

Zwykłe wyjście z córką. Jeden niefortunny skok w parku trampolin zmienił wszystko... Walczymy o sprawność Pawła!
Cel zbiórki: Wielomiesięczny pobyt w ośrodku rehabilitacyjnym
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż mi 1,5% podatku
Przekaż mi 1,5% podatku
1 Stały Pomagacz
Dołącz- Anonimowy Pomagaczzaczyna wspierać co miesiąc
Cel zbiórki: Wielomiesięczny pobyt w ośrodku rehabilitacyjnym
Opis zbiórki
Zwykłe wyjście ojca z córką. Jeden niefortunny skok w parku trampolin sprawił, że życie Pawła i naszej rodziny zmieniło się nieodwracalnie. Dziś Paweł walczy o sprawność i o możliwie samodzielne życie.
Paweł zawsze był niezwykle aktywny. Sport, ruch i rywalizacja były jego codziennością. Trenował na siłowni, biegał, pływał, grał w tenisa i squasha, a jego największą pasją była piłka nożna – w 1993 roku zdobył tytuł Mistrza Polski Juniorów z Hutnikiem Kraków.
Tego dnia był w parku trampolin z naszą córką – miejscu, które dobrze znali i odwiedzali już wiele razy. Podczas wykonywania salta doszło jednak do nieszczęśliwego upadku. Paweł natychmiast trafił na SOR. Badania wykazały zwichnięcie kręgów C5/C6 oraz uszkodzenie struktur stabilizujących odcinek szyjny kręgosłupa – bardzo poważny uraz, wymagający specjalistycznego leczenia i długiej rehabilitacji. Z czasem pojawiły się także groźne powikłania: problemy z oddychaniem, spadki saturacji oraz zatorowość płucna. Choć sytuacja była trudna, Paweł od początku walczył. Taki już jest – uparty, silny, z charakterem.

W wyniku wypadku Paweł doznał porażenia kończyn dolnych, porażenia prawej ręki oraz niedowładu lewej. Jest osobą leżącą i wymaga pomocy przy podstawowych czynnościach dnia codziennego – przyjmowaniu leków, jedzeniu czy korzystaniu z komputera.
Początkowo każda próba pionizacji kończyła się osłabieniem i omdleniami. Dziś, przy odpowiednim podparciu, Paweł potrafi siedzieć. To niewielki krok, ale w jego sytuacji – ogromnie ważny.
Lekarze nie dają dużych szans na powrót do chodzenia. Naszym celem jest teraz intensywna rehabilitacja, która pozwoli Pawłowi odzyskać jak największą samodzielność i funkcjonować na wózku. Wciąż nie wiemy, w jakim stopniu będzie mógł poruszać się samodzielnie ani jak dokładnie potoczy się dalsza droga leczenia. Rozważamy także zmianę miejsca zamieszkania, ponieważ obecne mieszkanie nie jest przystosowane do jego potrzeb.

Paweł od początku wie jedno – bez regularnej, intensywnej rehabilitacji nie będzie szansy na poprawę sprawności. Dlatego zdecydowaliśmy się na leczenie w prywatnym ośrodku rehabilitacyjnym, gdzie możliwa jest systematyczna, specjalistyczna praca dostosowana do jego stanu zdrowia. To jedyna droga, by zawalczyć o jak największą niezależność.
Nie ma dziś jednoznacznych odpowiedzi ani gwarancji. Wiemy jednak, że bez ciągłej rehabilitacji Paweł nie będzie miał szansy wykorzystać tego, co nadal jest możliwe. Dlatego prosimy o wsparcie – każda pomoc to realna szansa na lepsze, bardziej samodzielne życie dla Pawła.
Halina, żona Pawła

Dziennik Polski Sportowy24: Dylemat po meczu z Legią (otwiera nową kartę)
- Wpłata anonimowa100 zł
- Wpłata anonimowa50 zł
- Olga20 zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowa100 zł