
Walka o zdrowie i przyszłość naszego Franka trwa! Prosimy o Twoją pomoc!
Cel zbiórki: Rehabilitacja pooperacyjna, dojazdy, pobyt, leczenie, konsultacje
Wpłać, wysyłając SMS
Cel zbiórki: Rehabilitacja pooperacyjna, dojazdy, pobyt, leczenie, konsultacje
Aktualizacje
Mamy dla Was ważne informacje! Franek trafił do szpitala... Przeczytaj i pomóż!
Kochani Darczyńcy,
ostatnio nasza sytuacja bardzo się skomplikowała i zmieniła wszystkie nasze plany. 3 września nasz syn trafił na stół operacyjny!
Szykowaliśmy się do operacji lewej nogi, a tu stan prawej znacząco się pogorszył! Nie mogliśmy dłużej czekać i szukaliśmy specjalistycznej pomocy. W końcu znaleźliśmy lekarza, który podjął się zabiegu w ramach NFZ.
Operacja rozpoczęła się rano i trwała kilka godzin. Franek był pod narkozą. W tym czasie my pełni niepokoju czekaliśmy na jakiekolwiek wieści od lekarzy. Każda chwila wydawała się trwać wieczność... Gdy w końcu mogliśmy znowu zobaczyć naszego syna, poczuliśmy wielką ulgę. Wiemy jednak, że to dopiero początek nowego etapu.
Przez kolejnych 8 tygodni Franek będzie miał na nodze gips. Ze względu na jego problemy z emocjami i zachowaniami zastanawiamy się, jak sobie poradzi z bólem i ograniczeniami swojego ciała. Na pewno my będziemy go wspierać i czuwać przy nim przez cały czas!

To jednak nie koniec tej walki. Naszego syna i tak czeka jeszcze operacja drugiej, lewej nogi. To będą trudne chwile, pełne łez i bólu. Jednak to jedyna droga, by Franek mógł lepiej funkcjonować. Po konsultacjach z lekarzem zdecydowaliśmy, że ten zabieg również odbędzie się w ramach NFZ.
Chcielibyśmy kontynuować naszą zbiórkę, bo wciąż bardzo potrzebujemy Waszej pomocy. Zmieniliśmy jej cel, aby skupić się na długiej, intensywnej i kosztownej rehabilitacji. Jest ona konieczna, by po operacji nasz syn mógł odzyskiwać siły i sprawność.
Jesteśmy wdzięczni za każdą, nawet najmniejszą życzliwość z Waszej strony. Jednak nasz syn nadal bardzo potrzebuje pomocy! Prosimy, zostańcie jeszcze z nami!
Rodzice Franka
Walka o naszego syna trwa! Prosimy o pomoc...
Kochani,
Sytuacja u naszego Frania bardzo się skomplikowała. Pomimo codziennej, ciężkiej walki o poprawę stanu jego zdrowia przegrywamy...
Operacja nóg musi być odłożona w czasie. Niestety nie jesteśmy w stanie określić, jak długo to potrwa. Najpierw musimy ustabilizować stan syna, co w tej chwili jest dla nas dużym wyzwaniem. Zachowania Frania z dnia na dzień są coraz trudniejsze. Można wręcz powiedzieć, że nieprzewidywalne. Napady są codziennie – krzyk, płacz i... aż serce pęka, gdy o tym myślimy! To wszystko nie daje naszemu dziecku spokoju.
Dotychczas już trzy razy zmienialiśmy leki, ale nadal nie dają one oczekiwanego efektu. Jesteśmy pod stałą opieką specjalistów, którzy robią wszystko, by nam pomóc. Niestety Franio zaczyna dojrzewać, co ma też duży wpływ na obecną sytuację.
Choć nie jest nam łatwo, a wciąż pojawiają się nowe wyzwania, to nie zamierzamy się poddać. Walczymy dalej dla Frania! Mamy nadzieję, że dzięki temu w końcu będzie poprawa i możliwe będzie przeprowadzenie operacji. Kiedy to nastąpi? Tego na razie nie wie nikt...
Dziękujemy, że jesteście z nami w tej trudnej walce! Obecnie środki zgromadzone na zbiórce przeznaczamy na prywatne wizyty u specjalistów, dojazdy, rehabilitację i lekarstwa. Jest to konieczne, bo bez tego nie pójdziemy naprzód!
Dlatego dziś raz jeszcze przychodzimy do Was i jako rodzice z całego serca prosimy o pomoc dla naszego dziecka. Sami nie jesteśmy w stanie pokryć wszystkich kosztów. Za każdą wpłatę, udostępnienie i dobre słowo dziękujemy!
Aneta i Krzysztof, rodzice Frania
Opis zbiórki
Kiedy wyczekiwaliśmy narodzin Franka, nie wiedzieliśmy, jak trudna droga przed nim. Przyszedł na świat w 36. tygodniu ciąży, a już w pierwszych dniach swojego życia musiał stawić czoła wielu przeciwnościom!
Trzy wylewy, czterokończynowe porażenie mózgowe, padaczka lekooporna, małogłowie, autyzm, znaczne upośledzenie intelektualne, torbiele w główce – to tylko część diagnoz, które codziennie kładą się cieniem na jego dzieciństwie.

Dodatkowo u Franka zdiagnozowano bardzo rzadką chorobę genetyczną – Zespół Helsmoortela-Van der Aa, który powoduje poważne zaburzenia neurorozwojowe. Nasz synek wymaga intensywnej rehabilitacji i specjalistycznej opieki, by móc walczyć o każdy, nawet najmniejszy postęp. Jest coś, czego nigdy mu nie brakowało – ogromnej woli walki. Franek powoli rozwija swoją mowę: dużo już powtarza i wypowiada pojedyncze słowa. Jest pod opieką neurologopedy, co daje nam nadzieję na kolejne postępy.
Każdego dnia, mimo bólu i trudności, daje nam powód do dumy, uśmiecha się i pokazuje, że się nie poddaje. Franek obecnie może przemieszczać się tylko na krótkie dystanse... Teraz przed nim wielka szansa – operacja nóg i intensywna rehabilitacja, które mogą dać mu nadzieję na większą sprawność i komfort życia. Niestety, koszt tych zabiegów to kilkadziesiąt tysięcy złotych – kwota, która dla naszej rodziny jest nieosiągalna bez Waszej pomocy.
Dlatego z całego serca prosimy – pomóżcie naszemu synkowi! Każda złotówka, każde udostępnienie, każda forma wsparcia to krok bliżej do celu! Wierzymy, że wspólnie możemy dać Frankowi tę szansę! Dziękujemy za każdą okazaną pomoc – to dzięki Wam spełniają się marzenia!
Rodzice Franka