Patryk Krutyj - zdjęcie główne

Glejak zabiera mi dziecko! Walka o życie bez bólu!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Patryk Krutyj, 6 lat
Lutowiska, podkarpackie
Glejak III stopnia
Rozpoczęcie: 21 maja 2021
Zakończenie: 28 stycznia 2022
41 713 zł
Wsparło 559 osób
Spoczywaj w pokoju

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Patryk Krutyj, 6 lat
Lutowiska, podkarpackie
Glejak III stopnia
Rozpoczęcie: 21 maja 2021
Zakończenie: 28 stycznia 2022

Z ogromnym bólem informujemy o odejściu Patryczka 🖤

Rodzinie oraz bliskim składamy kondolencje, oraz szczere wyrazy współczucia.

Aktualizacje

  • Wasze wsparcie daje nam siłę, a Patrykowi zdrowie!

    Kochani Darczyńcy,

    jak pamiętacie, stan zdrowia naszego synka był tragiczny. Strach, przepłakane noce, czuwanie i reagowanie na każdy niepokojący sygnał. Najgorsze tygodnie już za nami, a każdy dzień to malutki kroczek ku poprawie.

    Patryk Krutyj

    Ostatnie wyniki badań pokazują są obiecujące: obecne są tylko dwa guzy, a te które były rozsiane – zniknęły. Patryk samodzielnie oddycha i je z apetytem. Powtarza kilka słów, wodzi wzrokiem, uśmiecha się podczas czytanych bajek. Priorytetem jest teraz rehabilitacja, walka z przykurczami, które objęły całe ciało. Tyle miesięcy leżenia, bez ruchu bardzo osłabiły jego mięśnie, stawy i kości. 

    Dzisiaj dalej walczymy! Codziennie go tulimy, całujemy i dbamy, by niczego mu nie brakowało. Mówimy mu, że bardzo dużo osób pomaga i wpłaca pieniądze, by mógł wrócić do zdrowia. 

    Prosimy, nie opuszczajcie nas – dzięki Wam, niemożliwe staje się możliwe!

    rodzina Patryka

Opis zbiórki

Czy świat może zawalić się w jednej chwili? Minucie? Sekundzie? Nasza historia pokazuje to bardzo wyraźnie. Odkrycie śmiertelnej choroby, zaczęło się od drzemki, z której nie mogliśmy Patryka wybudzić.

Strach i panika. Przyjechała karetka, a potem helikopter przetransportował naszego malutkiego synka do Rzeszowa. Wszystko działo się nagle, szybko. W końcu usłyszeliśmy diagnozę, która zdjęła nas z nóg. Guz mózgu, stan po wylewie... 

Dwa dni później Patryk zostaje zabrany do Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie. Tam operowano guza mózgu i przeprowadzono konieczne badania. Kiedy nadzieja w nas tliła się w oczekiwaniu na rezultaty, nie sądziliśmy, że może być jeszcze gorzej… Wynik był druzgoczący - glejak III stopnia... 

Brak słów. Bezsilność. Mnóstwo pytań. Strach o jutro. Jak to możliwe?

Leczenie chemioterapią i radioterapią jest zbyt niebezpieczne dla jego życia. Medycyna jest bezsilna wobec choroby naszego dziecka.

Życie wywróciło się do góry nogami. Nasza codzienność to przede wszystkim pielęgnacja Patryczka. Oddycha samodzielnie, choć ma założoną rurkę tracheotomijną. Aby zapobiec infekcjom, niedrożności czy odleżynom tchawicy, należy ją czyścić i odsysać z wydzielin. 

Posiłki przyjmuje za pomocą sondy do żołądkowej, która poprowadzona jest przez maleńki nosek Patryka. Jest to konieczne, by jego organizm był właściwie odżywiony. 

Patryk Krutyj

Każdy dzień przeplata się gorączką i bólem wypełniającym wszystkie komórki jego ciała. Nasz synek nie może powiedzieć, co dokładnie go boli i  gdzie. Żałość ściska serce, gdy widzę cierpienie Patryczka. Leki, sprzęt oraz rehabilitacja pomagają zmniejszyć ból, a to jest w tym momencie najważniejsze

Patryś reaguje na nasze głosy, widzę, jak jest skupiony, gdy nasłuchuje znajomych, domowych dźwięków, gdy docierają do niego znane zapachy. Czuje się bezpiecznie, bo wie, że jest w domu, w którym jego potrzeby będą zaopiekowane. 

Jednym z naszych pragnień jest zakup wózka dla Patryka. Uwielbiał bawić się na podwórku, grać w piłkę i biegać do utraty tchu śmiejąc się przy tym w głos. Teraz jest to niemożliwe… Wózek, podaruje mu namiastkę przyjemności. Moglibyśmy wychodzić wspólnie na spacery i czerpać z pięknej pogody. Wózek to szansa na wyjście z domu w komforcie i spokoju. Są to bardzo duże koszty, których nie jesteśmy w stanie pokryć. 

Patryk Krutyj

Glejak nie robi wyjątków. Zaatakował bezbronne dziecko i rujnuje życie. 

Teraz walczymy o każdą godzinę, każdego dnia, by ulżyć w cierpieniu naszemu synkowi.

Prosimy, pomóż!

Rodzice Patryka

Wpłaty

Sortuj według