Zbiórka zakończona
Wojciech Kasprzyk - zdjęcie główne

Mały człowiek - wielka akcja❗️Przed Wojtusiem kolejne operacje w drodze do sprawności - pomóż!

Cel zbiórki: Operacja ortopedyczna w Paley European Institute

Wojciech Kasprzyk, 9 lat
Swarzewo, pomorskie
Genetyczna choroba krwi i kości - zespół TAR
Rozpoczęcie: 5 stycznia 2023
Zakończenie: 6 sierpnia 2023
276 131 zł(101,39%)
Wsparło 4340 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0049494 Wojciech

Cel zbiórki: Operacja ortopedyczna w Paley European Institute

Wojciech Kasprzyk, 9 lat
Swarzewo, pomorskie
Genetyczna choroba krwi i kości - zespół TAR
Rozpoczęcie: 5 stycznia 2023
Zakończenie: 6 sierpnia 2023

Rezultat zbiórki

5 września 2023 roku Wojtuś przeszedł operację w Szpitalu Medicover w Warszawie. Operacja trwała ponad 7 godzin. Doktor Paley powiedział, że wszystko przebiegło zgodnie z planem. 💚

Wojtkowi zostały zoperowane obie nogi oraz na obie ręce zostały założone aparaty wydłużające, a także zostały uwolnione powięzi promieniowe. Niestety operacja kciuków, ze względu na jej rozległość, musi zostać wykonana osobno po zakończeniu procesu wydłużania.

Serdecznie pozdrawiamy Wszystkich darczyńców i jeszcze raz bardzo dziękujemy, że to dzięki Waszej pomocy Wojtuś może kontynuować leczenie. Jesteście najlepsi!

Wojciech Kasprzyk

Aktualizacje

  • 100% na zbiórce Wojtusia! Operacja już we wrześniu - dziękujemy za pomoc!

    Drodzy Darczyńcy!

    Tak bardzo Wam DZIĘKUJEMY, na zbiórce Wojtusia jest już 100 %.

    Dziękujemy za tak ogromne wsparcie dla naszego synka. Dziękujemy za każdą wpłatę, za udział w licytacjach, za zbiórki w szkołach, kościołach, na festynach. Dziękujemy za każde udostępnienie, za każde słowo wsparcia. Bardzo mocno to doceniamy i jesteśmy naprawdę bardzo wdzięczni.

    Czujemy ogromną radość. 
    Z całego serca DZIĘKUJEMY.❤️❤️❤️❤️❤️

    Agnieszka i Dominik Kasprzyk - Rodzice Wojtusia

    Wojciech Kasprzyk

  • MAŁO CZASU na ratunek❗️Znamy termin operacji Wojtusia - prosimy o pomoc!

    Kochani!

    Mamy wyznaczony termin operacji. Odbędzie się już 5 września. Kurczy nam się czas i ze zdwojoną mocą musimy prosić o wsparcie...

    Nie możemy czekać, chore rączki Wojtusia nie rosną, przykurcze utrudniają działanie rączek, wada pogłębia się. Musimy działać szybko.

    Martwimy się, bo na zbiórce nie mamy jeszcze 70%, musimy uzbierać całość...

    Wojciech Kasprzyk

    Kochani, bardzo dziękujemy, że jesteście z nami i naszym synkiem. Ta zbiórka to dla Wojtusia jedyna szansa, by mógł być samodzielny, by nie wymagał pomocy drugiego człowieka.

    Do operacji zostało 8 tygodni... Nie mamy wyjścia, musimy zdążyć, inaczej szansa dla naszego synka przepadnie.

    Wojtuś, a razem z nim my, z całych serc prosimy o pomoc. Będziemy wdzięczni za każdą złotówkę.

Opis zbiórki

Wojtuś chce zostać strażakiem i rolnikiem, zanim jednak zacznie spełniać swoje marzenia, potrzebna jest kolejna operacja! Synek jest radosnym dzieckiem pomimo cierpienia... Choruje na Zespół TAR, bardzo poważną chorobę genetyczną. To schorzenie występuje raz na pół miliona urodzeń i oznacza między innymi brak części kości rąk. Walczymy o to, by naprawić rączki Wojtusia - by mógł być sam robić wszystkie czynności, chodzić do szkoły, a kiedyś do pracy... Bez Twojej pomocy synka czeka niepełnosprawność! Nie pozwól na to...

Wojtuś jest wyczekanym, wymodlonym dzieckiem. Żeby został z nami, musieliśmy najpierw stoczyć walkę o jego życie. W 3. miesiącu ciąży podczas badania usłyszeliśmy, że Wojtuś nie ma kości promieniowych w obydwu rączkach. Bardzo ciężko było się z tym pogodzić, ale najważniejsze dla nas było to, by nie było mu nic więcej.  By żył...

Wojciech Kasprzyk

Wojtuś urodził się 21 grudnia 2016 roku. Wtedy dopiero okazało się, że nasze najgorsze obawy stały się faktem. Miał wykrzywione rączki, ale nie to było najgorsze. Poziom płytek krwi u Wojtusia był dramatycznie niski. To cud, że przeżył... Zespół TAR to rzadka, genetyczna choroba krwi i kości. Krew nie krzepnie tak, jak u zdrowych ludzi, może dochodzić do ciężkich, zagrażających życiu krwawień do mózgu i innych narządów. Brak kości promieniowych sprawia natomiast, że rączki są mocno zdeformowane. Kiedy zaczął chodzić, zaczęły się krzywić również nóżki.  

Szukaliśmy ratunku w Polsce, w Niemczech, wszędzie... Synek jest pod opieką wielu specjalistów i rehabilitantów. Niestety nawet codzienne żmudne ćwiczenia nie rozwiążą w pełni problemu. Potrzebne jest leczenie operacyjne. Trafiliśmy pod skrzydła doktora Paleya, światowej sławy ortopedy, który specjalizuje się w operacjach dzieci z najcięższymi wadami rączek i nóżek. Doktor podjął się leczenia synka i tak zaczęła się nasza walka o sprawność i przyszłość Wojtusia.

Wojciech Kasprzyk

5 września 2019 roku synek przeszedł w Warszawie operację obu rączek... Było to możliwe dzięki Waszej pomocy. To był dla naszej rodziny bardzo trudny i stresujący czas. Niestety przypadek Wojtusia był trudny i nie wszystko szło zgodnie z założonym planem. Dopiero 10 stycznia 2020 roku, po tym, jak doktor Paley zoperował obie nóżki Wojtusia, a  z rączek zostały wyciągnięte druty stabilizujące, mogliśmy odetchnąć z ulgą. 

Niestety, przed nami kolejna walka... Pod naszym okiem Wojtuś całkiem dobrze radzi sobie z podstawowymi czynnościami takimi jak jedzenie czy mycie zębów. Chodzi do szkoły i rozwija się. Jednakże cały czas jest objęty specjalistycznym leczeniem i rehabilitacją. Wielkimi krokami zbliża się kolejna operacja, zaplanowana na sierpień 2023 roku. Chore rączki Wojtusia nie rosną odpowiednio, dlatego konieczne jest wydłużenie obu naraz aż o 5 centymetrów. Lekarze zbadają też promieniowe więzy tkanek miękkich i sprawdzą, czy można je bezpiecznie zwolnić, aby poprawić funkcję i ułożenie dłoni. Pomoże to naprostować rączki, które ciągle mają przykurcze. Podczas operacji zostaną także uwolnione kciuki, które nadal wciągają się do wewnątrz dłoni.

Wojciech Kasprzyk

Operacja, wedle słów doktora Paleya, usprawni funkcjonalności całej ręki. Wydłużenie rączek pomoże Wojtkowi w samodzielności. Zwykłe codzienne czynności będzie mógł wykonywać sam, bez niczyjej pomocy. Leczenie będzie trwało aż 8 miesięcy, a więc będzie długie i niestety bolesne dla Wojtka. Niestety jest niezbędne. Leczenie pooperacyjne wiąże się także z długim, kilkumiesięcznym pobytem w Warszawie.

Dla nas rodziców jest to bardzo trudne, ale wiemy, że tylko w ten sposób można pomóc naszemu synkowi, aby był sprawny w przyszłości. Co się stanie bez operacji? Choroba będzie postępowała, krzywiła rączki i nóżki, sprawiała coraz większy ból... Wojtuś będzie niesamodzielny, niepełnosprawny, zdany na pomoc drugiej osoby... Nie możemy na to pozwolić.

 Z całego serca prosimy Cię o pomoc dla Wojtusia.

Wdzięczni rodzice

Wojciech Kasprzyk

Razem dla Wojtka - kibicuj nam w walce na Facebooku! (otwiera nową kartę)

Wojciech Kasprzyk

Obejrzyj reportaż o Wojtusiu w "Wiadomościach" TVP! (otwiera nową kartę)

Wojciech Kasprzyk (otwiera nową kartę)

Obejrzyj reportaż o Wojtusiu w TVP3! (otwiera nową kartę)

Wojciech Kasprzyk

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Wojciech Kasprzyk wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj