Patrycja Jacobi - zdjęcie główne

Tętniak może pęknąć w KAŻDEJ CHWILI – nawet teraz, gdy czytasz te słowa... Moje dzieci straciły już tatę, nie mogą stracić i mnie❗️ Ratuj❗️

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Patrycja Jacobi, 46 lat
Jüterbog OT Kloster Zinna
Tętniak mózgu, stan po thymectomii
Rozpoczęcie: 21 września 2026
Zakończenie: 21 grudnia 2026
4080 zł
WesprzyjWsparły 44 osoby
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
1018985
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%1018985 Patrycja

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Patrycji poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Dowiedz się więcej o Stałej Pomocy
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Patrycja Jacobi, 46 lat
Jüterbog OT Kloster Zinna
Tętniak mózgu, stan po thymectomii
Rozpoczęcie: 21 września 2026
Zakończenie: 21 grudnia 2026

Opis zbiórki

Jeszcze 2 lata temu byliśmy zwyczajną, szczęśliwą rodziną. Ja, mąż i nasze dzieci… Dziś męża odwiedzam na cmentarzu, a sama żyję z tykającą bombą w głowie.

Co będzie, jeśli i mnie zabranie? Moje dzieci potrzebują mamy! Kto się nimi zajmie? Najmłodszy synek ma dopiero 6 lat…

Wszystko zaczęło się około 2 lata temu. Pierwsze niepokojące objawy były niepozorne. Zawroty głosy, wypadające włosy, utrata wagi… Gdy dostałam skierowanie na tomografię komputerową, nie podejrzewałam, że wraz z jej wynikami otrzymam diagnozę, przed którą nikt nie będzie mnie potrafił uchronić. Tętniak mózgu.

Od lekarzy usłyszałam, że na razie jest zbyt mały, by móc go operować. Ale jeśli pęknie, mogę tego nie przeżyć. W międzyczasie na naszą rodzinę spadł kolejny cios: w zeszłe wakacje u męża wykryto złośliwy nowotwór z przerzutami. Świat się zawalił. Oboje walczyliśmy z całych sił o zdrowie i życie. 

Patrycja Jacobi

W styczniu konieczne okazało się przeprowadzenie u mnie operacji. Tej samej nocy zmarł mój mąż. Gdy obudziłam się po zabiegu, już nic nigdy nie było takie samo. Zostałam sama, schorowana, z dziećmi… To one są moją siłą. Wiem, że nie mogę się poddać. 

Obecnie jedyne, co można zrobić to kontrolować mój stan zdrowia i czekać aż tętniaki urosną na tyle, że będzie możliwe przeprowadzenie operacji. Dopiero gdy operacja się uda, przeżyję i wciąż będę po niej sprawna… dopiero wtedy będę bezpieczna. Dziś tętniak w mojej głowie może pęknąć w każdej chwili. Nawet teraz, gdy czytasz fragment tej zbiórki. 

Kontrole, wizyty, badania, dojazdy… Wszystko to wiąże się z ogromnymi kosztami, a ze względu na stan zdrowia nie mogę pracować. Jest mi bardzo trudno, bo nigdy nie prosiłam o wsparcie. Doszłam jednak do ściany i nie jestem w stanie udźwignąć ciężaru sytuacji sama. 

Proszę, pomóż mi. 

Patrycja

Wybierz zakładkę
Sortuj według