Zbiórka zakończona
Paweł Wójcik - zdjęcie główne

Przygnieciony przez balkon czekał na ratunek!

Cel zbiórki: Rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Paweł Wójcik, 33 lata
Wysokie Mazowieckie, podlaskie
Stan po wypadku
Rozpoczęcie: 30 marca 2021
Zakończenie: 21 marca 2023
4339 zł
Wsparło 109 osób

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0123968 Paweł

Cel zbiórki: Rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Paweł Wójcik, 33 lata
Wysokie Mazowieckie, podlaskie
Stan po wypadku
Rozpoczęcie: 30 marca 2021
Zakończenie: 21 marca 2023

Opis zbiórki

To był koszmar. Ten dzień miał być podobny do wielu innych w moim życiu. 16 czerwca 2020 roku przed godziną 9 pojechałem do pracy. Szef zlecił mi wycinanie foli pod balkonem w bloku deweloperskim. Przykucnąłem i w pewnym momencie usłyszałem huk. Poczułem, że coś na mnie spadło i zaczęło przygniatać. Czułem potworny ból. Leżałem przyciśnięty do ziemi, mając jedną nogę pod klatką piersiową, natomiast druga wyginała się ku plecom. Rozrywało mi ciało... Nie byłem w stanie się ruszyć, czułem, że brakuje mi powietrza i zaczynam się dusić. Ból przeszywał całe moje ciało. Dodatkowo miałem uszkodzone oko, a krew zalewała mi twarz. Z bólu traciłem przytomność, prosiłem Boga, by moje cierpienie się skończyło, traciłem wiarę, że uda mi się to przeżyć... 

Po jakiś czasie usłyszałem głos strażaków i po około 40 minutach zostałem wyjęty spod balkonu, po czym zostałem przetransportowany do szpitala. Trafiłem do placówki, w której stwierdzono ogrom obrażeń, złamanie ścian oczodołu, złamanie żeber i stłuczenia płuc to dopiero początek listy, która zdaje się nie mieć końca. Przeszedłem operację, po której doszło do niewydolności oddechowej , przez co trafiłem na intensywną terapię.

Następnie przewieziono mnie do innego szpitala, w którym przeszedłem operację oczodołu. Choć rany pooperacyjne się zagoiły, w dalszym ciągu nie jestem w stanie funkcjonować. Mam uszkodzone nerwy w lewej nodze, ciężko jest mi siedzieć w jednej pozycji, dokucza mi ból, przez który nie mogę spać. Cierpienie trwa do dziś, koszmary nocne, że znów coś na mnie spada, towarzyszą mi niemal co noc... Powinienem być stale rehabilitowany, by móc, choć częściowo wrócić do sprawności, proszę o pomoc, każda złotówka może być tą, która uratuje moją przyszłość!

Paweł

Wpłaty

Sortuj według
  • Aldona Wyszyńska
    Aldona Wyszyńska
    Udostępnij
    50 zł

    Trzymaj się !! Wracaj do zdrowia jak najszybciej!!

  • KS SOKOŁY MARIUSZ GRODZKI
    KS SOKOŁY MARIUSZ GRODZKI
    Udostępnij
    400 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    10 zł
  • Jola S.
    Jola S.
    Udostępnij
    20 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    10 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    10 zł

Ta zbiórka jest zakończona, ale Paweł Wójcik wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj