Zbiórka zakończona
Oluś Łopato - zdjęcie główne

Złośliwy nowotwór zaatakował Olusia❗️Gigantyczna cena za życie – POMOCY❗️

Cel zbiórki: leczenie i rehabilitacja Olusia

Organizator zbiórki:
Oluś Łopato, 5 lat
Choszczno, zachodniopomorskie
Nowotwór złośliwy prawego nadnercza z przerzutami do węzłów chłonnych i szpiku kostnego - neuroblastoma
Rozpoczęcie: 12 lipca 2023
Zakończenie: 31 grudnia 2025
2 342 460 zł(100,09%)
Wsparło 44 789 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0297325 Aleksander

Cel zbiórki: leczenie i rehabilitacja Olusia

Organizator zbiórki:
Oluś Łopato, 5 lat
Choszczno, zachodniopomorskie
Nowotwór złośliwy prawego nadnercza z przerzutami do węzłów chłonnych i szpiku kostnego - neuroblastoma
Rozpoczęcie: 12 lipca 2023
Zakończenie: 31 grudnia 2025

Aktualizacje

  • Dziękujemy za zryw dobrych serc dla Olusia! Dziękujemy za pomoc!

    Gdy zakładałam zbiórkę na leczenie Olusia, nie wierzyłam, że uda się zebrać tak ogromną kwotę na ratunek dla mojego synka...

    A jednak. Dzięki niewyobrażalnemu wsparciu naszej rodziny, przyjaciół, bliższych i dalszych znajomych oraz ludzi, których wtedy jeszcze nie znaliśmy, zbiórka ruszyła… i zaczęła nabierać tempa. Wszyscy razem walczyliśmy o środki na wyjazd do USA, by Olek mógł otrzymać leczenie przeciwko wznowie - tzw. „szczepionkę”.

    Niestety, komplikacje, które uniemożliwiły dokończenie leczenia w Polsce, sprawiły, że Olek nie został zakwalifikowany do tego programu. Od czerwca 2024 roku żyjemy w zawieszeniu. Nikt nie potrafi powiedzieć nam, co dalej…

    Olek jest obecnie częścią badań klinicznych w Polsce. Robimy wszystko, by utrzymać remisję, wierząc w postęp nauki i medycyny. Zebrane środki traktujemy dziś jak zabezpieczenie — bo wiemy, że postęp w medycynie ratującej życie bywa bardzo, bardzo drogi.

    Z całego serca DZIĘKUJEMY za dotychczasową pomoc, wsparcie, każde dobre słowo i każdy życzliwy uśmiech skierowany w naszą stronę.

    Nie zwalniamy. Walczymy każdego dnia. Szukamy nowych dróg.

    Każdy dzień jest darowany.
    JESZCZE BĘDZIE PIĘKNIE. ❤️

    Dziękuję Wam za wszystko.

    Mama Olusia - Marlena

    Aleksander Łopato

  • Czas świąteczny... U nas to czas wizyty na onkologii i czekania na wyniki... Bardzo prosimy o nadzieję❗️

    Niedługo kolejne święta… Już trzecie, które spędzamy w świecie onkologicznym. W ONKO-świecie Olusia… 

    Za nami kolejna wizyta na oddziale onkologii w Szczecinie. Olek przeszedł kontrolny rezonans oraz tomografię jamy brzusznej i klatki piersiowej. Wrócił zmęczony, wyczerpany. Trudno opisać emocje, które towarzyszą nam za każdym razem, gdy tu wracamy…

    A Olek? Olek czuje ekscytację i radość. Zastanawia się, czy spotka kogoś znajomego, czy będzie miał z kim się bawić, które „ciocie” będą dziś na dyżurze i jaki lekarz go przyjmie. Z zespołem anestezjologicznym wita się piątkami... Cieszy się, pamięta imiona. Ufa całym swoim dziecięcym sercem.

    A rodzice? Rodzice udają… Udają, że wszystko jest dobrze.

    Aleksander Łopato

    Rodzice udają, że się nie boją, gdy po raz kolejny oddają swoje dziecko w ręce anestezjologów.
    Udają, gdy czekają, aż Olek wyjedzie z badania.
    Udają, gdy w ciszy wypatrują wyników… 😞

    I właśnie teraz nadszedł ten moment – czas czekania. Czas, który zatrzymuje oddech, a mimo wszystko w którym musimy starać się zapewnić Olkowi dzieciństwo, radość ze Świąt, normalność...

    Każdy dzień jest darem, a my wierzymy, że jeszcze będzie pięknie. Kochani, dziękujemy, że jesteście razem z nami w tej drodze i prosimy Was o dalsze wsparcie, trzymanie kciuków i dobre słowa. Dają one nam siłę w momentach takich jak teraz, kiedy to bardzo ich potrzebujemy.

  • Najnowsze wieści z onkologii i frontu walki o życie❗️

    Kiedy koledzy Olka szykowali się na zakończenie roku w przedszkolu, a on szykował się na kolejną serię badań. Kolejny pobyt na onkologii. Ponownie zawitaliśmy w znane już nam mury...

    W lipcu w końcu spłynęły wszystkie wyniki:
    - TK KLATKI PIERSIOWEJ, CZYSTO
    - SCYNTYGRAFIA CAŁEGO KOŚĆCA, CZYSTO
    - DZM, W NORMIE
    - NSE, SPADŁO

    Ostatnio wyniki Olusia nie były jednoznaczne i dlatego musieliśmy pewne badania powtórzyć. W głowie mieliśmy już najgorsze scenariusze, zaczęliśmy się już nawet zastanawiać, gdzie i u kogo szukać pomocy gdyby to rzeczywiście okazała się być wznowa...

    Aleksander Łopato

    Czujemy ogromną ulgę i nadzieję, że najgorszy scenariusz się nie ziścił. Dziękujemy Wam, że jesteście z nami.

    Dziękujemy też za wsparcie dla Olusia, do końca zbiórki brakuje już naprawdę niewiele! Walczymy dalej i pamiętajcie: KAŻDY DZIEŃ JEST DAROWANY, JESZCZE BĘDZIE PIĘKNIE.

Opis zbiórki

Oluś ma neuroblastomę – złośliwy nowotwór, który zabija połowę chorujących na niego dzieci! Jeszcze nie oswoiliśmy się z tą myślą, a już trafiliśmy na onkologiczne pole walki! Nagle naszym domem został szpital i wszystko wywróciło się do góry nogami… Z całego serca proszę o pomoc w walce o życie mojego synka. Lekarz polecił nam jak najszybciej zacząć zbiórkę, bo przed nami koszmarnie ciężka, długa i kosztowna droga…

Swoje 3 urodziny pod koniec czerwca – pierwsze świadomie obchodzone – Oluś spędził na oddziale onkologii w szczecińskim szpitalu. Zaledwie dwa tygodnie wcześniej poszłam z synkiem do lekarza z powodu utrzymującej się gorączki. Dziś jesteśmy już w trakcie chemioterapii – kto mógł wtedy przypuszczać, że podejrzenie infekcji zmieniło się nagle w walkę o życie mojego synka!

Lekarz powiedział, że jest gorzej, niż podejrzewał na początku… Oluś ma neuroblastomę z przerzutami do węzłów chłonnych! Nowotwór zaatakował też szpik kostny! Podczas tej samej rozmowy przyznał – jest ryzyko, że za jakiś czas nie będą mogli nam zaproponować już żadnej nowej metody leczenia. Ich możliwości się skończą, dlatego lepiej jak najszybciej założyć zbiórkę na leczenie zagraniczne, szczepionkę przeciw wznowie oraz dalszą rehabilitację i drogie leki.

Dlatego teraz piszę do Was – pełna strachu i obaw, porzuciwszy wszelkie opory, by dać synkowi nadzieję na życie… 

Aleksander Łopato

Nie było wcześniej żadnych objawów… Nagle zadzwonili ze żłobka, żeby zabrać synka, bo ma gorączkę. Nic nadzwyczajnego – dzieci często łapią infekcję. Ale nie było żadnych innych objawów, tylko ta gorączka, która nie chciała ustąpić…

Potem wszystko działo się błyskawicznie – USG brzuszka, nagła cisza, zaniepokojona twarz specjalistki i dramatyczna odpowiedź na moje pytanie, co się dzieje, co tam widzi – “Jest guz. Duży”. Świat się zawalił… 

Obecnie Oluś jest w trakcie intensywnej chemioterapii, następnie czeka nas usunięcie guza wielkości 7 x 8 cm, który zajmuję większość jego brzuszka. Przeszczep megachemia i przeszczep szpiku... Co dalej? Tego dziś nie wie nikt… Pozostaje nam czekać.

Nawet jeśli leczenie protokołem w Polsce przyniesie oczekiwane skutki, to będzie bardzo kosztowne. Po nim będzie nas czekać długa i równie kosztowna rehabilitacja.

Oluś to bardzo żywy i wesoły chłopiec, nawet tutaj - na oddziale onkologii dziecięcej w Szczecinie, dobry humor go nie opuszcza. Cieszymy się z tego, że nie cierpi, nie czuje bólu. Przynajmniej na razie… Wiemy, że potem może być różnie. Może być bardzo źle…

Nie poddajemy się, walczymy. Prosimy o każdą możliwą pomoc, każdą złotówkę… Ja za chwilę będę musiała zrezygnować z pracy, bo przed nami długie miesiące ciężkiego leczenia w szpitalach w całej Polsce – każdy etap będzie gdzie indziej. Już jest ciężko, a będzie jeszcze gorzej… 

Z całego serca z góry dziękujemy za pomoc Olusiowi.

Rodzice

Aleksander Łopato

➡️ Strona na FB: ONKO świat Olusia (otwiera nową kartę)

➡️ Licytacje dla Olusia (otwiera nową kartę)

Aleksander Łopato

14.12.23:

Otrzymaliśmy kosztorys leczenia przeciwko wznowie neuroblastomy. To gigantyczna kwota – samo leczenie może sięgnąć 2 milionów złotych! A do tego dochodzą dodatkowe koszty leczenia, przelotu, rehabilitacji... Pomoc dla Olusia PILNIE potrzeba!

Aleksander Łopato

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Oluś Łopato wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj