Patryk Woźniczka - zdjęcie główne

„Nie poznawałam własnego dziecka…" – pomóż mojemu synkowi!

Cel zbiórki: Leczenie i koszty z tym związane, pomoc w trudnej sytuacji

Zgłaszający zbiórkę:
Patryk Woźniczka, 11 lat
Zabrze, śląskie
Zespół Aspergera, wada wzroku - astygmatyzm, łagodny niedobór czynnika XII - wydłużenie APTT
Rozpoczęcie: 10 kwietnia 2024
Zakończenie: 16 stycznia 2026
3214 zł(10,07%)
Do końca: 6 dniBrakuje 28 701 zł
WesprzyjWsparło 40 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0543470
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0543470 Patryk

Cel zbiórki: Leczenie i koszty z tym związane, pomoc w trudnej sytuacji

Zgłaszający zbiórkę:
Patryk Woźniczka, 11 lat
Zabrze, śląskie
Zespół Aspergera, wada wzroku - astygmatyzm, łagodny niedobór czynnika XII - wydłużenie APTT
Rozpoczęcie: 10 kwietnia 2024
Zakończenie: 16 stycznia 2026

Aktualizacje

  • Patryk potrzebuje Twojej pomocy!

    Drodzy Darczyńcy, od stycznia minęło już trochę czasu. Patryk otrzymał dodatkowe leki, niestety czwarta klasa była dla niego naprawdę trudna...

    Teraz jest w 5 klasie, ma bardzo empatyczną nową wychowawczynię oraz wspaniałą panią wspomagającą, które od razu zauważyły trudności i problemy syna. Niestety Patryk nie jest w stanie się otworzyć i dać sobie pomóc.

    Ufa tylko mi, ale niestety mnie w szkole nie ma na co dzień. W końcu udało się nam dostać pod koniec października do nowej pani psychiatry, która zadecyduje, co dalej z lekami i czy będzie trzeba wdrążyć inne leczenie.

    Syn ma ogromne problemy z koncentracją, impulsywnością, jest wybuchowy i nie radzi sobie w różnych sytuacjach w szkole, na dworze i w domu. Proszę, nie zostawiajcie Patryka i wesprzyjcie go choćby drobną wpłatą!

    Agnieszka, mama

  • Nowy rok przyniósł Patrykowi wiele trudności...

    Niestety ostatni czas jest dla Patryka bardzo ciężki. Szczególnie w szkole zaistniało dużo zmian,  które pobudziły syna do takiego stopnia, że nie potrafi się emocjonalnie odnaleźć na zajęciach lekcyjnych w dużej grupie. 

    Wielokrotnie byłam wzywana do szkoły po Patryka, bo dostawał ataku szału. Niestety działo się to również na jego ulubionych zajęciach pozalekcyjnych. Dla dobra Patryka psychiatra zmienił lek, który zażywa podczas chodzenia do szkoły i staramy się wraz z dyrekcją o indywidualne nauczanie dla syna na najbardziej potrzebnych zajęciach, które wymagają największego skupienia. 

    Patryk przez zmianę klasy, otoczenia i wychowawcy stał się bardzo niespokojny, pobudzony i niestety agresywny. Bardzo źle reaguje też  na zatłoczone miejsca – w szczególności autobusy i tramwaje.

    Patryk Woźniczka

    9 stycznia rozpoczęliśmy terapię Si, na którą długo czekaliśmy.  Jest ona bardzo potrzebna synowi. Patryk jest bardzo ambitny, dlatego na każde niepowodzenie reaguje atakiem histerii, z którym sobie nie umie poradzić. Jest bardzo wrażliwy na sytuacje w klasie, które go bardzo frustrują. Po nowych lekach od psychiatry musimy niestety co jakiś czas kontrolować serce oraz ciśnienie u kardiologa, a także  robić oczywiście wszystkie badania kontrolne co 6 tygodni.

    Jesteśmy też w stałym kontakcie z rehabilitantem, do którego syn chodzi na zajęcia, aby zniwelować wady postawy, płaskostopie, koślawe kolana i odstające łopatki. Niestety walka o lepsze jutro Patryka jest niezwykle kosztowna. Dlatego nieustannie proszę o wsparcie!

    Agnieszka, mama

  • Patryk nadal walczy o zdrowie! Pomożesz?

    Jesteśmy po kontrolnych badaniach po usunięciu zęba, w którym znajdował się stan zapalny. Dzięki Bogu pozbyliśmy się paciorkowca, co było dla nas niezwykle ważne, ponieważ infekcja miała znaczący wpływ na zachowanie Patryka.

    Niestety, jego układ odpornościowy jest osłabiony, co sprawia, że łatwo łapie wszelkie bakterie, ale jesteśmy w stałym kontakcie z pediatrą i staramy się zarządzać sytuacją najlepiej, jak potrafimy. Co trzy miesiące musimy kontrolować poziom glukozy, aby uniknąć ryzyka cukrzycy.

    Czekamy cierpliwie na rozpoczęcie Treningu Umiejętności Społecznych, terapii integracji sensorycznej oraz terapii grupowej, które są bardzo potrzebne Patrykowi. Niestety, musimy je finansować z własnych środków.

    Patryk Woźniczka

    W październiku czeka nas kolejna prywatna wizyta u psychiatry, aby móc wprowadzić nowy lek dla Patryka. Dlatego musieliśmy wykonać prywatne badanie serca, które na szczęście wyszło dobrze. Na razie musimy być cierpliwi i czekać.

    Dziękuję Wam wszystkim za każdą złotówkę wsparcia. Jesteśmy niezwykle wdzięczni za Waszą pomoc. Dajecie nam szansę na lepsze jutro!

    Mama Patryka

Opis zbiórki

Codzienność zawsze była dla mojego synka wyzwaniem – ma diagnozę zespołu Aspergera. Jednak kilka miesięcy temu nastał moment, kiedy naprawdę się przeraziłam. Patryk w ciągu kilku minut potrafił zmienić swoje zachowanie o 180 stopni, przechodził ze śmiechu w płacz, z ekscytacji do agresji. Nie poznawałam własnego dziecka…

Od początku miałam wrażenie, że Patryk jest inny. Coś w jego rozwoju wzbudzało mój niepokój. Dopóki uczęszczał do przedszkola, wszystko było w porządku. Opiekunki nie miały zastrzeżeń do jego zachowania ani współpracy z innymi dziećmi. Problemy rozpoczęły się w szkole – Patryk był przebodźcowany, nie potrafił skupić się na lekcjach, reagował wybuchowo na trudne sytuacje. Po szeregu konsultacji dostaliśmy diagnozę – zespół Aspergera. Rozpoczęliśmy terapię sensoryczną, uczęszczaliśmy na wizyty u psychologa – wszystko, by jak najlepiej zrozumieć, jak Patryk odbiera świat i ułatwić mu funkcjonowanie.

Już myślałam, że najgorsze za nami i jesteśmy na dobrej drodze… Niestety, bardzo się myliłam!

Patryk Woźniczka

Pod koniec 2023 roku Patryk zachorował na anginę i po przejściu choroby jego zachowanie drastycznie się zmieniło. Nie wiedziałam, co się z nim dzieje… Nastrój zmieniał mu się co kilka minut. Co chwilę pojawiały się wybuchy agresji, nad którymi synek nie panował. Nawet bzycząca zbyt głośno mucha mogła doprowadzić go do rozpaczliwego płaczu. Pojawiły się też zachowania autoagresywne, problemy z pamięcią. Zwiększyła się wrażliwość na dotyk i hałas. Ogromnie się bałam, nie mogłam uwierzyć, że to dzieje się naprawdę! Myślałam, że tracę moje dziecko…

Na konsultacjach pojawiły się sugestie, że to zespół PANDAS, który uaktywnił się po zakażeniu paciorkowcem. Choroba objawia się ostrymi zaburzeniami neuropsychiatrycznymi. Patryk codziennie walczy z trudnymi do zrozumienia dla zdrowych osób obsesjami i rytuałami, które są silniejsze od niego samego. Poziom ich intensywności każdego dnia jest inny, nie da się przewidzieć reakcji synka na stres. Życie i wykonywanie codziennych czynności są nie lada wyzwaniem! Kolejną przeszkodą jest u Patryka niedobór czynnika XII, który odpowiada za krzepliwość krwi. Synka męczą uporczywe krwotoki z nosa, co bardzo go stresuje.

Patryk Woźniczka

Cały czas walczymy z paciorkowcem – w organizmie nadal utrzymuje się stan zapalny. Z wymazu migdałków i gardła wyszedł paciorkowiec, a z nosa gronkowiec złocisty. W dalszych badaniach wyszło, że jelita zostały zaatakowane przez grzyby. Synek od stycznia bierze antybiotyki, witaminy, suplementy i leki przeciwzapalne. By potwierdzić diagnozę zespołu PANDAS potrzebne są dalsze badania. Chciałabym także, aby Patryk mógł na stałe korzystać z terapii sensorycznej i terapii Neuroflow, jednak to wiąże się z ogromnymi kosztami. 

Daliśmy już z siebie wszystko, co mogliśmy! Wykonaliśmy ogrom badań, jednak nadal wiele zostało do zrobienia. Dlatego tak bardzo potrzebujemy waszego wsparcia. Będziemy wdzięczni za zrozumienie i każdy pomocny gest!

Agnieszka, mama

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    100 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    100 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    100 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    100 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    100 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    100 zł