
Tragiczny uraz odebrał mojemu bratu sprawność i samodzielność❗️Proszę, pomóż nam!
Cel zbiórki: Zakup pionizatora, rehabilitacja
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiącCel zbiórki: Zakup pionizatora, rehabilitacja
Opis zbiórki
18 października 2024 roku mój brat Piotrek uległ wypadkowi. Spadł ze schodów i uderzył głową w donicę. Doznał wtedy poważnego urazu czaszkowo-mózgowego… Czaszka pęknięta była od oczodołu po potylicę. Powstał też krwiak.
Po trafieniu do szpitala Piotrek był zdezorientowany, gubił słowa… Krwiak się rozrastał i zanim brat utracił możliwość mowy, spojrzał na naszą mamę i powiedział „mama”. To ostatni raz, kiedy słyszeliśmy jego głos.

Dobę po przyjęciu na oddział zapadła decyzja o operacji ratującej życie. To były ciężkie chwile, pełne strachu i niepewności. Lekarze mówili, że istnieje ryzyko, że Piotrek, jeśli się wybudzi, jego stan będzie bardzo ciężki. Na tyle, że naszą ostatnią opcją będzie ZOL.
Byliśmy zrozpaczeni, ale nie chcieliśmy się poddawać. Po operacji, a potem reoperacji, zaczęliśmy intensywną rehabilitację. I tak po latach Piotrek mógł opuścić ośrodek, choć nie na własnych nogach. Ale jego życiu już nic nie zagraża.

Dziś mój brat jest ubezwłasnowolniony. Uraz pozostawił po sobie ślad i Piotrek intelektualnie nie jest taki jak wcześniej. Dalej też nie mówi, chociaż porozumiewa się z nami, słyszy i rozumie. Kiwnie ręką, pokaże, czego potrzebuje – jest o wiele lepiej!
Czasem wciąż wracam pamięcią do czasu niedługo po wypadku, w ośrodku. Piotrek bardzo cierpiał, jego stan przez długi czas się nie polepszał, a wręcz traciliśmy wszelką nadzieję… A kiedy wychodziliśmy po odwiedzinach, płakał. Dziś to tylko przykre wspomnienia, ale przeszkód nie brakuje.

Powoli kończą się nam środki, by dalej zapewniać Piotrkowi rehabilitację i leczenie. Najbardziej chcielibyśmy kupić pionizator, by pomóc mu stanąć stabilnie na nogi. Obecnie brat cierpi na niedowład połowiczny, ale jest w stanie sam wstać, chociaż musi się czegoś trzymać. Z pionizatorem pewnego dnia może całkowicie chodzić samodzielnie!
Niestety do tego potrzebne są pieniądze, których nie mamy. Wszystkie świadczenia idą na rehabilitację, a i tak często brakuje. Dlatego całą rodziną, a także w imieniu Piotrka prosimy o wsparcie. Każdy gest jest dla nas ogromną pomocą, by w końcu pomóc mu stanąć na nogi!
Joanna z rodziną
- Zdrówka!10 zł
- Michał W50 zł
- Natalia20 zł
- Paweł50 zł