Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zalecamy aktualizację przeglądarki do najnowszej wersji.

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

BARDZO PILNE❗️Guz rośnie! Ratuj życie Patryka!

Patryk Wysmyk
Pilne!

BARDZO PILNE❗️Guz rośnie! Ratuj życie Patryka!

Wpłać wysyłając SMS

Numer 75365
Treść 0221424
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz
Cel zbiórki:

Leczenie onkologiczne w Barcelonie, pobyt, przeloty

Organizator zbiórki: Fundacja Siepomaga
Patryk Wysmyk, 15 lat
Piotrków Trybunalski, łódzkie
Neuroblastoma
Rozpoczęcie: 2 Września 2022
Zakończenie: 30 Listopada 2022

Najnowsza aktualizacja

BARDZO PILNE❗️Guz się powiększył!

Jesteśmy przerażeni! Najnowsze badania pokazały, że masa guzowa znacznie się powiększyła! To sprawia Patrykowi dużo bólu... 

Po konsultacji z lekarzami wiemy, że musimy jak najszybciej lecieć do Barcelony, by tam przeprowadzili planowaną operację wycięcia guza, a potem dalsze leczenie! 

Z całego serca prosimy o pomoc... Walczymy o życie naszego syna, ale nowotwór jest o krok przed nami! Bez pilnej operacji i terapii w Barcelonie Patryk nie ma żadnych szans... 

Nie mamy już czasu! Prosimy o każdą możliwą formę pomocy...

Rodzice

Opis zbiórki

Nie zasłużył na to, co zgotował mu los… Właśnie dowiedzieliśmy się, że nowotwór zaatakował Patryka po raz 4! Mój syn właśnie poszedł do szkoły średniej. Pierwszy raz od lat mógł po prostu wyjść z domu, poznać nowych kolegów, uczyć się w klasie. O niczym innym nie marzył… I właśnie wtedy dowiedzieliśmy się, że przyszła wznowa… Dziś stoimy przed ostatnią szansą. Leczenie w Polsce się wyczerpało. Naszą jedyną nadzieją jest niezwykle drogie leczenie w Barcelonie. Bardzo prosimy o pomoc!

Od początku przypadek Patryka jest nietypowy… Zaczęło się w lutym 2016 roku od bólu brzucha. Syn ma wtedy 9 lat. Na USG lekarz widzi ogromnego, 14-centymetrowego guza, a nasz świat w jednej chwili sypie się jak zamek z piasku, zdeptany nogą jakiegoś łobuza. U nas to nie był zwykły łobuz, którego można ustawić do kąta. To potwór, najgorszy z możliwych – złośliwy nowotwór w IV stadium, neuroblastoma! 

Patryk Wysmyk

Choć zazwyczaj atakuje malutkie dzieci, Patryk zachorował dosyć późno. Rokowania nie były optymistyczne… Zaczęło się wyczerpujące leczenie, które trwało 1,5 roku. I sukces – przerzuty zniknęły, pierwotny guz na nadnerczu się zmniejszył, podczas operacji został w całości usunięty! Wydaje się, że nowotwór pokonany! Ale do czasu…

Dostaliśmy rok spokoju i normalności. Przyszły kolejne wakacje i choć syn czuł się dobrze, wciąż musieliśmy jeździć na kontrolne badania. Podczas jednych z nich okazuje się, że w miejscu wycięcia guza jest wznowa! Leczenie zaczyna się od początku… 

Tym razem zalążków guza nie udaje się usunąć, są trudniej umiejscowione. Nowa chemia, potem radioterapia i znowu radość – wygląda na to, że drugi raz się udało, znowu pokonaliśmy nowotwór! 2:0 dla Patryka! 

Patryk Wysmyk

Ale po tym zwycięstwie cieszyliśmy się jeszcze krócej… Dobrze było 1,5 roku, potem pojawiły się bóle brzucha. Lekarze odkrywają kolejną wznowę! Nowotwór zaatakował trzeci raz, dając przerzuty na kręgosłup. Tym jest jeszcze trudniej… Więcej konsultacji, nie wiadomo, jak leczyć. Znowu cykl chemii, a na koniec chemioimmunoterapia. W styczniu tego roku lekarze ogłaszają koniec leczenia i sukces! Do trzech razy sztuka – myślimy. Przecież tym razem to musi być ostateczne zwycięstwo! 

Patryk jest już nastolatkiem. Walka z nowotworem zabrała mu prawie całe dzieciństwo, dając w zamian nieporównywalnie więcej cierpienia, strachu i bólu… Co miał w głowie, jakie straszne myśli się tam pojawiały, pewnie nigdy się nie dowiem. Ale wygrał i myśli o przyszłości. Ćwiczy pod okiem fizjoterapeutów, wygląda dobrze, 1 września idzie do szkoły średniej. Wcześniej uczył się tokiem indywidualnym. Tyle go ominęło… Nie miał przyjaciół ze szkoły, nie poznał tego życia. Teraz ma to się zmienić.

Pod koniec sierpnia jedziemy jeszcze na badania kontrolne. Nie spodziewamy się usłyszeć, że ten potwór wrócił! Niestety, wyniki nie pozostawiają złudzeń. Pojawił się nowy guzek, jeszcze głębiej. Tak głęboko, że lekarze w Polsce nie podejmą się operacji. Właściwie wszystkie metody leczenia w naszym kraju zawiodły, w tym dwukrotny autoprzeszczep… 

Patryk Wysmyk

Jesteśmy zdruzgotani, ale to jeszcze nie koniec! Kontaktujemy się z najlepszą klinką w Europie, specjalistami w leczeniu neuroblastomy. I dostajemy odpowiedź z Barcelony – lekarz podejmie się operacji, jest dalsza możliwość leczenia!

Wiemy, że to nasza szansa, ostatnia deska ratunku. I musimy zrobić wszystko, by ją wykorzystać! Niestety, by w ogóle pojechać do Barcelony i rozpocząć leczenie, potrzebujemy  minimum 300 tysięcy złotych – tyle kosztuje operacja i wstępne badania. Potem lekarze przedstawią dalszy plan leczenia, zależny od rodzaju guza. Wstępnie zaplanowano je na 10 miesięcy. Niestety, koszty zwalają z nóg – ponad 2 miliony złotych!

Patryk kocha malować, rysować, szkicować. Podczas leczenia miał bardzo dużo czasu, dlatego dziś maluje świetnie. Mówi, że gdyby nie choroba, dziś nie byłby na takim poziomie. Właśnie taki jest, moje cudowne dziecko – optymista, strach kryjący głęboko w środku. Będziemy walczyć, by ten lęk o życie zniknął na zawsze, by Patryk mógł wrócić do życia, na jakie zasługuje! I jakiego pragnie…

Z całego serca prosimy o pomoc. Pomóżcie ratować mojego syna i wykorzystać naszą ostatnią nadzieję na leczenie! My będziemy wierzyć i walczyć, do końca. Musi się udać. 

Grażyna, mama Patryka razem z tatą i całą rodziną

*Kwota zbiórki jest kwotą szacunkową w oparciu o kosztorys leczenia oraz wyliczenia dot. przelotów i pobytu na czas leczenia. 

Wpłać wysyłając SMS

Numer 75365
Treść 0221424
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Pomóż mi nagłośnić zbiórkę

Baner na stronę

Obserwuj ważne zbiórki