
Tata trójki dzieci walczy z glejakiem❗️Ratuj Piotra!
Cel zbiórki: Nierefundowane leczenie onkologiczne
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
1 Stały Pomagacz
Dołącz- Anonimowy Pomagaczwspiera już 3 miesiące
Cel zbiórki: Nierefundowane leczenie onkologiczne
Aktualizacje
Brakuje pieniędzy, by rozpocząć leczenie! Ratuj!
Jestem Wam bardzo wdzięczny, że jesteście ze mną, że mnie wspieracie. Ale na pasku zbiórki jest niecałe 15% – niestety to za mało, bym mógł rozpocząć leczenie.
Wykańcza mnie myśl, że tak wiele jeszcze brakuje, bym mógł uzyskać jedyny ratunek. Ja naprawdę chcę żyć. Chcę być przy mojej żonie, przy dzieciach...
Staram się być dobrej myśli. Wierzę, że uda się zebrać tę ogromną kwotę.Dlatego z całego serca Was proszę – wesprzyjcie moją zbiórkę. Przekażcie 1,5% podatku.
Piotr
Apeluję o pomoc dla mojego brata! Pomóż uratować życie!
Zwracam się do wszystkich, a w szczególności do biegaczy:
Proszę, zobaczcie mój filmik i pomóżcie Piotrkowi!
Mój brat bliźniak walczy z glejakiem. Niestety, zbiórka na jedyne leczenie, które może mu pomóc, idzie zbyt wolno.
Jest prosty sposób, by pomóc: wystarczy przekazać 1,5% podatku.
Z całego serca dziękuję za wsparcie i mam ogromną prośbę – przekażcie ten filmik dalej!
Brat Piotra
Zbiórka idzie zbyt wolno – pomóż Piotrowi w walce o życie!
Kochani, to był dla mnie naprawdę trudny rok... Rok, który pokazał mi, że to zdrowie jest najważniejsze. W Nowy Rok wchodzę walcząc o życie. Proszę Was z całego serca – bądźcie ze mną w tej walce.
Moją jedyną szansą na życie jest nierefundowane leczenie. Każdego dnia się martwię, że nie zdążę na nie zebrać.
Życie człowieka nie powinno być zależne od pieniędzy...
Nagrałem ten filmik, by podziękować Wam za ten rok. I prosić o dalsze wspracie w 2026.
Bez Was się nie uda. Jesteście moją jedyną nadzieją, by być z moją rodziną jak najdłużej.
Piotr
Opis zbiórki
Jedyna szansa dla Piotra to koszmarnie drogie leczenie! Przeczytaj tę historię i pomóż pokonać glejaka!
Wiedliśmy normalne, szczęśliwe życie. Ja, moja ukochana żona i trójka wspaniałych dzieci. Nasza najmłodsza pociecha ma zaledwie 7 lat. Nigdy nie przypuszczałem, że spotka nas taka tragedia. Na początku tego roku, nasz świat się zawalił…
Wszystko zaczęło się w styczniu – zaburzenia wzroku, utrata przytomności podczas podróży… Wylądowałem w szpitalu. Diagnozę poznałem miesiąc później. Nie zapomnę chwili, gdy usłyszałem, że to glejak. To był szok…
Rozpoczęło się ratujące życie leczenie – operacja neurochirurgiczna, podczas której lekarze usunęli guza w całości. Później radioterapia i chemioterapia, która ma trwać aż do końca roku.

Gdy przyszły wyniki histopatologii nie było już złudzeń – glejak o IV, najwyższym stopniu złośliwości… Rokowania dla takich pacjentów jak ja, nie są zbyt pomyślne… Tylko 10% szans na przeżycie 5 lat od diagnozy… Nie mogłem się z tym pogodzić, zacząłem szukać ratunku.
Podczas dodatkowej konsultacji onkologicznej dowiedziałem się o terapii TTFields, która zwiększa szansę na przeżycie do 40%. To dla mnie jedyna szansa. I choć to leczenie jest bardzo kosztowne, to zrobię wszystko, by żyć.
Nie wyobrażam sobie świata, w którym nie mogę zobaczyć, jak moje dzieci dorastają, jak układają sobie życie. Chcę być obecny, chcę, by mogły na mnie liczyć. Marzę, by zestarzeć się u boku mojej żony. Dlatego proszę Cię – jeśli możesz, wesprzyj moją zbiórkę.
Piotr
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowa10 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowa5 zł
Powodzenia, mam nadzieje ze sie uda 🩷💞
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowaX zł