Zbiórka zakończona
Oskar i Dariusz Przebinda - zdjęcie główne

Walka o zdrowie mojego syna nie ma końca! Proszę, pomóż nam!

Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja, dojazdy do szpitala, ścianka wspinaczkowa, zakup pralki

Organizator zbiórki:
Oskar i Dariusz Przebinda, 61 lat, 7 lat
Szczecin, zachodniopomorskie
Oskar:Zespół Aspergera, autyzm, astma, dysplazja oskrzelowo-płucna, retinopatia, hipotonia, poporodowe krwawienie OUN, inna zaburzenia zachowania i emocji, opóźnienie psychoruchowe, zespoły bólu głowy, torbiele mózgu; Darek: ciężka nieodwracalna obturacja
Rozpoczęcie: 25 czerwca 2025
Zakończenie: 14 stycznia 2026
10 242 zł(26,74%)
Wsparło 59 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0802793 Przebinda

Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja, dojazdy do szpitala, ścianka wspinaczkowa, zakup pralki

Organizator zbiórki:
Oskar i Dariusz Przebinda, 61 lat, 7 lat
Szczecin, zachodniopomorskie
Oskar:Zespół Aspergera, autyzm, astma, dysplazja oskrzelowo-płucna, retinopatia, hipotonia, poporodowe krwawienie OUN, inna zaburzenia zachowania i emocji, opóźnienie psychoruchowe, zespoły bólu głowy, torbiele mózgu; Darek: ciężka nieodwracalna obturacja
Rozpoczęcie: 25 czerwca 2025
Zakończenie: 14 stycznia 2026

Aktualizacje

  • Co słychać u Oskara?

    Nie jest najlepiej... Oskar ma trudności z komunikowaniem się i wiemy, że potrzebne będzie oprogramowanie MÓWik, by cokolwiek z tym zrobić. Do tego ostatnio dokuczają synkowi straszne bóle głowy. Do tego stopnia, że pojawia się światłowstręt.

    Czekamy jeszcze na wyniki rezonansu, ale każdy dzień oczekiwania dokłada nam zmartwień. Dlatego skupiamy się na dalszej pracy i rehabilitacji. A ta jest szczególnie potrzebna.

    Oskar Przebinda

    Oskarek potrzebuje opieki całodobowej. Przez to nie jestem w stanie pójść do pracy i muszę dalej prosić o Waszą pomoc.

    Każdy gest ma ogromne znaczenie. Prosimy, nie zostawiajcie nas, ponieważ to Wasze wsparcie ratuje nas od przerwania rehabilitacji i terapii Oskarka. A tego do tego nie możemy dopuścić!

    Agata, mama

Opis zbiórki

Pragnęłam dla mojego synka tylko jednego – by cieszył się dobrym zdrowiem! Niestety stało się inaczej... Już od pierwszych chwil swojego życia musiał mierzyć się z okrutnymi diagnozami, a z czasem dochodziły kolejne trudności. Choć jako mama robię wszystko, aby mu pomóc, to dziś bardzo potrzebuję dodatkowego wsparcia – Waszego! Proszę, przeczytajcie naszą historię!

Oskarek przyszedł na świat 18 kwietnia 2018 roku. Tak bardzo się cieszyłam na myśl, że po raz pierwszy wezmę go w ramiona. Niestety okazało się, że doszło do poporodowego krwawienia ośrodkowego układu nerwowego! Byłam przerażona... Po przeprowadzonych badaniach lekarze potwierdzili u mojego synka także wrodzone wady narządów wewnętrznych, hipotonię, astmę oskrzelową, dysplazję oskrzelowo-płucną i retinopatię. To był jednak dopiero początek naszych trudności... 

W kolejnych miesiącach z niepokojem obserwowałam, że synek nie rozwija się tak, jak jego rówieśnicy. Samodzielnie nauczył się siadać, dopiero gdy miał 2,5 roku, a chodzić zaczął pół roku później. Wtedy też stopniowo pojawiły się u niego pierwsze słowa. Do tego doszły też problemy z rozumieniem i wyrażaniem emocji, a także nawiązywaniem relacji z innymi osobami. Właściwą diagnozę otrzymaliśmy, gdy Oskarek miał 5 lat. Okazało się, że zmaga się z Zespołem Aspergera i autyzmem atypowym!

Oskar Przebinda

Dziś nasza codzienność jest bardzo trudna... Syn od urodzenia musi korzystać z koncentratora tlenu. Potrzebuje też ciągłej opieki i wsparcia w codziennym funkcjonowaniu. Ze względu na nadmierną skłonność do infekcji, jego kontakt z rówieśnikami jest bardzo ograniczony i Oskarek wymaga nauczania domowego. Nieustannie mierzy się też z wielkim bólem rąk i nóg!

Przed nami długa i trudna droga, a wciąż dochodzą nam nowe problemy zdrowotne! Dlatego chciałabym zapewnić mojemu dziecku stałe wsparcie specjalistów, dalsze leczenie, wielokierunkową terapię i niezbędną rehabilitację. Tylko tak mamy szansę na lepsze jutro! Zależy mi także na zamontowaniu ścianki wspinaczkowej w pokoju synka, aby mógł regularnie ćwiczyć w domu i wzmacniać swoją sprawność. Niestety koszt tego wszystkiego jest ogromny, a wciąż pojawiają się nowe wydatki...

Dziś staję przed Wami i proszę o Waszą pomoc – nie dla siebie, ale dla mojego chorego dziecka! Każda wpłata, każdego udostępnienie zbiórki i każde dobre słowo tak wiele dla mnie znaczą. Już teraz dziękuję za okazaną nam życzliwość!

Agata, mama Oskarka

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Oskar i Dariusz Przebinda wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj