Skarbonka zakończona
Skarbonka

7-letnia dziewczynka i RAK! Ratujmy życie Emilki!

Skarbonka została założona z inicjatywy organizatora, który odpowiada za jej treść.

"Błagam, zatrzymaj się. Ten apel to krzyk rozpaczy prosto z oddziału onkologii!

Moje dziecko umiera na moich rękach! Tulę do siebie z całych sił wychudzone ciało Emilki, całuję łysą po chemii główkę! Śmierć próbuje mi ją wyrwać z rąk, ale ja się nie poddam. Będę walczyć, błagać o pomoc...

 Tak bardzo potrzebuję Twojej pomocy, by ratować córeczkę…

Nowotwór, który zaatakował Emilkę to mięsak kościopochodny IV stopnia. Co gorsze, pojawiły się przerzuty widoczne w płucach, kręgosłupie, ramionach, miednicy… 

Czy moje dziecko dożyje kolejnych urodzin? Czy wygra tę najtrudniejszą walkę? Nie chcę sobie nawet wyobrażać, co mogłoby się stać, gdyby nie doszło do leczenia w klinice w Izraelu, które jest naszą nadzieją! By ratować Emilkę, trzeba je kontynuować, a na to nie ma już pieniędzy...

Zostaliśmy bez niczego, nie mamy oszczędności... Błagam Cię o pomoc, aby ocalić życie mojego dziecka!"

Mama Emilki

5 złWsparła jedna osoba

Wszystkie środki zebrane na skarbonce trafiły
bezpośrednio
na subkonto Podopiecznego:

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0184473 Emilia

"Błagam, zatrzymaj się. Ten apel to krzyk rozpaczy prosto z oddziału onkologii!

Moje dziecko umiera na moich rękach! Tulę do siebie z całych sił wychudzone ciało Emilki, całuję łysą po chemii główkę! Śmierć próbuje mi ją wyrwać z rąk, ale ja się nie poddam. Będę walczyć, błagać o pomoc...

 Tak bardzo potrzebuję Twojej pomocy, by ratować córeczkę…

Nowotwór, który zaatakował Emilkę to mięsak kościopochodny IV stopnia. Co gorsze, pojawiły się przerzuty widoczne w płucach, kręgosłupie, ramionach, miednicy… 

Czy moje dziecko dożyje kolejnych urodzin? Czy wygra tę najtrudniejszą walkę? Nie chcę sobie nawet wyobrażać, co mogłoby się stać, gdyby nie doszło do leczenia w klinice w Izraelu, które jest naszą nadzieją! By ratować Emilkę, trzeba je kontynuować, a na to nie ma już pieniędzy...

Zostaliśmy bez niczego, nie mamy oszczędności... Błagam Cię o pomoc, aby ocalić życie mojego dziecka!"

Mama Emilki

Wpłaty