

Ważyła 470 gramów, niemal mieściła się w dłoni – przeżyła, ale potrzebuje pomocy!
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Przekaż mi 1,5% podatku
Przekaż mi 1,5% podatku
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Aktualizacje
Aktualizacja
Oliwcia jest już z nami w domku, niestety po wyjściu ze szpitala trafiliśmy tam drugi raz do schorzeń naszej królewny doszła ostra niewydolność oddechowa.

Nasza kruszynka musi być w domku pod tlenem , jesteśmy też pod opieką hospicjum domowego. Oliwka żeby wrócić do ćwiczeń musi być rehabilitowana oddechowo bez tego nie da rady. Bardzo prosimy o pomoc.
Z ostatniej chwili❗️Potrzebna pełna mobilizacja!
Moja kruszynka po raz kolejny walczy! Moja mała córeczka od 2 tygodni jest w szpitalu.
Przeziębienie które leczył nasz lekarz rodzinny, okazało się ciężkim obustronnym zapaleniem płuc, przez co Oliwcia jest na OIOM.

Od samego początku jest pod respiratorem uśpiona na lekach zwiotczających mięśnie.
Była jedna próba zejścia z respiratora niestety nieudana!
Dziś Pani doktor powiedziała, że stan Oliwci jest bardzo ciężki i nie jest w stanie powiedzieć w którym kierunku to pójdzie.
Jesteśmy załamani, ale całym serduszkiem wierzymy w naszą królewnę!❗️Pilnie❗️Potrzebna pomoc dla małej Oliwki - Nowa diagnoza zwiększa koszty leczenia❗️
Oliwka ma już 15 miesięcy – niestety nie siedzi samodzielnie, nie potrafi trzymać główki, nie łapie zabawek.

Podczas ostatnich badań zdiagnozowano u niej Zespół Westa – ataki nie pozwalały jej na spokojną drzemkę w ciągu dnia. Mimo brania leków napady nie ustały. Pani Doktor dołożyła malutkiej kolejny lek, z nadzieją czekamy na efekty.
Córeczka cały czas boryka się ze wzmożonym napięciem mięśniowym.
Niestety to, czego się najbardziej baliśmy, nastąpiło kilka dni temu podczas wizyty u neurologa.
Oliwcia ma Mózgowe Porażenie Dziecięce -niedowład spastyczny czterokończynowy z opóźnieniem rozwoju psychoruchowego.

Ważnym elementem leczenia jest intensywna rehabilitacja oraz turnusy rehabilitacyjne- niestety koszt jednego turnusu to kilka tysięcy złotych.
W dalszym etapie leczenia nasza kruszynka będzie potrzebowała sprzętu który pomoże jej samodzielnie funkcjonować (na tyle ile będzie to możliwe).
Bierność i bezruch to największy wróg w czasie rehabilitacji, zwłaszcza przy uszkodzeniach neurologicznych.
Dlatego też zwracamy się z ogromną prośbą do wszystkich osób dobrej woli o cegiełkę wsparcia na realizację niezbędnej rehabilitacji dla naszej córeczki.
Bez waszej pomocy nie damy rady.
Rodzice Oliwii
Opis zbiórki
Długo czekaliśmy na nasze pierwsze dziecko… To zdanie brzmi groteskowo, bo nasza córeczka nie dała na siebie czekać długo. Wierzyłam, że zdołam ją chronić jak najdłużej, że będzie bezpieczna u mnie w brzuchu. Niestety los zdecydował inaczej… Nie zdołałam chronić mojej córeczki tak długo jak chciałam. Oliwia przyszła na świat jako skrajny wcześniak ważący 470 gram. w 25 tygodniu ciąży!

Dla takiego maleństwa wszystko wokoło było wielkim zagrożeniem. 29 cm to nie wielkość, by stawiać czoła światu. Moje dziecko niemal mieściło się w dłoniach. Marzyłam o tym, by bezpieczenie donosić moje dziecko do chwili, kiedy śmiało wkroczy w życie – nie udało się. W pewnym momencie coś zakłóciło przepływy pępowinowe.
Oliwka przestała dostawać wystarczającą ilość tlenu i substancji odżywczych, przez co przestała rosnąć i przybierać na wadze. Nasza córeczka urodziła się w średniej zamartwicy. Jej skóra była tak cienka, że było widać, jak bije jej malutkie serduszko. Nasza córeczka po urodzeniu nie zaczęła samodzielnie oddychać – zabrano nam ją i podłączono do respiratora.

Zamiast w ramiona mamy oliwka trafiła na OITN, gdzie rozpoczęła się najważniejsza walka – o życie naszej córeczki!
Lekarz, który prowadziła nasze dziecko, nie ukrywał przed nami prawdy – od początku mówił, że nasza Calineczka nie ma żadnych szans i mamy się przygotować na najgorsze. Jak mamy jednak przygotować się na śmierć naszego dziecka, które już tak bardzo kochaliśmy.
W 21 dobie brzuszek Oliwci zrobił się bardzo spuchnięty i strasznie siny. W 23 dobie z wagą 660 gram. przeszła pierwszą operację w celu wyłonienia ileostomii.
W 77 dobie została przewieziona do Poznania na podanie leku do obu oczek. Jednak po tym zabiegu retinopatia nie ustąpiła po wypisie ze szpitala, musieliśmy zawieźć ją na zabieg laseroterapią do Poznania.

Przez 147 dni spędzonych w szpitalu Oliwka przeszła 3 sepsy, 21 razy miała przetaczaną krew, martwicze zapalenie jelit, cholestaze, niedokrwistość, retinopatię trzeciego stopnia, dysplazję oskrzelowo-płucną, wylewy okołokomorowe… Traciliśmy ją tyle razy, a ona zawsze uparcie do nas wracała! Wierzyliśmy, że się uda, że nasza córeczka z nami zostanie.
Udało się – nasze modlitwy w połączeniu z ogromną wolą życia naszej córeczki pozwoliły jej wygrać! Walka o życie już za nami, ale wciąż w perspektywie jest walka o zdrowie. Oliwka potrzebuje wielu godzin rehabilitacji i nieustannej opieki wielu specjalistów. Od tego, w jakiej mierze uda jej się teraz pomóc, będzie zależało jej całe dalsze życie! Bardzo prosimy o Twoją pomoc, bez której nie zapewnimy naszemu dziecku pomocy i prawidłowego rozwoju. Za każdą wpłatę bardzo dziękujemy…
Mama Ewelina
–––––––––––––––––
LICYTACJE DLA OLIWII –> KLIK (otwiera nową kartę)
Radio ESKA –> KLIK (otwiera nową kartę)
- 20 zł
- 50 zł

❤️🎅
- Dużo zdrówka25 zł
Dużo zdrówka ❤️❤️
- Lucyna10 zł
Puzzle
