Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zalecamy aktualizację przeglądarki do najnowszej wersji.

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

"Mamo, a jak ja do ciebie nie wrócę...?" - wspieramy walkę Oliwierka z guzem mózgu!

Oliwier Oskierko

"Mamo, a jak ja do ciebie nie wrócę...?" - wspieramy walkę Oliwierka z guzem mózgu!

Wpłać wysyłając SMS

Numer 75365
Treść 0149161
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz
Cel zbiórki:

walka z nowotworem - leczenie i rehabilitacja Oliwiera, dojazdy

Organizator zbiórki: Fundacja Siepomaga
Oliwier Oskierko, 8 lat
Opole, opolskie
Guz mózgu - gwiaździak, I stopień złośliwości
Rozpoczęcie: 10 Września 2021
Zakończenie: 17 Grudnia 2022

Najnowsza aktualizacja

PILNE❗️Oliwier już po operacji - przeczytaj koniecznie, jaki jest jego stan!

Kochani,

bardzo dziękuję Wam za modlitwy, dobre słowa i trzymanie kciuków za mojego synka. Oliwier jest już po operacji, która odbyła się w zeszłym tygodniu. Stan jest stabilny.

Operacja była ciężka, synek powoli się regeneruje... Następne dni pokażą, jaki jest jego stan. Oczywiście to nie koniec walki... Przed nami jeszcze długa batalia o zdrowie.

Oliwier Oskierko

Na chwilę obecną cieszymy się, że operacja się udała, że przede wszystkim synek widzi. Niestety jakiekolwiek zabiegi na mózgu obarczone są dużym ryzykiem.

Dziękuję, że jesteście, bo dzięki Waszemu wsparciu czuję, że nie jestem sama. Dziękuję za słowa wsparcia, czytam wszystkie. Dodają mi siły w tym trudnym dla nas czasie.

Ściskam Was w imieniu swoim i synka.

Kamila, mama Oliwierka

❗️Oliwier znów jest w szpitalu, ma kolejną operację... Walka trwa!

Nasza walka trwa… Koszmar, w którym tkwimy od momentu, w którym u synka wykryto guza mózgu, nie chce się skończyć.

Pamiętam nasze pierwsze chwile w szpitalu. Ciśnienie w główce było już tak wysokie, że istniało realne zagrożenie życia. Syn mnie nie poznawał, majaczył… Zapadła decyzja o wszczepieniu zastawki komorowo-otrzewnowej, która miała obniżyć to ciśnienie. Łzy ciekły mi po twarzy, gdy synek wyjechał z sali po tym zabiegu, uśmiechnął się słabiutko i powiedział „Mamuś, mnie już nie boli”...

Niestety to nie koniec trudnych chwil - znów jesteśmy w szpitalu, za Olim kolejna operacja...

Oliwier Oskierko

Przypadek Oliwiera był konsultowany w niemieckim szpitalu. Kazali mi obserwować syna i wysyłać kolejne badania. Szansę na operację synek dostał w Katowicach. Niestety Oliwierowi tworzy się wodogłowie i trzeba było połaczyć drenaż z zastawką, którą mamy. Trzeba też przyciąć guz - torbielowata część bardzo się powiększyła…

Jestem wzruszona, ile ludzi o wspaniałych sercach pomaga mojemu dziecki. Wierzę, że kiedyś guz mózgu pozostanie tylko wspomnieniem, że wygramy tę bitwę… Że Oliwier spełni swoje marzenie o byciu antyterrorystą i będzie czynił dobro dla ludzi, którzy dzisiaj czynią je dla niego. Dziękuję Wam i proszę, bądźcie dalej z nami.

Opis zbiórki

To wszystko dzieje się tak szybko, że do tej pory trudno mi w to uwierzyć... Mój synek Oliwier, dotychczas będący zdrowym, pełnym energii 7-latkiem, nagle stał się dzieckiem, które walczy z nowotworem - dzieckiem walczącym o życie...

Nasz koszmar trwa zaledwie od kilkunastu dni... Był 17 sierpnia. Synek nagle stracił przytomność w przedszkolu, przeszedł atak padaczki. Oliwier już za chwilę miał rozpocząć rok szkolny,  pójść do pierwszej klasy... Zamiast tego trafił do szpitala i rozpoczął, jak się później okazało, swoją najważniejszą walkę.

W szpitalu wykonano tomografię, która nie pozostawiła żadnych złudzeń. Padło najgorsze zdanie, jakie może usłyszeć rodzic - "Pani dziecko ma guza mózgu..." Świat zawirował, przestał istnieć. Pytana, czy zgadzam się na leczenie, oczywiście przytaknęłam, choć po prostu mnie zamurowało... Nie da się opisać tego szoku, tego bólu. Patrzyłam na Oliwiera i poczułam, jak to jest - umierać ze strachu...

Oliwier Oskierko

Po chwili byliśmy już w Górnośląskim Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach. Szereg badań. Szybkie wytłumaczenie, co trzeba zrobić, żeby uratować syna. 18 sierpnia - zaledwie dzień po operacji - podjęto decyzję o natychmiastowej operacji wstawienia zastawki komorowo-otrzewnowej... Życie Oliwierka było w śmiertelnym niebezpieczeństwie i lekarze musieli działać natychmiast, by uratować moje dziecko. Najgorsze było oczekiwanie, ta niepewność. Dotąd zdrowe dziecko walczy o swoje życie, a ja jestem bezradna i nie wiem, jak pomóc...

26 sierpnia Oliwier przeszedł kraniotomię ciemieniową prawostronną - częściowe usunięcie guza drogą międzypółkulową, przezspoidłową. Nazwy, z którymi dotąd nigdy się nie spotkałam, dziś powtarzam w głowie nawet kilka razy dziennie. Trafiliśmy na wspaniałych specjalistów, synkiem opiekowały się rewelacyjne "ciocie". Wróciła nadzieja, że będzie lepiej. Niestety, choroba jest nieprzewidywalna...

Po wyjściu ze szpitala byliśmy w domu zaledwie 2 dni. Syn zaczął w nocy skarżyć się na ból nerek, doszły wymioty. Znów wylądowaliśmy w szpitalu. Rozpoznanie kolka nerkowa, dostał antybiotyk. Kolejne dni na szpitalnym oddziale... Synek jest naprawdę bardzo dzielny, na nic się nie skarżył. Najgorsze było, gdy w dniu operacji zapytał mnie "Mamo, a jak ja do ciebie nie wrócę?" W oczach stanęły mi łzy... "Spokojnie, misiu, mama po ciebie przyjdzie  - nawet oknem, jak będzie trzeba. Nie bój się..."

Oliwier Oskierko

Rozpoczęliśmy walkę, którą musimy wygrać. Czekamy na wynik histopatologii. Musimy być gotowi na każde możliwe leczenie, które sprawi, że Oliwier doczeka dnia, w którym rozpocznie szkołę, pozna nowych przyjaciół, zacznie przygodę, w której nie będzie już miejsca na chorobę. Proszę, pomóż...

Kamila, mama Oliwierka

Wpłać wysyłając SMS

Numer 75365
Treść 0149161
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Pomóż mi nagłośnić zbiórkę

Baner na stronę

Obserwuj ważne zbiórki