Zbiórka zakończona
Pawełek Pawełko - zdjęcie główne

Uchroń Pawła przed wózkiem inwalidzkim❗️

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, zakup ortez

Zgłaszający zbiórkę:
Pawełek Pawełko, 9 lat
Wiżajny, podlaskie
Dziecięce porażenie mózgowe, wrodzone wady rozwojowe, zaburzenia ośrodkowego układu nerwowego, opóźnienie rozwoju psychoruchowego, zez zbieżny oka prawego
Rozpoczęcie: 13 listopada 2023
Zakończenie: 26 lutego 2025
3522 zł(18,39%)
Wsparło 69 osób

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, zakup ortez

Zgłaszający zbiórkę:
Pawełek Pawełko, 9 lat
Wiżajny, podlaskie
Dziecięce porażenie mózgowe, wrodzone wady rozwojowe, zaburzenia ośrodkowego układu nerwowego, opóźnienie rozwoju psychoruchowego, zez zbieżny oka prawego
Rozpoczęcie: 13 listopada 2023
Zakończenie: 26 lutego 2025

Rezultat zbiórki

Drodzy Darczyńcy,

z całego serca dziękuję za każdą pomoc, wsparcie i ciepłe słowo, które otrzymaliśmy podczas zbiórki dla Pawełka.

Wasza dobroć i zaangażowanie dały nam siłę do walki i nadzieję na lepsze jutro. 

Jestem niesamowicie wdzięczna, że w tej drodze nie byliśmy sami – dziękuję!

mama Pawełka

Aktualizacje

  • Pawełek upadł ze schodów🚨

    Trafiliśmy do szpitala, gdzie zrobiono tomograf, który wykazał torbiel!

    Paweł Pawełko

    Lekarz zlecił konsultacje u neurologa. Tak też zrobiliśmy i tylko po karcie z SORu i obserwacji już było wiadome, że Paweł ma porażenie czterokończynowe. Zamarłam.

    Dzięki tej lekarce szybko trafiliśmy na oddział i rezonans, który potwierdził diagnozę. Nie ma na to leków. Zostaje nam rehabilitacja, by Pawełek jak najdłużej pozostawał z nami w kontakcie.

    Mimo moich starań, zakupu sprzętu i pomocy ludzi o dobrych sercach wciąż nie jest łatwo... Koszty przytłaczają nas coraz bardziej i czasem mam wrażenie, że to tylko zerkanie w coraz głębszą otchłań, w której nie ma nadziei.

    Pawełek traci pamięć, są dni kiedy płacze z bólu nóg, pojawiły się znaki problemów z sercem... Dlatego bardzo proszę o pomoc. Chcę, by moje dziecko było ze mną jak najdłużej. Gdybym tylko mogła, zabrałabym jego cierpienie...

    Wiesława

Opis zbiórki

Gdy Paweł był jeszcze pod moim sercem, wiedziałam, że będzie nam trudno. Wychowywałam już wtedy starszego synka Adriana, który niestety do dziś zmaga się z problemami zdrowotnymi. Obawiałam się, że u Pawła też się pojawią. Cała ciąża była podtrzymywana, a w konsekwencji również i zagrożona. Na szczęście się udało, Paweł jest z nami, ale od swoich pierwszych chwil walczy o sprawność, samodzielność i szczęśliwe życie. Pomożesz nam?

Pawełek od samego początku miał duże problemy ruchowe. Jeździliśmy do ortopedy, na liczne konsultacje, badania, rehabilitacje, które miały pomóc. Niestety tak się nie działo. Synek miał duże problemy z kręgosłupem, bioderkami, nóżkami. Przez jakiś czas chodził w obuwiu ortopedycznym, które niestety nie przynosiło poprawy. Lekarze powtarzali, że choroba postępuje, a ja czułam bezsilność. Choć starałam się robić wszystko, by zapewnić Pawłowi jak najlepszy rozwój – to nie wystarczało.

Paweł Pawełko

Synek do dziś mierzy się z ogromnym bólem i trudnościami. Trzeba przenosić go z miejsca na miejsce. Sam jest w stanie przejść jedynie kilka kroków – potyka się i upada. Ale jest w nim ogromny duch walki! Stara się iść przez życie z podniesioną głową, dzielnie ćwiczy i mierzy się z przeciwnościami, które stawia na jego drodze choroba. Widzę, że ogromne postępy czyni przede wszystkim dzięki turnusom rehabilitacyjnym. Ma też zajęcia z psychologiem, logopedą, uczęszcza do przedszkola specjalnego. Niestety pomimo tych wszystkich aktywności, nadal muszę nosić Pawełka na rękach i wozić w spacerówce.

Rehabilitacje, buciki ortopedyczne, dalsze leczenie, a w przyszłości być może również i operacja – są niezbędne! Ale również bardzo kosztowne… Nie możemy z nich zrezygnować, bo tylko to daje szansę na poprawę i lepszą przyszłość. Jednak wszystko to, co niezbędne, generuje również ogromne koszty, z którymi przestajemy sobie radzić.

Paweł, pomimo tych wszystkich trudności, jest bardzo pogodnym i wesołym chłopcem. Uwielbia bawić się z innymi dziećmi, choć bardzo często jest to dla niego nie lada wyzwanie. Chłopców wychowuję sama, ich tata nie żyje. Jest nam bardzo ciężko sprostać wszystkim wyzwaniom i kosztom, które stale się mnożą… Potrzebujemy pomocy. Proszę, wyciągniesz do nas swoją pomocną dłoń?

Mama Pawła

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Pawełek Pawełko dalej walczy o zdrowie. Wesprzyj aktualną zbiórkę.

WesprzyjWesprzyj