Ostatnia nadzieja Mironka
Skarbonka została założona z inicjatywy organizatora, który odpowiada za jej treść.
"Ile jeszcze będzie mnie bolało ciało ? Ile jeszcze cierpienia zniosę ? Ile dni jeszcze spędzić tu muszę ? Czy poznam inny świat ? Czy ktoś skróci me katusze ? Nie znam życia innego, niż szpitalne sale. Nie znam placu zabaw, bo siły nie mam wcale. Za tatą tęsknię i domem naszym, bo szpital od 3 lat [domem] mym małym. Lat mam zaledwie cztery, a większość walczę z rakiem podstępnym. Już było lepiej, już nadzieja była. Już ciocie kochane podarowały pieniążki zebrane. Lecz los okrutny drwi ze mnie szczerze.. Taty nie widzę, już prawie nie wierzę ... I cena wzrosła, za życia wiosła ... czy jeszcze mam szansę? Czy jeszcze się uda ? Mama ukradkiem łzy swe ociera ... Mamusiu, nie płacz, jeszcze nie umieram ..."
Wszystkie środki zebrane na skarbonce trafiły
bezpośrednio na subkonto Podopiecznego:
"Ile jeszcze będzie mnie bolało ciało ? Ile jeszcze cierpienia zniosę ? Ile dni jeszcze spędzić tu muszę ? Czy poznam inny świat ? Czy ktoś skróci me katusze ? Nie znam życia innego, niż szpitalne sale. Nie znam placu zabaw, bo siły nie mam wcale. Za tatą tęsknię i domem naszym, bo szpital od 3 lat [domem] mym małym. Lat mam zaledwie cztery, a większość walczę z rakiem podstępnym. Już było lepiej, już nadzieja była. Już ciocie kochane podarowały pieniążki zebrane. Lecz los okrutny drwi ze mnie szczerze.. Taty nie widzę, już prawie nie wierzę ... I cena wzrosła, za życia wiosła ... czy jeszcze mam szansę? Czy jeszcze się uda ? Mama ukradkiem łzy swe ociera ... Mamusiu, nie płacz, jeszcze nie umieram ..."
Wpłaty
- Wpłata anonimowa50 zł
- Kasia.M20 zł
❤️
- Barbara Bartosik10 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Iwona20 zł
Jesteśmy z Wami
- Karolina Szyndralewicz5 zł
❤️
