Zbiórka zakończona
Pamela Łuczak - Bokła - zdjęcie główne

Choroba zawładnęła życiem Pameli! Pomóż!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Pamela Łuczak - Bokła, 35 lat
Zielona Góra, lubuskie
Borelioza
Rozpoczęcie: 8 sierpnia 2022
Zakończenie: 7 października 2025
10 078 zł(37,89%)
Wsparło 228 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0217075 Pamela

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Pamela Łuczak - Bokła, 35 lat
Zielona Góra, lubuskie
Borelioza
Rozpoczęcie: 8 sierpnia 2022
Zakończenie: 7 października 2025

Rezultat zbiórki

Kochani Darczyńcy, przyjaciele, znajomi!

Z całego serca dziękuję za wsparcie, którym otoczyliście mnie w tym najtrudniejszym czasie. Jestem Wam niezmiernie wdzięczna za każdą, nawet najmniejszą wpłatę, która dała mi motywację i siłę do działania 💚

Moja walka nadal, dlatego proszę nie przestawajcie trzymać za mnie kciuków!

Pamela

 

Opis zbiórki

Kiedyś myślałam, że borelioza to ból stawów, choroba, która odpowiednio leczona po trzech tygodniach nie zostawia po sobie śladu. Dopiero teraz wiem, w jak wielkim tkwiłam błędzie. Jak bardzo byłam nieświadoma tego, że ukąszenie kleszcza może zniszczyć życie. Przekonałam się o tym na własnej skórze. 

Do niedawna byłam szczęśliwą, przyszłą mamą, cierpliwie wyczekującą narodzin swojego maleństwa. Gdy synek przyszedł na świat zdrowy, poczułam ogromną radość i ulgę. Niestety, nie trwały one długo. Już w trzeciej dobie po porodzie zaczęłam odczuwać silny ból między łopatkami, który pojawiał się raz na jakiś czas i znikał. Na samym początku myślałam, że to po prostu objawy przemęczenia, które wkrótce ustaną. Tak się jednak nie stało. Z miesiąca na miesiąc ból jedynie narastał, stając się w pewnym momencie nie do zniesienia. Rozpoczął się trudny etap badań i konsultacji w poszukiwaniu właściwej diagnozy. Niestety nikt nie potrafił jednoznacznie określić, co mi dolega. 

Pół roku po porodzie ból sprawił, że przestałam normalnie funkcjonować. Czułam rozrywanie kości w odcinku piersiowym, wędrujący i kłujący ból nerwów. Żadne leki nie przynosiły ulgi. Chwilami czułam, jakby moje plecy płonęły ogniem. Kolejno dochodziły: palące ataki bólu, drętwienia oraz mrowienia rąk i nóg. Mijały kolejne dni, a ja przestawałam rozumieć co ktoś mówi, nie mogłam już nawet podnosić swojego ciała, ani wydobywać z siebie słów.

Pamela Łuczak - Bokła

„Co się z Tobą dzieje?" - pytali moi bliscy, szalenie martwiąc się o mój stan zdrowia. Po kolejnej wizycie na szpitalnym oddziale ratunkowym postanowiłam, że za wszelką cenę znajdę diagnozę i będę walczyć - dla siebie i swojej nowo powiększonej rodziny.

Przeglądając liczne grupy społecznościowe, trafiam na osoby kierujące mnie w stronę boreliozy. Wykonałam wszystkie testy, aby sprawdzić, czy wyniki potwierdzają zakażenie. Jeden z nich rzeczywiście, okazał się dodatki. Od tamtej pory podejmuję leczenie metodą ILADS. Od wielu miesięcy przyjmuję antybiotyki, suplementy, probiotyki, a wszystko łączę z odpowiednią dietą i jak najzdrowszym trybem życia.

Moje leczenie na ten moment jest skuteczne i idzie do przodu, ale wiem, że jeszcze długa droga przede mną. Jestem pełna motywacji i siły do walki, jednak potrzebuję na nią środków - w związku, z tym że w chwili obecnej nie jestem w stanie podjąć pracy, jest mi bardzo trudno ponosić wydatki rzędu nawet kilku tysięcy złotych miesięcznie. Wasze wsparcie usprawnia moje funkcjonowanie i daje szansę na powrót do normalnego życia, za co z całego serca dziękuję! 

Pamela

Wpłaty

Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Pamela Łuczak - Bokła wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj