był osłabiony, nie męczył się, co więcej, każdego dnia dojeżdżał do szkoły 20 kilometrów rowerem. Czasem bolała go głowa, ale w naszej rodzinie migreny zdarzają się często, więc nie wzbudziło to naszych podejrzeń. Nie było wybroczyn, siniaków, niczego, co wprost wskazywałoby na rozwijającą się chorobę...

Nasze podejrzewania wzbudziły dopiero zdjęcia z komunii siostry Olafa, Kai. Kiedy porównaliśmy odcień skóry syna z innymi osobami, uznaliśmy, że coś jest nie tak. Następnego dnia zwolniliśmy Olafa ze szkoły i pojechaliśmy na badania krwi. Wyniki były tak złe, że tego samego dnia trafiliśmy na Oddział Pediatrii, Hematologii i Onkologii Szpitala Uniwersyteckiego im. Antoniego Jurasza w Bydgoszczy.

Pierwsze leczenie było trudne i bardzo wymagające. Składało się z 5 cykli chemioterapii. Po pierwszym Olaf miał poparzony przewód pokarmowy, był więc żywiony pozajelitowo. Wyleczenie tego stanu potrwało kilka tygodni. Drugi cykl chemii popalił nerwy obwodowe naszego dziecka, utrudniając mu poruszanie się, ale z pomocą przyszedł rower stacjonarny i rehabilitanci. Dodatkowo po każdym cyklu Olaf miał poparzone dłonie. Do tego stopnia, że schodziła z nich skóra i paznokcie...

Olaf Perszke

Nadzieję dawały nam jednak wyniki. Po ukończeniu każdego z pięciu cykli szpik Olafa był wysyłany na badania do Krakowa, a stamtąd wracały dobre wieści. Wszystko szło zgodnie z planem, lekarze byli dobrej myśli. Wyglądało na to, że chemia poradzi sobie z chorobą. Ostatnią jej dawkę syn przyjął w listopadzie 2024 roku, a potem wracaliśmy jeszcze do szpitala na badania kontrolne.

Nawrót został wykryty niespodziewanie, na kontrolnym badaniu krwi. Mieliśmy swoje podejrzenia, bo Olaf źle zareagował na rutynowe szczepienie. Pojawiła się trwająca tydzień wysoka gorączka i bóle mięśni. Niestety, po otrzymaniu wyników badania krwi syn musiał wrócić na leczenie do Bydgoszczy...

Olaf Perszke

Olaf od dziecka był bystry, ciekawy świata, kochał podróże. Jest typowym ścisłowcem – uczy się w technikum informatycznym, a w razie potrzeby pomaga swojej siostrze w matematyce. Od zawsze był też duszą towarzystwa, odnajdywał się w każdej grupie. Do 13. roku życia grał w piłkę w lokalnym klubie. Dziś członkowie tego klubu mobilizują się, żeby pomóc naszemu synowi w chorobie...

Niestety, aby wygrać z chorobą, Olaf potrzebuje nierefundowanego leku. O ile przy pierwszym rzucie choroby refundacja jest stuprocentowa, o tyle w drugim musimy już sami zebrać pieniądze i zakupić go na własną rękę. To koszt 45 tysięcy złotych... Co gorsza, musimy je zebrać do 30 marca 2025 roku...

Olaf jest silny, nie poddaje się, cały czas powtarza, że wszystko będzie dobrze, że lada moment wróci do zdrowia i do domu. My też staramy się w to wierzyć, ale czasu na zebranie pieniędzy jest mało. Każda minuta jest na wagę złota. Dlatego z całego serca prosimy: POMÓŻCIE!

Rodzice Olafa

Wpłaty

Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    200 zł
  • Jagoda
    Jagoda
    Udostępnij
    100 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    200 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł
  • Grażyna z pigży
    Grażyna z pigży
    Udostępnij
    100 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    200 zł

Ta zbiórka jest już zakończona. Zobacz innych Podopiecznych, którzy czekają na Twoją pomoc.

WesprzyjWesprzyj