Ostatni krzyk kręgosłupa o pomoc! Skolioza zabija, Patrycja jest w niebezpieczeństwie!

PILNE!
Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparły 2 554 osoby
105 036,14 zł (34,34%)
Brakuje jeszcze 200 772,86 zł
Wesprzyj Wesprzyj
Numer KRS
0000396361
Cel szczegółowy 1%
0061887 Patrycja
Zbiórka na cel
pilna operacja stabilizacji i resekcji kręgosłupa w Czechach

Patrycja Sierdak, 28 lat

Warszawa, mazowieckie

Postępująca głęboka skolioza

Rozpoczęcie: 27 Stycznia 2020
Zakończenie: 31 Maja 2020

31 Marca 2020, 13:42
Zegar tyka❗️Zostały TYLKO 3 dni!

Alert! Zostały tylko 3 dni, by ratować Patrycję!

Czas ucieka, jest go coraz mniej… Patrycja nie ma go wcale. Kręgosłup wykrzywia się, deformuje ciało i, co najgorsze, powoduje potworny ból… Operacja to jedyny ratunek!

To trudny czas dla zbiórek. Ciężko pozyskać wsparcie, każdy boi się o swoje zdrowie… W cieniu pandemii trwają jednak dramatyczne walki o życie. Walka Patrycji jest jedną z nich… Ona nie może czekać! Skolioza zabija, Patrycja jest w śmiertelnym niebezpieczeństwie…

Patrycja Sierdak

Dziękujemy Ci za Twoją dotychczasową pomoc. I prosimy, jeśli tylko chcesz i możesz – pomóż raz jeszcze. Walczymy o życie Patrycji, o życie bez strachu i przeraźliwego bólu… Tylko dzięki Tobie może się udać!

Tak bardzo potrzebna jest teraz nadzieja…

Potrzebna bardzo pilna pomoc! Patrycja jest w ogromnym niebezpieczeństwie… Skolioza zabija – wygięty o 140 stopni kręgosłup sprawia nieludzki ból! Patrycja szybko się męczy, coraz ciężej jej oddychać… Operacja to jedyny ratunek! Zostało już niewiele czasu na pomoc… Prosimy o pomoc, nie ma ani dnia do stracenia!

Patrycja: To nie tylko zbiórka na operację. To zbiórka na to, by ratować resztę mojego życia i uwolnić mnie od bólu. Mój kręgosłup wykrzywia się, deformuje sylwetkę… Najgorsze jest jednak to, że zabiera miejsce innym narządom, uciska je, miażdży. Oddycham tylko połową jednego płuca, bo drugie jest całkowicie zmiażdżone! Kręgosłup wbija się w żebra, co powoduje potworny ból. Mam też problemy z sercem. Boję się, co ze mną będzie... Czy przetrwam.

Gdy miałam 5 lat, wykryto u mnie wadę postawy. I się zaczęło… Wydawało się, że to nic takiego –

Patrycja Sierdak

wady postawy są częste u dzieci, są też sposoby leczenia – rehabilitacja, operacje… Ze mną było inaczej. Mój przypadek okazał się skomplikowany, żeby nie powiedzieć beznadziejny… Na tyle, że przez te wszystkie lata nikt w Polsce nie chciał się podjąć operacji. Byłam we wszystkich najważniejszych szpitalach, zajmujących się leczeniem wad postawy – tułałam się po nich jako dziecko, a potem jako dorosła. Odwiedziłam najlepszych specjalistów… Za każdym razem ostatecznie odmawiano mi pomocy.

Kilka razy byłam już szykowana do operacji. Niestety - szpital wycofywał się w ostatniej chwili. Za każdym razem miałam nadzieję, że przestanę cierpieć, nadzieję, którą brutalnie mi odbierano…Powody? Zbyt duże ryzyko, niedostateczne możliwości sprzętowe, niedostateczne do mojego przypadku techniki, ryzyko powikłań. Wiele czynników, które doprowadziły do tak tragicznego stanu, jaki jest teraz... Medycyna była bezradna wobec mojej choroby, ja też… Skrzywienie cały czas się pogłębiało i stawało się coraz trudniejsze do leczenia, a ja cierpiałam coraz bardziej.

Nie jesteś w stanie sobie wyobrazić, co przeżywam każdego dnia. Nie mogę spać, bo bóle pleców budzą mnie co noc. Drętwieją mi nogi, boli głowa, serce, klatka piersiowa, coraz ciężej mi oddychać. Gdyby nie ćwiczenia oddechowe, które wykonuję i mój ukochany śpiew, byłoby jeszcze ciężej. Jeszcze potrafię chodzić, ale jak długo? Podpieram się, zatrzymuję co chwilę. Przejście nawet niewielkich odległości to dla mnie wysiłek jak przebiegnięcie maratonu. Saturacje są coraz niższe, mam coraz cięższy oddech. Potwornie bolą mnie plecy… Boję się o swoje zdrowie i życie… Boli tak bardzo, że wiem, że to ostatni moment na jakiekolwiek działanie - to krzyk mojego ciała o pomoc. 

Patrycja Sierdak

W Polsce nie ma już dla mnie szansy. Zaczęłam szukać gdzie indziej i tak trafiłam do szpitala w Czechach… Tamtejsi specjaliści, po zapoznaniu się z moją dokumentacją, postanowili podjąć się operacji. Doprowadzą kręgosłup do takiego stanu, by nie zagrażał życiu i nie powodował niedowładu. Są jednak pewni, że to ostatni moment na to, by mi pomóc! Jestem pod wrażeniem ich opieki i działania, ale w Czechach jestem pacjentką prywatną, za leczenie muszę zapłacić… Kwota za ratunek to ponad 300 000 zł! Walczę o refundację z NFZ, ale to może zająć wiele miesięcy… Ja czasu nie mam, dlatego muszę prosić o Twoją pomoc!

Choć tyle razy ją traciłam, wciąż mam nadzieję. Wciąż mam motywację do działania i walki o swoje życie. Mam 28 lat i bardzo fajną pracę, na którą się uparłam i dopięłam celu (zajmuję się SEO/SEM i copywritingiem). Mam głód świata i miłość do życia… Bardzo chcę, by trwało dalej, w dobrym zdrowiu, bez bólu. Proszę – pomóż mi…

____________

FACEBOOK: Bądź z Patrycją na Facebooku i śledź jej walkę o życie

LICYTACJE: Weź udział w licytacjach! Kupując, też pomagasz!

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparły 2 554 osoby
105 036,14 zł (34,34%)
Brakuje jeszcze 200 772,86 zł
Wesprzyj Wesprzyj
Numer KRS
0000396361
Cel szczegółowy 1%
0061887 Patrycja