Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Choroba, która niesie śmierć... Miron wciąż potrzebuje ratunku!

Miron Kharasailo
Pilne!

Choroba, która niesie śmierć... Miron wciąż potrzebuje ratunku!

209 150,00 zł ( 36,32% )
Do końca: 10 dni Brakuje: 366 610,00 zł
Wsparły 8302 osoby

Wpłać wysyłając SMS

Numer 72365
Treść 0125732
Koszt 2,46 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0125732 Miron
Cel zbiórki:

kontynuacja leczenia w Barcelonie

Organizator zbiórki: Fundacja Siepomaga
Miron Kharasailo, 3 latka
Kramatorsk
Nerwiaka zarodkowy nadnerczy
Rozpoczęcie: 14 Października 2021
Zakończenie: 14 Grudnia 2021

Poprzednie zbiórki:

Miron Kharasailo
617 869,00 zł ( 100% )
Wsparło 22675 osób
06.04.2021 - 07.06.2021

Leczenie nerwiaka zarodkowego w szpitalu w Barcelonie

617 869,00 zł ( 100% )

Leczenie nerwiaka zarodkowego w szpitalu w Barcelonie

Aktualizacje

❗️Dramatyczny apel mamy Mironka!

Kochani,

patrzę na zbiórkę i moje serce pęka na pół, potem patrzę na cierpiącego Mironka i moje serce rozpada się całkowicie. Obecnie zbiórka niemal stoi w miejscu, a czas pędzi nieubłaganie... Boję się, że nie zdążymy zebrać pieniędzy, a rak zabierze mojego jedynego synka... Proszę Cię o dalszą pomoc.

Miron Kharasailo

Zgodnie z wynikami badania z 02.11 i 04.11 (biopsja szpiku i badanie MIBG), szpik Mirona jest absolutnie czysty (jak w ostatnim badaniu). Niestety od ostatniego badania przerzuty z kości i tkanek miękkich rączki nie zniknęły. Teraz lekarze zmienią leczenie. Miron będzie dostawał bardzo ciężką chemioterapię... Takiej jeszcze nie dostawał. Od poniedziałku (15.11) jesteśmy hospitalizowani w celu otrzymania chemioterapii i równolegle kontynuacji wprowadzania przeciwciał (immunoterapia).

Miron Kharasailo

Boję się, bo tym razem chemioterapia będzie bardzo trudna i morfologia krwi znowu spadnie, zapewne wystąpią wszystkie skutki uboczne. Miron raz jeszcze będzie musiał mieć transfuzję krwi, płytek krwi, a włosy prawdopodobnie kolejny raz wypadną… Już takie były długie, ale to nie jest takie ważne. Najważniejsze jest to, aby organizm dobrze zareagował na leczenie! Dziękuję, że jesteś i nas wspierasz, lecz muszę prosić Cię o pomoc ponownie. Tak bardzo boję się, że zabraknie nam środków na leczenie synka...

Mama

Opis zbiórki

Dzięki Waszemu wsparciu udało nam się kilka miesięcy temu podjąć leczenie ostatniej szansy w Barcelonie. Niestety, pierwotny protokół nie przyniósł pożądanego rezultatu, dlatego lekarze postanowili zastosować nowy - immunoterapię. Po pierwszym podaniu organizm synka udzielił doskonałej odpowiedzi i podjęto decyzję o przedłużeniu tego leczenia. Ten rodzaj terapii jest dostępny tylko w Barcelonie, gdzie znajduje się teraz Miron, ale koszt leczenia jest bardzo wysoki - 112 000 euro za cztery podania. Dlatego raz jeszcze prosimy o pomoc... Oto nasza historia:

Miron Kharasailo

Piszę do Was te słowa ze szpitalnego oddziału - miejsca, które stało się naszym domem. Zimnych ścian, gdzie mali pacjenci walczą o życie i przetrwanie, bo inaczej tego nie można nazwać. Część jest zbyt mała i jeszcze nie rozumieją, jak ogromne grozi im niebezpieczeństwo. Zamiast bawić się spokojnie zabawkami, leżą przykuci do łóżek kroplówkami, z których sączy się chemia. Po tym, czy dziecko ma jeszcze włosy ma głowie, czy nie, można poznać, na jakim jest etapie leczenia.

Miron Kharasailo


Ten koszmar wciąż trwa... Chciałabym móc otworzyć oczy, usłyszeć, że to tylko zły sen, a Miron jest już bezpieczny. Niestety, nieustajemy w walce o jego życie, które jest w śmiertelnym niebezpieczeństwie. Historia mojego synka zaczyna się tak samo, jak wiele innych. Wysoka temperatura i osłabienie nie wskazywały początkowo na poważną chorobę. Ot typowa 3-dniówka, każdy rodzic musiał się z nią zmierzyć i po kilku dniach o niej zapominał. My walczymy do dzisiaj...

Miron Kharasailo

Z czasem nasilił się ból nóżek do tego stopnia, że synek był w stanie tylko leżeć i płakać. Pękało mi serce, kiedy patrzyłam na jego cierpienie i nie wiedziałam jak mu pomóc. Dopiero wtedy lekarze rozpoczęli serię badań, których wyniki były druzgocące... 6-centymetrowy guz w okolicy lewej nerki. Konieczna była pilna operacja, którą synek przeszedł 3 lutego 2021. Operacja zakończyła się sukcesem, jednak wynik badania histopatologicznego nie pozostawiał złudzeń - nerwiak zarodkowy nadnerczy...

Miron Kharasailo

Byłam załamana, nie rozumiałam i do tej pory nie rozumiem, dlaczego to spotkało moje dziecko. Musiałam wziąć się w garść, wytrzeć łzy, które cały czas spływały mi po policzkach, by szukać ratunku dla mojego dziecka. Każda następna informacja przekazywana przez lekarza, sprawiała, że miałam w sobie coraz mniej wiary.

Miron Kharasailo


Nowotwór dał przerzuty do szpiku kostnego, a prognozy są straszne. Nie mogę się poddać, muszę walczyć o moje dziecko, wciąż, gdzieś tam w środku żyje nadzieją, że się uda. Miron musi przejść immunoterapię, której podejmą się specjaliści z Barcelony. Kwota, która została wyznaczona za życie mojego synka jest ogromna! Prosić to za mało, błagam, pomóżcie ocalić Mirona!

Irina - mama Mirona 

---

Zbiórkę można wspierać biorąc udział w licytacjach ➡ https://www.facebook.com/groups/289117402747914


Strona na FB: https://www.facebook.com/Mironek-kontra-neuroblastoma-102783478651476/


Instagram: https://www.instagram.com/mironek_kontra_neuroblastoma/

209 150,00 zł ( 36,32% )
Do końca: 10 dni Brakuje: 366 610,00 zł
Wsparły 8302 osoby

Wpłać wysyłając SMS

Numer 72365
Treść 0125732
Koszt 2,46 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0125732 Miron

Pomóż mi nagłośnić zbiórkę

Baner na stronę

Obserwuj ważne zbiórki