Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Koszmar chorób przypomina o sobie każdego dnia! Ratuj!

Paweł Nowakowski

Koszmar chorób przypomina o sobie każdego dnia! Ratuj!

15 294,11 zł
Wsparły 273 osoby

Wpłać wysyłając SMS

Numer 72365
Treść 0161331
Koszt 2,46 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0161331 Paweł
Cel zbiórki:

Intensywna fizjoterapia i sprzęt rehabilitacyjny

Organizator zbiórki: Fundacja Siepomaga
Paweł Nowakowski, 28 lat
Oksa, świętokrzyskie
Syndrom CLIPPERS - przewlekłe limfocytarne zapalenie ze zmianami okołonaczyniowymi w moście, padaczka, stan po złamaniu kręgosłupa
Rozpoczęcie: 19 Listopada 2021
Zakończenie: 16 Lutego 2022

Opis zbiórki

Chciałbym wrócić do normalnego życia, do mojej pracy, do realizowania planów… Chcę żyć jak zwykły, młody człowiek. Niestety nagłe pogorszenie stanu zdrowia zmieniło wszystko. 

Byłem honorowym dawcą krwi oraz zarejestrowanym potencjalnym dawcą szpiku kostnego. Okaz zdrowia. Niestety, w trakcie studiów wszystko zaczęło się zmieniać... Bóle głowy i torsje zaczęły towarzyszyć mi coraz częściej. Potem pojawił się kłopoty z widzeniem. Może to problemy ze wzrokiem? Faktycznie z okularami przez pewien czas było lepiej. Ale gdy zacząłem tracić równowagę, zataczać się i tracić kontakt z rzeczywistością było już pewne, że coś jest nie tak...

Tomograf, punkcja lędźwiowa i okropny ból.  Niestety w żadnym badaniu lekarze nie znaleźli niczego, co postawiłoby jednoznaczną diagnozę. Zostałem wypisany do domu tak naprawdę bez żadnego wskazania co robić dalej. Mój stan systematycznie się pogarszał. 

Paweł Nowakowski

W Boże Narodzenie zmieniło się wszystko. Upadłem w łazience, nie wiedząc, co się dzieje. Nie czułem bólu. Bez chwili zwłoki pojechaliśmy do szpitala w Krakowie. Tam kolejne  badania, jednak po konsultacji ze szpitalem w Denver, lekarze zaczęli podejrzewać, że może to być syndrom Clippers, czyli demielinizacja ośrodkowego układu nerwowego z zaburzeniami w moście. Widziałem strach całej mojej rodziny, ale starałem się nie pokazywać im, jak bardzo jestem przerażony. 

Natychmiast podano mi sterydy w kolosalnych dawkach. Po paru dniach obudziłem się na oddziale intensywnej terapii. Widok bardzo cierpiących i krzyczących z bólu ludzi przerażał. Bałem się, że stanie się ze mną to samo. Jednak po paru miesiącach ciężkiej pracy w drodze do zdrowia było dużo lepiej.  Po dwóch latach byłem w stanie samodzielnie się poruszać.

Po paru miesiącach rekonwalescencji, choć cały czas chory, postanowiłem wrócić na studia. Poczułem się, jakbym miał skrzydła. W 2019 roku, jako świeżo upieczony inżynier budownictwa rozpocząłem pracę w zawodzie. Byłem najszczęśliwszy na świecie, w końcu robiłem to co kocham i byłem w pełni sił! Dlaczego ta nadzieja musiała zostać mi znowu zabrana?

Po trzech miesiącach pracy nagle upadłem i złamałem trzy kręgi w odcinku piersiowym. Moje marzenia legły w gruzach… Nie przygotowałem się na takie gwałtowne zmiany. Czerpałem z życia pełnymi garściami, a w jednej chwili stałem się człowiekiem niepełnosprawnym, przykutym ponownie do szpitalnego łóżka.  

Potrzebuję specjalistycznej rehabilitacji  w szpitalu, ale także tej domowej.  Potrzebuję również sprzętu do ćwiczenia zwiotczałych mięśni. Wiem, że sam nie jestem w stanie sfinansować tych wydatków. Pomożesz mi? Ciężar choroby mnie przygniata… 

Paweł 

15 294,11 zł
Wsparły 273 osoby

Wpłać wysyłając SMS

Numer 72365
Treść 0161331
Koszt 2,46 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0161331 Paweł

Pomóż mi nagłośnić zbiórkę

Baner na stronę

Obserwuj ważne zbiórki