
Nowotwór odebrał sprawność, ale nie wolę życia! Mój mąż potrzebuje protezy!
Cel zbiórki: Zakup protezy
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Cel zbiórki: Zakup protezy
Aktualizacje
Wesprzyjmy Piotra w dalszej walce!
Drodzy!
Dziękujemy wszystkim za dotychczasowe wsparcie! Za życzliwość, wrażliwość, dobre słowo, propozycje pomocy na co dzień, za obecność, przekazywanie informacji o zbiorce i za wszystkie wpłaty.
Jesteśmy prawie na półmetku, połączmy siły, podzielmy się raz jeszcze tym, co mamy i pomóżmy Piotrowi stanąć na nogi! On tego bardzo potrzebuje!
W tym tygodniu Piotr skończył 5 cykl chemioterapii, a w poniedziałek czekają go ważne kontrolne badania. Na ich wynik nie mamy wpływu, ale na zazielenienie się paska tak!
Prosimy o najdrobniejsze nawet wpłaty, każda złotówka ma znaczenie! Zapraszamy też na stronę Piotra, gdzie będziemy zamieszczać informacje o przebiegu leczenia i akcjach wsparcia dla niego!
Jagoda, żona
Opis zbiórki
Ból w okolicy kolana. Drobiazg. Długo tak myśleliśmy, chyba nawet zbyt długo. Gdy nie tylko nie mijał, ale zaczął się nasilać, Piotr wybrał się do lekarza. Skierowano go na prześwietlenie. Wraz z wynikiem drobiazg zmienił się w koszmar!
Rozległa zmiana osteosklerotyczna, złośliwe odczyny okostnowe, liczne przerwania ciągłości warstwy korowej. Potem tomograf, rezonans, biopsja i kolejne wieści, że niszczy, nacieka, rozrasta się, wzmacnia...
W grudniu poznaliśmy bliżej naszego wroga: osteosarcoma, złośliwy nowotwór kości, podtyp osteoblastyczny. Rozpoczęła się wyniszczająca chemioterapia, niestety wyniszczająca póki co tylko Piotra. Kontrolne badania w styczniu pokazały, że nowotwór rośnie w siłę, zajmuje niemal całą objętość kości piszczelowej i rozciąga się na długości 17 cm!

Kolejny cykl chemii. Potem jeszcze jeden. I tląca się w nas wszystkich nadzieja, że wkrótce nadejdą lepsze wieści. Niestety, nie nadeszły...
1 marca podjęto decyzję, że usunięcie guza razem z nogą to najlepsza opcja, dająca nadzieję na przeżycie. 5 dni po rozmowie odbyła się operacja amputacji prawej nogi na poziomie uda.
Piotr to kochający mąż i wspaniały tata dwójki urwisów: Marysi i Antosia. Przed nim jeszcze wiele cykli chemioterapii, która ma nie dopuścić do powstania przerzutów, długa rehabilitacja i konieczność zakupu protezy, która pozwoli mu na powrót do sprawności.

Mój mąż z pokorą przyjmuje trudną codzienność. Nowotwór odebrał mu już bardzo wiele: nogę, poczucie bezpieczeństwa, samodzielność, możliwość pracy i spędzania czasu, tak jak lubi, możliwość towarzyszenia w aktywności dzieci.
Choroba zostawiła najgorszą spuściznę – wszystkie możliwe skutki uboczne chemii i nieprzemijające bóle fantomowe. Mimo tego wszystkiego Piotr nie stracił pragnienia życia, dobrego i aktywnego!
Pomóżmy mu odzyskać sprawczość i sprawność. Niech stanie na dwóch nogach, idzie na spacer o własnych siłach i dotrzyma kroku Marysi i Antosiowi! Umocnijmy go w jego ciężkiej walce z tą paskudną chorobą!
Żona Jagoda

Odwiedź również grupę na Facebooku: Stawiamy Piotra na nogi! (otwiera nową kartę)
- MPT PIK G.Kasprowicz, P.Kasprowicz, B.Pawłowski Sp. J.1000 zł
- Michał Rydjan100 zł
- Parafia p.w. św Królowej Jadwigi we Wrześni9986,26 zł
Zbiórka Charytatywny Kiermasz Ciast - Parafia p.w. św Królowej Jadwigi we Wrześni
- Wpłata anonimowa500 zł
- Karolina500 zł
Trzymamy kciuki powodzenia !
- Wpłata anonimowa300 zł