Samotna, niewidoma matka walczy o zdrowie syna! Droga terapia w Kijowie może odmienić jego los!

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparły 2 634 osoby
86 213 zł (81%)
Brakuje jeszcze 20 213 zł
Wesprzyj Wesprzyj
Zbiórka na cel
Leczenie immunoglobulinami w Kijowie

Radosław Walczyński, 4 latka

Białystok, podlaskie

zaćma wrodzona, cytomegalia wrodzona, autyzm wczesnodziecięcy, opóźniony rozwój psychoruchowy

Rozpoczęcie: 6 Grudnia 2019
Zakończenie: 1 Sierpnia 2020

Radek urodził się z wieloma wadami wrodzonymi, z małogłowiem, cytomegalią, zaćmą, niedokrwistością i arytmią. Dodatkowo ma niepotrzebny płyn w mózgu, oraz zaburzoną pracę jelit. Od samego początku musiał walczyć o swoje życie. Udało się nam wygrać tę walkę, ale kiedy synek miał 2,5 roku, okazało się, że do tego wszystkiego musimy się mierzyć z autyzmem. Kiedy usłyszałam te słowa, nie mogłam w to uwierzyć. Bałam się przyszłości.

Raduś ma cztery lata, ale mentalnie jest na poziomie kilkumiesięcznego dziecka. Synek wypowiada tylko pojedyncze sylaby. Nie potrafi żuć i gryźć stałych pokarmów, nie komunikuje potrzeb fizjologicznych, ale wykonuje najprostsze polecenia i reaguje na swoje imię.

Przez niespełna dwa lata moje dziecko wypróbowało odpowiednią dietę i suplementację na autyzm oczywiście pod nadzorem lekarza dietetyka. Chodzi także do przedszkola terapeutycznego, jednak te wszystkie wysiłki podejmowane systematycznie każdego dnia nie przynosiły widocznych rezultatów. Leczyliśmy się także celebrolizyną i gammalonem u specjalisty we Wrocławiu. Dlatego po przeczytaniu dosłownie wszystkiego, co jest w Internecie o autyzmie, zdecydowałam, że pojedziemy do Kijowa i zobaczymy czy jest tam możliwość leczenia. 

Radosław Walczyński

Okazało się, że lekarze podejmą się leczenia Radka wlewami dożylnymi z immunoglobulin ludzkich i, że jest duża szansa na poprawę funkcjonowania mózgu dziecka i rozwój. Immunoglobuliny z lekami nootropowymi będą miały za zadanie zregenerować uszkodzenia w mózgu. W ten sposób zregenerowany mózg będzie gotowy do intensywnego rozwoju. A im młodszy mózg, tym większa szansa na powodzenie leczenia i tym samym normalniejsze życie.

Mój matczyny instynkt mówi mi, że jeszcze przed Radkiem jest długa droga leczenia, która przyczyni się do osiągnięcia umiejętności zbliżonych do swoich rówieśników.  Z drugiej zaś strony… Patrząc, jak moje dziecko walczy i cierpliwie znosi wszelkie przeciwności, mam przeczucie, że skoro Raduś wyszedł z tak poważnych chorób, więc ma szansę jak najlepiej walczyć z autyzmem i stać się osobą, która poradzi sobie w samodzielnym funkcjonowaniu w dorosłym życiu.

Radosław Walczyński

Terapia w Kijowie kosztuje ponad 25 tys. dolarów. Mnie, matce samotnie wychowującej syna i niepełnosprawnej jest bardzo ciężko i nigdy nie uda mi się zebrać takiej sumy pieniędzy. Dlatego bardzo proszę o pomoc. Będę bardzo wdzięczna za każdą nawet najmniejszą wpłatę. Wierzę, że dzięki twojej pomocy usłyszę, jak syn recytuje wiersz na szkolnym przedstawieniu i śpiewa pełnym głosem piosenki...

Anna, mama Radka

---

Możesz pomóc Radkowi, biorąc udział w LICYTACJACH1 i LICYTACJACH2

Informacje o Radku w mediach:

Super Express

Polonia 24 TVP

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparły 2 634 osoby
86 213 zł (81%)
Brakuje jeszcze 20 213 zł
Wesprzyj Wesprzyj