
Małe, chore nóżki do uratowania – pomóż Alicji uciec przed kalectwem!
Cel zbiórki: Operacja w Paley European Institute
Przekaż mi 1,5% podatku
Przekaż mi 1,5% podatku
Cel zbiórki: Operacja w Paley European Institute
Aktualizacje
NOWE INFORMACJE❗️Ala wciąż nie przeszła operacji wydłużenia nóżek – BRAKUJE PIENIĘDZY❗️
Kochani!
Dawno nas tu nie było, ale to nie oznacza, że nic się u nas nie dzieje. Obecnie Alicja ma się dobrze i cieszy się z każdego dnia, odkąd może swobodnie się poruszać i poznawać otoczenie. Nie jest to jeszcze efekt końcowy przewidzianych operacji, ale dzięki Wam udało się zamknąć bardzo duży i poważny etap jej leczenia.
Alicja przeszła operacje bioder z ustawieniem kości udowych oraz uwolnieniem z przykurczy stawów kolanowych. W międzyczasie wykonaliśmy też plastykę języka oraz diagnostykę pod kątem podawania hormonu wzrostu.
Córeczka cały czas słabo rozwija się i rośnie. Jest pod stałą opieką fizjoterapeuty, ortopedy, endokrynologa, logopedy i okulisty. Uczęszcza do integracyjnego przedszkola, gdzie zawarła nowe znajomości. Jest bardzo radosnym dzieckiem po przejściach, które napiętnowały ją na całe życie. Najgorsze jest jednak to, że to jeszcze nie koniec...

Bardzo cieszymy się z tego, co udało nam się osiągnąć. Przed nami jeszcze kolejny ważny etap – wydłużanie nóżek. Chodzi o dwie kości udowe z kompleksową opieką przez ponad 4 miesiące trwania procesu wydłużania.
Będzie to złożony i długi proces wymagający wiele poświęcenia. Znamy już prawdopodobnie ostateczne koszty, jakie będziemy musieli ponieść – to ponad 285 tys. złotych! Niestety, operacje zostały odłożone w czasie ze względu na brak takich środków. Choć zbiórka rozpoczęła się 1,5 roku temu, wciąż nie mamy pieniędzy, by kontynuować leczenie.
Na domiar złego pewnego dnia Alicja niefortunnie upadając na ziemię, złamała operowaną wcześniej nóżkę! Musieliśmy koniecznie zoperować ją na nowo w Warszawie w European Institute Paley. To wygenerowało kolejne, niespodziewane koszty...

Wiemy, jak dużo otrzymaliśmy już od Was wsparcia. Jednak nie możemy się poddać, nie teraz, gdy tak wiele już przeszliśmy. Jako rodzice zrobimy wszystko dla swojego dziecka, dlatego pełni nadziei ponownie prosimy Was o pomoc.
Mija kolejny rok, w którym Alicja nie przeszła planowanych, koniecznych operacji. Czas ucieka, skutki mogą być fatalne.
Błagamy, pomóżcie Alicji jeszcze raz zawalczyć o sprawność! Pomóżcie, by czarny scenariusz nie okazał się rzeczywistością...
Rodzice
Opis zbiórki
Jestem ojcem tej małej księżniczki ze zdjęcia i muszę zrobić wszystko, żeby uratować jej chore nóżki. Dotychczasowe wsparcie, które od Was otrzymaliśmy, jest nieocenione i czujemy ogromną wdzięczność za pomoc. Jednak, by Alicja miała szansę na sprawną przyszłość, potrzebujemy kolejnych operacji…
Alicja to nasza wyczekiwana córeczka. Zrobimy wszystko, by mogła chodzić, by poczuła się zdrowa, jak jej rówieśnicy. Kolejny etap leczenia obejmuje usunięcie wstawionych metalowych implantów oraz wydłużanie oby dwóch nóżek wraz z kompleksową opieką lekarską i fizjoterapeutyczną. Wiąże się to z ogromnymi kosztami. Dlatego kolejny raz stajemy w miejscu, w którym prosimy Was o pomoc. By nie zaprzepaścić tego, co już udało nam się osiągnąć.

Alicję kochamy nad własne życie. Wiadomość o ciąży byłą to najlepszą w naszym życiu. Rodzice nie dopuszczają myśli, że może być coś nie tak. Snute plany i wyobrażenia podczas przebiegu ciąży szybko zostały ostudzone dużym kubłem zimnej wody. Lekarz prowadzący zauważył, że na pewnym etapie rozwoju córeczki, jej kości udowe przestały rosnąć…
Radość zniknęła, a zamiast niej pojawił się ogromny strach. Musieliśmy sobie poradzić z nim sami, nie informując nikogo. Mieliśmy nadzieję, że nie będzie tak źle… Ani przyszli dumni dziadkowie, ani najbliżsi znajomi nie byli świadomi, co tak naprawdę się dzieje. Do momentu narodzin nie wiedzieliśmy czego się spodziewać i jak będzie nasza córcia wyglądać. Pozostało nam jedynie zawierzyć Alusię Bogu.
Córka urodziła się w 32. tygodniu ciąży, ważąc zaledwie 1277 g. Do chorych nóżek doszły powikłania wcześniacze oraz tzw. Sekwencja Pierre Robina, czyli rozszczep podniebienia twardego i miękkiego, cofnięta żuchwa oraz mocno przyrośnięty język. Tak wiele przeciwności na jedno, tak drobne dzieciątko. Trzykrotnie przetaczano jej krew, musieliśmy nauczyć się zakładać sondę do karmienia. Maleństwo cierpiało, a nasze serca się łamały w pół, oczy szkliły samoistnie…

Dzięki Waszemu cennemu wsparciu udało się już wykonać bardzo ważne operacje, dlatego jesteśmy już o krok dalej w tej trudnej walce. Z szeregu wad i powikłań największym problemem ciągle jednak są chore nóżki, które nadal nie są w pełni sprawne.
Nikt nie jest nam w stanie zagwarantować, jak wada wpłynie na rozwój i życie naszej córki. Szukając pomocy, trafiliśmy do Instytutu dr Paleya. Tam dostaliśmy nową nadzieję i pewność, że to dobry kierunek. Podczas konsultacji przedstawiono nam wstępny plan leczenia i zagwarantowano, że Ala będzie normalnie chodzić. Ktoś, kto nie zna jej historii, nawet nie zauważy różnicy. Te dobre wieści mają jednak drugą stronę medalu — ogromny koszt operacji…
Droga do sprawności naszej córki jest kręta i wyboista, jednak nawet na chwilę nie tracimy nadziei. To, co udało się już zoperować i wypracować daje nam wiarę w to, że kolejna operacja również przebiegnie pomyślnie. Dzieli nas od niej tylko, lub aż ogromna kwota… Czy będziesz dalej walczyć razem z nami?
Adrian — dumny tata Alicji
––––––––––––––––––––
Możesz wesprzeć Alicję poprzez LICYTACJE (otwiera nową kartę)
Bądź na bieżąco dzięki stronie na FACEBOOKU (otwiera nową kartę)
––––––––––––––––––––
MEDIA O ALICJI:
➤ kntv24
(otwiera nową kartę)
- Wpłata anonimowa50 zł
- Wpłata anonimowa100 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowa200 zł
- Wpłata anonimowaX zł
- a.s.50 zł