Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Nie chcę płakać nad rakiem, chcę go pokonać!

Patrycja Byrska

Nie chcę płakać nad rakiem, chcę go pokonać!

Wpłać wysyłając SMS

Numer 75365
Treść 0097659
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0097659 Patrycja
Cel zbiórki:

Nierefundowane leczenie onkologiczne, amputacja piersi z rekonstrukcją

Patrycja Byrska, 36 lat
Ustroń, śląskie
Złośliwy nowotwór piersi
Rozpoczęcie: 18 Listopada 2020
Zakończenie: 30 Lipca 2022

Aktualizacje

Nowe wieści od Patrycji!

Z całego serca chciałam podziękować wszystkim za dotychczasowe wsparcie. W kwietniu br. miałam rekonstrukcję amputowanej (w 2019 r.) piersi. W maju odbyła się prewencyjna amputacja drugiej piersi. W 2022 roku czeka mnie jeszcze kolejna rekonstrukcja, na którą wciąż zbieram.

Dziękuję organizatorom i uczestnikom biegu Zawsze Pier(w)si za pieniądze na prewencyjną amputację piersi i rekonwalescencję po operacji. Dziękuję organizatorom, uczestnikom i sponsorom akcji 31 dni na Czantorii za pieniądze na dwutygodniowe leczenie uzupełniające w Niemczech. Dziękuję również fundacji Życie z Rakiem za zorganizowanie dla mnie zbiórki i za wsparcie. Dziękuję fundacji Siepomaga i wszystkim osobom na Siepomaga.pl, które mnie wspierają finansowo.

Bez Waszej pomocy kontynuacja leczenia uzupełniającego w Niemczech nie byłaby możliwa ze względu na bardzo wysokie koszty.

Dzięki Wam mam też pieniądze na różne badania, lekarstwa i suplementy, wzmacniające organizm. Dziękuję z całego serca każdemu, kto pomaga mi i innym chorym. Wierzę, że dobro do Was wróci!

A ja walczę dalej i wciąż proszę o wsparcie!

Opis zbiórki

„Ma Pani raka piersi”- to chyba cztery najgorsze słowa, które może usłyszeć kobieta i które osobiście mną wstrząsnęły we wrześniu zeszłego roku. Ta diagnoza całkowicie powaliła mnie z nóg, bo zawsze wydawało mi się, że takiej diagnozy nie stawia się młodym kobietom (miałam 34 lata), u których nie ma przypadków raka piersi w rodzinie. A jednak... Musiałam się zmierzyć z diagnozą raka piersi i muszę walczyć o swoje zdrowie i życie, prosząc o pomoc, co wcale łatwe nie jest...


Zawsze interesowały mnie tematy zdrowotne, medyczne i dotyczące długowieczności. Starałam się zdrowo i aktywnie żyć. Dlatego rak był dla mnie szokiem- wielkim szokiem. Od samej informacji o chorobie  gorsze były chyba tylko badania, komplikacje, niepewność i czekanie na ostateczną diagnozę... Ta brzmiała: rak zrazikowy piersi. Niestety musiałam się poddać 
mastektomii. 

Na początku wydawało mi się, że będzie to bardzo traumatyczne przeżycie, bo samo słowo „amputacja” wywołuje złe skojarzenia. Wycięto mi też 3 węzły chłonne- niestety w jednym był już przerzut raka, pomimo tego że wszystkie wcześniejsze badania, łącznie z badaniem PET, pokazywały, że nie ma przerzutów. Rak atakował błyskawicznie...

Okazało się też, że stopień złośliwości histologicznej nowotworu zaklasyfikowano do grupy G3 (nowotwór o najwyższym stopniu złośliwości w raku piersi). To mnie załamało, choć starałam się mieć wcześniej pozytywne nastawienie. Walka z rakiem to nieustanna emocjonalna sinusoida. Zrozumie to tylko ten, kto chociaż raz w życiu poczuł oddech śmierci na ramieniu… 
Postanowiłam jednak, że bez względu na wszystko, bardzo chcę żyć i dlatego nie mam zamiaru się poddać.

Patrycja Byrska

Poniekąd w cieniu raka żyje się już do końca życia, bo zawsze może być wznowa albo przerzuty... Jednak warto oswoić strach i nie pozwolić mu panować nad naszymi myślami. 

Rak uczy pokory do życia i radości z tego, co tu i teraz. Bez względu na to, jakie masz plany, marzenia i wizje na przyszłość, liczy się tylko chwila obecna. Jutro może już nie być nasze...
Dlatego staram się  doceniać i cieszyć każdą chwilą. 

Nie jestem zła, że miałam raka. Czuję wręcz ulgę, że to ja zachorowałam, a nie siostry albo rodzice, których kocham ponad własne życie. Wierzę, że wszystko w życiu ma sens. Czuję, że mam misję do wykonania. Chcę wspierać osoby, które zmagają się z chorobami zagrażającymi życiu. Chcę również uświadamiać kobiety, jak ważna jest profilaktyka w raku piersi. Jednak żebym mogła wspierać innych chorych, muszę zadbać również o własne zdrowie. 

Mam już za sobą amputację piersi i radioterapię. Jestem w trakcie hormonoterapii (co miesiąc mam wstrzykiwany implant do brzucha - to taka farmakologiczna kastracja jajników, wywołująca menopauzę). Czeka mnie jeszcze rekonstrukcja amputowanej piersi.

Ze względu na to, że miałam raka zrazikowego i jest ryzyko wystąpienia raka w drugiej piersi, zalecana jest prewencyjna amputacja piersi. W moim przypadku nie jest to procedura refundowana przez NFZ, ponieważ w rodzinie nie występuje rak piersi i nie mam też specyficznej mutacji genetycznej.

Podjęłam się też leczenia komplementarnego w Niemczech, które bardzo wzmocniło mnie po radioterapii i które przyniosło pożądane efekty. Jest to jednak bardzo kosztowne leczenie, na które, bez pomocy innych, nie będę mogła sobie już pozwolić. Dlatego, kimkolwiek jesteś, z całego serca dziękuję Ci za pomoc i wierzę, że dobro do Ciebie wróci.

Patrycja

Wpłać wysyłając SMS

Numer 75365
Treść 0097659
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0097659 Patrycja

Pomóż mi nagłośnić zbiórkę

Baner na stronę

Obserwuj ważne zbiórki