Pilne!
Maximilian Silaghi - zdjęcie główne

„Wolę chodzić do szkoły niż być w szpitalu!” – pomóż Maksiowi pokonać BIAŁACZKĘ i wrócić do domu❗️

Cel zbiórki: Pokrycie kosztów dojazdu i utrzymanie rodzica przy dziecku w szpitalu

Maximilian Silaghi, 6 lat
Sędziniec, wielkopolskie
Ostra białaczka limfoblastyczna
Rozpoczęcie: 26 października 2026
Zakończenie: 26 stycznia 2027
7186 zł(22,52%)
Brakuje 24 729 zł
WesprzyjWsparło 117 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
1029883
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Cel zbiórki: Pokrycie kosztów dojazdu i utrzymanie rodzica przy dziecku w szpitalu

Maximilian Silaghi, 6 lat
Sędziniec, wielkopolskie
Ostra białaczka limfoblastyczna
Rozpoczęcie: 26 października 2026
Zakończenie: 26 stycznia 2027

Opis zbiórki

Podejrzewaliśmy, że to bostonka. Wcześniej u Maksia wystąpiła gorączka, później na nogach, rękach i szyi pojawiły się czerwone kropeczki i siniaki. Postanowiliśmy pojechać do lekarza, a ten od razu stwierdził, że to nie bostonka i zlecił badanie krwi. Wyniki były bardzo złe.

W jednej chwili rozpętało się piekło. Okazało się, że życie naszego synka jest zagrożone. Natychmiast trafiliśmy do szpitala w Pile, gdzie wykonano kolejne badania i po 2 godzinach już transportowano nas do Poznania. 7 października usłyszeliśmy diagnozę, która zabrzmiała jak wyrok – ostra białaczka limfoblastyczna.

Maximilian Silaghi

Obecnie Maksio nadal przebywa w szpitalu w Poznaniu, gdzie rozpoczął intensywne leczenie onkologiczne. Dość dobrze znosi leczenie, jednak gorzej jest z tęsknotą za domem. Maksio ma starszą siostrę Lenkę i młodszego braciszka Alexa. Rozłąka z nimi jest dla niego bardzo trudna. Czasami pojawiają się łzy, a nasze serca pękają na ten widok.

Wiemy, że synek wolałby chodzić teraz do szkoły niż siedzieć w szpitalu. Jest bardzo wesołym, żywiołowym chłopcem. Lubi biegać po podwórku, bawić się z innymi dziećmi, jeździć rowerem, grać w gry komputerowe, układać Lego, bawić się samochodzikami. Chcemy, żeby jak najszybciej mógł wrócić do normalnego dzieciństwa.

Maximilian Silaghi

Nasza rodzina mierzy się z ogromnym wyzwaniem emocjonalnym i finansowym. Ze względu na hospitalizację ja jako mama muszę być przy Maksiu w szpitalu, a nasze pozostałe dzieci pozostają w domu pod opieką dziadków. Leczenie wiąże się również z kosztami dojazdów do szpitala oraz pobytu rodzica przy dziecku.

Zwracamy się z prośbą o wsparcie, które pomoże nam przejść przez ten trudny czas i zapewnić Maksiowi wszystko, czego potrzebuje podczas leczenia. Wierzymy, że z Waszą pomocą uda mu się pokonać chorobę.

Rodzice Maksia

Wybierz zakładkę
Sortuj według