Przemysław Pamuła - zdjęcie główne

Nigdy nie zapomnę dnia, w którym dowiedziałam się, że mojego męża próbuje pokonać NOWOTWÓR! Ratunku❗️

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, budowa podjazdu do domu, sprzęt medyczny

Organizator zbiórki:
Przemysław Pamuła, 36 lat
Okulice
Rozsiany proces nowotworowy z przerzutowym czerniakiem z mutacją BRAF, liczne ogniska nowotworowe w tkankach miękkich, wątrobie, śledzionie, płucach, mózgu i kośćcu
Rozpoczęcie: 3 listopada 2025
Zakończenie: 15 grudnia 2025
89 879 zł
Wsparło 1028 osób

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, budowa podjazdu do domu, sprzęt medyczny

Organizator zbiórki:
Przemysław Pamuła, 36 lat
Okulice
Rozsiany proces nowotworowy z przerzutowym czerniakiem z mutacją BRAF, liczne ogniska nowotworowe w tkankach miękkich, wątrobie, śledzionie, płucach, mózgu i kośćcu
Rozpoczęcie: 3 listopada 2025
Zakończenie: 15 grudnia 2025

Opis zbiórki

Jeszcze niedawno był pełnym energii mężem i tatą. Pracował za granicą, żeby zapewnić rodzinie spokojne życie. Rok temu z ośmioletnim synkiem wprowadziliśmy się do nowego domu, naszego małego, wspólnego marzenia. Wtedy zaczęło się piekło...

W kwietniu mój mąż Przemek wrócił z pracy chudszy, osłabiony, z bólem, który nie dawał spokoju. Po serii badań zapadła diagnoza, której żadne serce nie jest w stanie unieść, czerniak złośliwy z mutacją genu BRAF. Świat zatrzymał się w miejscu, dawne troski ustąpiły miejsca pustce i rozpaczy...

Od tamtej chwili życie całej rodziny podporządkowane jest walce z chorobą. Cztery serie immunoterapii, dziesięć serii radioterapii, kolejne tomografie, kolejne nadzieje i kolejne ciosy. W ostatnich tygodniach Przemek dostał ataku padaczki, nowotwór zaatakował z nową siłą. Teraz musi rozpocząć leczenie celowane, które daje szansę, że będzie mógł dalej być obok synka, przytulić go, usłyszeć jego śmiech.

Przemysław Pamuła

Niestety, choroba odebrała mojemu ukochanemu Przemkowi możliwość pracy. Ja też musiałam zrezygnować z zatrudnienia, by móc się nim opiekować. Bo taka właśnie jest miłość, zdolna do poświęceń... ,,Wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, we wszystkim pokłada nadzieję, wszystko przetrzyma."

Utrzymujemy się wyłącznie z zasiłków i pomocy bliskich. Jednak to za mało... Przemek potrzebuje specjalistycznych masaży limfatycznych, by walczyć z ogromnymi obrzękami nóg, rehabilitacji, codziennych dojazdów do szpitala, leków, suplementów i odżywek, które pomagają mu utrzymać siły. Każdy dzień to walka o miłość mojego życia i skrócenie jego cierpienia, chociaż o najmniejszy stopień. 

Przemysław Pamuła

Dziś proszę jak kochająca żona i matka dziecka Przemka o pomoc dla swojego męża. Dla ojca, który marzy, by znów pobawić się z synkiem. Dla człowieka, który mimo bólu wciąż się uśmiecha i mówi: „Muszę dać radę. Dla Was!”

Każda złotówka lub najdrobniejszy ludzki gest wsparcia to krok bliżej do tego, by Przemek mógł dalej walczyć. Pomóż mu odzyskać siłę, nadzieję i życie z rodziną. To realna pomoc. Razem możemy sprawić, że historia naszej rodziny nie skończy się w bólu, ale w zwycięstwie nad najsilniejszym wrogiem, który próbuje odebrać nam Przemka!

żona Przemka, Anna

Wpłaty

Sortuj według