
Trwa walka z guzem mózgu❗️Piotruś potrzebuje pilnej operacji!
Cel zbiórki: Operacja usunięcia guza mózgu w klinice uniwersyteckiej w Tubingen
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Cel zbiórki: Operacja usunięcia guza mózgu w klinice uniwersyteckiej w Tubingen
Rezultat zbiórki
Nieustannie towarzyszy nam ogromna wdzięczność i wzruszenie za hojność wszystkich, którzy wsparli leczenie naszego syna, który walczy z nowotworem już ponad 9 lat! Chcielibyśmy móc każdemu z Was osobiście podziękować. Modlimy się o Boże błogosławieństwo dla Was. Piotrek przeszedł w maju 8-godzinną operację neurochirurgiczną w Klinice Uniwersyteckiej w Tybindze. Profesor Schuhmann usunął większą część rosnącego guza.
Ponieważ po operacji pojawiły się silne wymioty - zbadano ponownie głowę Piotrka (USG i tomografem). Okazało się, że komory mózgu się powiększają, stąd objawy wodogłowia u chłopca. Profesor zdecydował o konieczności udrożnienia przepływu płynu mózgowo-rdzeniowego. Jako pierwszą opcję zaplanował endoskopowe umieszczenie w głowie Piotrka metalowego implantu, który miał stworzyć nową drogę dla obiegu płynu. Piotrek znów trafił na stół operacyjny.

Kilka dni później okazało się, że ta interwencja nie pomogła i wymioty wróciły. Konieczna była trzecia operacja, w czasie której umieszczono w ciele Piotrka stałą zastawkę odprowadzającą płyn do jamy otrzewnowej.
Profesor zakłada, że operowany guz powinien dać nam kilka lat spokoju. Musimy jednak regularnie monitorować pooperacyjne resztki drugiego guza (przy prawym w przewodzie słuchowym) - bo tam stabilnie niestety nie jest i może być za jakiś czas potrzebna kolejna operacja. Ratująca życie zastawka niesie też problemy: trzeba się liczyć z jej awarią. W połowie września Piotrek zaczął od rana intensywnie wymiotować i przysypiał, a to objawy wzrostu ciśnienia śródczaszkowego. Zdecydowaliśmy się na kontrolę w Warszawie. Tomograf wykazał powiększenie komór. Piotrek musiał w związku z tym znów trafić na V piętro Centrum Zdrowia Dziecka, czyli na oddział neurochirurgii. Wymieniono mu całą zastawkę, dlatego znów był cięty w trzech miejscach (2 x głowa + brzuch).

Piotrek po zdjęciu szwów powrócił do intensywnej rehabilitacji i choć wciąż miewa gorsze chwile, to powoli nabiera sił. Nadal jednak do zdrowienia chłopiec potrzebuje wsparcia specjalistów różnych dziedzin. Efektem jego historii choroby i leczenia jest galopująca skolioza wymagająca nieustannej kosztownej rehabilitacji. Chłopiec po chemioterapiach nie odzyskał też wciąż odporności, więc wspieramy go wartościowymi suplementami i wozimy zimą nad Bałtyk, licząc na dobroczynne działanie jodu.
Rehabilitacji wymaga też nerw twarzowy uszkodzony w trakcie jednej z operacji (niestety Piotrek utracił wtedy też trwale słuch w jednym uchu). Piotrek ze względu na stan zdrowia nie chodzi do szkoły - ma nauczanie indywidualne online. Wciąż trzeba też monitorować sytuację w jego głowie przez regularne badanie rezonansem.
- Romuald Hadaś50 zł
- Wpłata anonimowa100 zł
- Wpłata anonimowa100 zł
- Wpłata anonimowa50 zł
- Wpłata anonimowa20 zł





