Zbiórka zakończona
Radosław Szulc - zdjęcie główne

Chłopiec, który nie otwiera oczu... Pomóż mu zobaczyć świat!

Cel zbiórki: Operacja, dojazd, zakwaterowanie

Organizator zbiórki:
Radosław Szulc, 5 lat
Bytom, śląskie
Podejrzenie wady genetycznej BPES
Rozpoczęcie: 6 marca 2023
Zakończenie: 5 września 2023
121 243 zł(100,86%)
Wsparły 2262 osoby

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0262790 Radosław

Cel zbiórki: Operacja, dojazd, zakwaterowanie

Organizator zbiórki:
Radosław Szulc, 5 lat
Bytom, śląskie
Podejrzenie wady genetycznej BPES
Rozpoczęcie: 6 marca 2023
Zakończenie: 5 września 2023

Rezultat zbiórki

Drodzy Darczyńcy, DZIĘKUJEMY! 💚

Dzięki Wam Radek mógł przejść operację! Zabieg odbył się w lutym 2024 roku, był bardzo udana, a efekty są cały czas. Synek otwiera oczka i bardzo ułatwiło to jego życie oraz rozwój fizyczny.

Od tamtego czasu niestety miał jeszcze dwie operacje w Polsce, ponieważ z poprzednich wychodził przy oczku szew i należało go usunąć. Czeka nas trzecia, ale jeszcze nie wiemy, kiedy.

Radosław Szulc

Lewe oczko zagoiło się bez problemu, a w prawym wciąż pojawiały się utrudnienia. Jesteśmy pod stałą kontrolą okulisty. Często pojawia się zapalenie spojówek, oczka są nadwrażliwe na światło, ale w porównaniu z wcześniejszymi trudnościami z tym sobie radzimy. Dodam, że podczas snu oczka synka są już coraz bardziej przymknięte. Mrugania nimi  nadal się uczy i należy mu o tym przypominać.

To nie koniec walki, ale dzięki Wam Radek może walczyć o lepszą przyszłość! 

Agnieszka i Krzysztof, Rodzice

Opis zbiórki

Niemal dwa lata temu zostaliśmy rodzicami Radka. Dotknęła go wada genetyczna oczu, którą trzeba zoperować. Ratunek możemy otrzymać tylko za granicą…

W Polsce nasz synek przeszedł dwie operacje, które nie tylko nie pomogły, ale mu zaszkodziły! Żaden lekarz w naszym kraju nie chce już się podjąć kolejnych zabiegów... 

Poruszyliśmy niebo i ziemię, aby nie zostawić naszego dziecka bez pomocy. Pojawiła się nadzieja, która jest już chyba naszą ostatnią możliwością. Klinika w Hiszpanii zgodziła się przeprowadzić dwie operacje, które zlikwidują wadę oraz poprawią negatywne następstwa poprzednich zabiegów. 

Ale od początku…

Tuż po urodzeniu, przez pierwsze dni Radek nie otwierał w ogóle oczu. Nie wiedzieliśmy więc, czy ma wykształcone gałki oczne. Ze względu na ciężki poród, szpital opuściliśmy dopiero po tygodniu. Wtedy zaczęliśmy podróże po specjalistach i szpitalach, aby dowiedzieć się, co dolega Radkowi. To nasze pierwsze dziecko i tym bardziej odczuwaliśmy niepokój, bo wszystkiego uczyliśmy się od początku.   

Radosław Szulc

Pół roku później, kiedy wykonaliśmy już badania genetyczne okazało się, że syn ma wadę genetyczną BPES. Na jej obraz kliniczny składają się: opadnięte powieki, fałdy nakątne oraz wąskie szpary powiekowe. W konsekwencji Radek nie może otwierać w pełni oczu! Do tego wystąpił jeszcze hiperteloryzm, czyli zwiększona odległość pomiędzy oczami. Jego nosek też jest nieco spłaszczony…

Myślimy, że to jakaś pomyłka, głupi żart, o którym zaraz zapomnimy. Niestety to prawda, która ma olbrzymie znaczenia… Rozpoczęliśmy poszukiwania pomocy. Tata Radka poddał się także diagnostyce i jest w trakcie testów genowych. Bardzo prawdopodobne, że mój mąż także ma tę samą wadę genetyczną. 

W wieku 11. miesięcy synek miał wykonaną pierwszą operację usunięcia fałdek nakątnych. Niestety okazała się nieudana. Cztery miesiące później przeszedł kolejną, tym razem podnoszenia powiek na paskach powięzi. Ta operacja również nie przyniosła efektu. To bardzo frustrujące, gdy chcesz pomóc, Twoje dziecko co chwile leży na stole operacyjnym i w ogóle nie jest lepiej!

Obecnie Radek ma 21 miesięcy i trochę już otwiera oczka. W porównaniu do tego, co było na początku, to duża zmiana! Najgorzej jest jednak w słoneczne dni. Wtedy słońce oślepia go tak mocno, że cały czas ma zamknięte oczy!

Radosław Szulc

Mimo wszystko nasze dziecko ma w sobie niezwykłą siłę woli. Radek chodzi, biega, bawi się i pragnie jak najwięcej doświadczać świata. Jest to jednak trudne, a nawet niebezpieczne, gdy ma się zamknięte oczy…

Synek posiada orzeczenie o niepełnosprawności. Zapewniamy mu systematyczne zajęcia w ramach wczesnego wspomagania rozwoju oraz stałą opiekę tyflopedagoga. To jednak za mało, potrzebna jest operacja! 

Koszty zabiegu, wyjazdu i zakwaterowania przekraczają nasze możliwości finansowe. Ponadto nie możemy na razie zarezerwować terminu operacji, ponieważ klinika wymaga zaliczki w wysokości 20% całkowitej ceny. Dlatego doszliśmy do sytuacji, w której musimy poprosić o pomoc. Nie mamy już innego wyjścia, tylko Wy nam zostajecie... 

Rodzica Radka

*Kwota zbiórki jest kwotą szacunkową. 

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Sabina szklanki
    Sabina szklanki
    25 zł

    Udostępnij

  • Monika Kochel
    Monika Kochel
    30 zł

    Udostępnij

    Przesyłka za losy :)

  • Aldona Jankowska
    Aldona Jankowska
    30 zł

    Udostępnij

    Lampki

  • Justyna Jankowska-Miklas
    Justyna Jankowska-Miklas
    25 zł

    Udostępnij

    Pelikan

  • Andrzej Bronkowski
    Andrzej Bronkowski
    20 zł

    Udostępnij

    Aparat

  • Renata Gal-Czekalska
    Renata Gal-Czekalska
    20 zł

    Udostępnij

    Aukcja: Kulki do basenu

Ta zbiórka jest zakończona, ale Radosław Szulc wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj