
Wstydzę się prosić, ale choroba nie zostawiła mi wyboru...
Cel zbiórki: Zakup leków nierefundowanych, pomoc w trudnej sytuacji życiowej
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiącCel zbiórki: Zakup leków nierefundowanych, pomoc w trudnej sytuacji życiowej
Opis zbiórki
Wszystko zaczęło się rok temu. Pracowałem wtedy jako dostawca. To właśnie podczas pracy nagle zemdlałem.
Ratownicy medyczni początkowo podejrzewali udar – objawy idealnie do niego pasowały. Szczegółowe badania w szpitalu wykazały jednak coś zupełnie innego.
Diagnoza: toksoplazmoza ośrodkowego układu nerwowego, podejrzenie zakrzepicy zatoki poprzecznej oraz krytycznie niska odporność.
Choroba doprowadziła do niedowładu lewostronnego. Jeszcze chwilę wcześniej czułem się młodym, pełnym sił człowiekiem, a nagle moje własne ciało odmówiło mi posłuszeństwa. To był ogromny cios. Nie wiedziałem, jak mam na siebie zarobić…
Po wypisie ze szpitala intensywnie ćwiczyłem i starałem się wrócić do sprawności. Choć mogłem poruszać się tylko na krótkie dystanse i z podparciem, powoli widziałem poprawę. Niestety, niedawno przewróciłem się na prostym odcinku chodnika – uderzenie było tak silne, że przechodnie natychmiast wezwali pogotowie. Ta sytuacja cofnęła całe moje postępy. Teraz jestem w stanie przejść maksymalnie ze 100 metrów, stale się o coś opierając.
O prywatnej rehabilitacji nawet nie marzę. Najgorsze jest to, że brakuje mi środków na podstawowe leczenie. Wiem, że muszę przyjmować leki, jeśli chcę walczyć o sprawność, ale po prostu nie mam za co ich kupić… Bywają dni, kiedy brakuje mi nawet na jedzenie.
Nie mam bliskich, do których mógłbym zwrócić się o pomoc. Wcześniej to nogi mnie karmiły - dziś po prostu odmawiają posłuszeństwa. Czuję się bardzo źle, po kilka razy dziennie mam zawroty głowy. Nie wiem już, czy to od braku leków, czy zwyczajnie z głodu…
Przełamałem się i zebrałem w sobie odwagę, by poprosić o wsparcie. Wiem, że sam nie dam rady wyjść z tej sytuacji. Będę ogromnie wdzięczny za każdą, nawet najmniejszą wpłatę i udostępnienie.
Oleksii Martyniuk
- Wpłata anonimowa100 zł
- Wpłata anonimowa100 zł
- Anonimowy Pomagacz20 zł