Zbiórka zakończona
Olek Lechwar - zdjęcie główne

Padaczka zabrała zbyt wiele❗️ Ratuj Olusia z pułapki choroby

Cel zbiórki: Diagnostyka i leczenie operacyjne w Schon Klinik

Organizator zbiórki:
Olek Lechwar, 6 lat
Wola Rzędzińska, małopolskie
Padaczka, niewydolność oddechowa, wylew krwi do mózgu
Rozpoczęcie: 17 sierpnia 2021
Zakończenie: 31 października 2021
414 712 zł(102,14%)
Wsparło 3659 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0145151 Olek

Cel zbiórki: Diagnostyka i leczenie operacyjne w Schon Klinik

Organizator zbiórki:
Olek Lechwar, 6 lat
Wola Rzędzińska, małopolskie
Padaczka, niewydolność oddechowa, wylew krwi do mózgu
Rozpoczęcie: 17 sierpnia 2021
Zakończenie: 31 października 2021

Aktualizacje

  • Dziękujemy za okazane serca!

    Kochani Darczyńcy!

    Sami jeszcze nie możemy do końca uwierzyć, że po ponad dwóch miesiącach od rozpoczęcia zbiórki cały pasek świeci się na zielono. To NASZ wielki sukces, który nie byłby realny bez WAS - bardzo Wam dziękujemy. Zbiórka pokazała nam, jak wielkie i wrażliwe są ludzkie serca.

    Mieliśmy szczęście spotkać na swojej drodze mnóstwo dobroci i wsparcia, za które czujemy ogromną wdzięczność. Niech dobro powróci do Was ze zdwojoną siłą. Trzymajcie mocno kciuki za naszego synka i polecajcie go Opatrzności Bożej.

    Rodzice

Opis zbiórki

PILNE! Każdy dzień odbiera nam coś niezwykle cennego! Ratunek musi przyjść natychmiast, inaczej jedyna szansa przepadnie na zawsze! Pomocy! 

____

Lekarze powiedzieli, że mamy spodziewać się choroby, ale po cichu liczyłam, że najgorsze się nie wydarzy… Tymczasem to, z czym musimy się zmagać zaskakuje nas na każdym kroku. Niestety, codzienność nie tylko zadziwia, ale też napawa przerażeniem, bo choroba bezlitośnie postępuje, a przyszłość Olusia stoi pod znakiem zapytania. 

Oluś miał tylko 5 miesięcy, kiedy pojawiły się pierwsze niepokojące symptomy. Badania nie pozostawiały wątpliwości, że zmagamy się z padaczką. Powikłania, które wystąpiły po porodzie okazały się tragiczne w skutkach… Wtedy o chorobie nie wiedziałam nic. Niestety, kolejne informacje przekazywane przez lekarzy brutalnie uświadomiły, że przyszłość nie będzie dla nas łaskawa...

Olek Lechwar

Najgorsze jest to, że w tym momencie, dostępne leczenie, zamiast ratować, niszczy zdrowie mojego dziecka, powodując mnóstwo skutków ubocznych. Ogromne obciążenie, spowodowane nawracającymi atakami i podawanymi lekami, skutecznie powstrzymują rozwój Olusia. Mój synek niebawem skończy 2 latka, a dopiero niedawno nauczył się przewracać z pleców na brzuszek. To umiejętność, którą posiadają kilkumiesięczne maluchy! Nasza komunikacja, to w głównej mierze, zgadywanie potrzeb i możliwości…

Czasem to wykańczające. Czasem mam wrażenie, że choroba z nas kpi, bo efekty wypracowane podczas długich i męczących dla Olusia ćwiczeń, znikają bezpowrotnie, po kilkunastu napadach. Teraz mamy ich około 30 dziennie. To te, o których wiemy, bo ostatnie badania uświadomiły nam, że wiele dodatkowych odbywa się bezobjawowo. To sprawiło, że odkryliśmy przyczynę pogarszającego się stanu naszego synka… 

Kiedy wszystkie możliwości i formy leczenia zawiodły, postanowiliśmy skonsultować chorobę Olusia za granicą. Oluś został poddany wstępnej, pięciodniowej diagnostyce w  Schon Klinik Vogtareuth w Niemczech, która specjalizuje się w leczeniu epilepsji. Tam lekarze otworzyli nam oczy - dowiedzieliśmy się, że podawanie leków to w naszym przypadku za mało, bo tak ciężka odmiana choroby nie zareaguje na terapię farmakologiczną. Ich propozycja to skomplikowana operacja polegająca na oddzieleniu prawej (uszkodzonej) półkuli mózgu od lewej (zdrowej). Zdaniem lekarzy prawa półkula mózgu synka jest zupełnie wyniszczona. Silne napady padaczkowe, które w niej powstają bez przerwy oddziałują na lewą półkulę, która po operacji ma szansę się rozwijać. Zabieg ratujący Olusia przed dalszym rozwojem choroby, musi być poprzedzony szeregiem badań, za które musimy zapłacić ogromną cenę. 

Olek Lechwar

Całe życie naszej rodziny podporządkowaliśmy z mężem pod chorobę Olka. Ani na chwilę nie straciłam nadziei na to, że z tego piekła da się go uratować. Tak bardzo chcę wyrwać moje dziecko z objęć choroby… Marzę tylko o tym, by zagrożenie zniknęło raz na zawsze, by Oluś mógł stanąć na własnych nóżkach i mógł swobodnie pobawić się ze starszym braciszkiem. To cierpienie nie może trwać dłużej! Pomóż nam proszę wyciągnąć rękę po jedyną szansę i nadzieję na zdrowie.

Choroba uwięziła Olka w pułapce. Przeciwnik jest bezlitosny i nieprzewidywalny. Nie mogę biernie czekać na kolejny cios - dopóki mój synek oddycha, jestem gotowa do walki. Podaj nam pomocną dłoń - tylko o to dziś proszę…

____

Zbiórkę można wspierać biorąc udział w licytacjach prowadzonych w grupie: Licytacje dla Olusia (otwiera nową kartę) 

____

Media o walce Olusia: 

Padaczka nie pozwala się rozwijać małemu Olusiowi z Woli Rzędzińskiej. Szansą dla chłopca jest kosztowne leczenie w Niemczech (otwiera nową kartę)

Nigdy się z tym nie pogodziliśmy, o życie i zdrowie naszego dziecka musimy walczyć (otwiera nową kartę)

Olek potrzebuje wsparcia! Kosztowna operacja w Niemczech szansą na normalne życie (otwiera nową kartę)

Operacja w Niemczech szansą dla niespełna dwuletniego Olusia z Woli Rzędzińskiej na złagodzenie choroby (otwiera nową kartę)

 

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Olek Lechwar wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj