Zbiórka zakończona
Paweł Ruchwa - zdjęcie główne

Kilkutonowy kontener zmiażdżył moją stopę! Pomóż mi odzyskać dawne życie...

Cel zbiórki: Zaopatrzenie ortopedyczne, środki pielęgnacyjne, dojazdy

Organizator zbiórki:
Paweł Ruchwa, 50 lat
Kraków, małopolskie
Stan po amputacji prawego podudzia na skutek wypadku w pracy
Rozpoczęcie: 14 października 2021
Zakończenie: 25 września 2025
2474 zł
Wsparły 53 osoby

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0154658 Paweł

Cel zbiórki: Zaopatrzenie ortopedyczne, środki pielęgnacyjne, dojazdy

Organizator zbiórki:
Paweł Ruchwa, 50 lat
Kraków, małopolskie
Stan po amputacji prawego podudzia na skutek wypadku w pracy
Rozpoczęcie: 14 października 2021
Zakończenie: 25 września 2025

Rezultat zbiórki

Drodzy Darczyńcy,

z całego serca dziękuję każdej osobie, która zechciała mnie wesprzeć. To dzięki Wam odzyskałem wiarę w lepsze jutro. 

Nigdy Wam tego nie zapomnę!

Paweł

Opis zbiórki

Nic już nie jest takie jak wcześniej, a moje życie już zawsze będzie się dzieliło na "przed wypadkiem" i "po wypadku". Chwila, moment, nieszczęśliwy zbieg okoliczności, pojawienie się w niewłaściwym miejscu o niewłaściwym czasie. Chciałbym cofnąć czas, coś zmienić, przewidzieć rozwój wypadków... Niestety, wiem, że to się nigdy nie uda, a ja muszę się starać pogodzić z tym, co się stało. 

Paweł Ruchwa

To działo się tak nagle. Często wracam myślami do tamtego dnia, odtwarzam w pamięci klatka po klatce i nawet na moment nie umiem wyzbyć się emocji. Tamtego dnia moje życie zmieniło się bezpowrotnie. Właściwie w jednej chwili robiąc ze mnie pacjenta potrzebującego opieki... Osobę niepełnosprawną, kiedyś powszechnie nazywaną kaleką.

Pod koniec 2018 roku doznałem wypadku w pracy. Moja stopa uległa niemal całkowitemu zmiażdżeniu. Po dwóch miesiącach nieustającej walki lekarze podjęli decyzję o amputacji podudzia. Liczyłem, że do tego nie dojdzie, a medycyna mnie uratuje przed kalectwem. Nic z tego...

Paweł Ruchwa

Wiedziałem, że będzie ciężko, wiedziałem, że będę musiał walczyć o każdy dzień, ale nie sądziłem, że będzie to aż tak trudne... Zmiany zwyrodnieniowe lewego kolana i kręgosłupa sprawiają, że moje samodzielne poruszanie się jest niemal niemożliwe. Proteza, którą udało mi się kupić, jest niedopasowana i bardzo niewygodna, a ja przecież nie mogę pozwolić sobie na niesamodzielność!

Od 2019 roku trwa nauka chodzenia. Mimo że poruszanie sprawia mi ogromny problem, podjąłem też pracę, jednak jest to kropla w morzu moich potrzeb. Zaopatrzenie ortopedyczne i środki higieniczne kosztują fortunę, a bez tego sobie nie poradzę... Dlatego nie mam wyjścia i muszę prosić o pomoc obcych ludzi. To moja jedyna szansa, żeby tak naprawdę i mocno stanąć na własnych nogach...

Proszę, bądź ze mną, daj mi promyk nadziei. Tak bardzo na to liczę...

Paweł

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Paweł Ruchwa wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj