
Okrutna choroba sprawiła, że Gosia umierała z głodu! Ratuj!
Cel zbiórki: Kontynuacja leczenia w klinice w Barcelonie
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
2 wspierających co miesiącTu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiąc- Maciekwspiera już 8 miesięcy
- Anonimowy Pomagaczzaczyna wspierać co miesiąc
Cel zbiórki: Kontynuacja leczenia w klinice w Barcelonie
Aktualizacje
Boję się, że nie zdążymy zebrać na operację! Potrzebna pełna mobilizacja!
Dzisiejszy dzień wywołuje we mnie ogromne emocje. Płaczę ze szczęścia, ale jednocześnie nadal martwię się, czy uda nam się zebrać środki potrzebne na leczenie. Wszystko już wyjaśniam...
Dziś byłyśmy na wizycie u chirurga, który przekazał nam wiadomość, na którą czekałyśmy od bardzo dawna. Powiedział, że nie ma przeciwwskazań do wykonania połączenia! Otrzymałyśmy zielone światło, by połączyć jelita i pozbyć się stomii.
Powoli spełnia się największe marzenie Gosi. Podczas badania była pełna nadziei, uśmiechnięta i dzielna. Czekała na te wymarzone słowa lekarza, które mogą odmienić jej życie.
Przed nami jednak jeszcze długa droga. Muszę odpowiednio przygotować Gosię do operacji, a także nauczyć się, jak właściwie opiekować się nią po zabiegu. Dlatego odbyłam specjalne szkolenie z pielęgniarkami, podczas którego zdobywałam wiedzę niezbędną do dalszej opieki nad córką.

Niestety, mimo tych dobrych wiadomości, choroba wciąż daje o sobie znać. Niedawno Gosia ponownie miała poważne problemy zdrowotne. Przez kilka dni walczyłyśmy w domu o wyrównanie bilansu płynów i przywrócenie jej organizmu do równowagi. Takie sytuacje pokazują nam, że walka o zdrowie Gosi nadal trwa.
Przed nami wciąż bardzo wysokie koszty leczenia, badań i planowanej operacji. Dlatego dziś jeszcze mocniej prosimy Was o pomoc. Każda wpłata, każde udostępnienie i każde dobre słowo mają ogromne znaczenie. Bez Was nie damy rady przejść tej drogi do końca.
Prosimy, udostępniajcie zbiórkę, gdzie tylko możecie. Pomóżcie nam dotrzeć do kolejnych osób o wielkich sercach. Razem możemy spełnić marzenie Gosi o samodzielnym życiu.
Z całego serca dziękujemy za każdą formę wsparcia, za obecność, za wiarę i za szansę, jaką dajecie naszej córce. Dzięki Wam nadzieja staje się rzeczywistością.
Mama Gosi
Znów jesteśmy w szpitalu! Błagam Cię jako mama – pomóż mojej Gosi!
Kochani! Gosia cały dzień spędziła w szpitalu. Za moją córką pierwsze badanie z trzech zaplanowanych. Ale niestety... Na te 2 kolejne nie mam już pieniędzy. Dlatego proszę z całego serca o pomoc.
Najpierw przeprowadzono badanie jelita grubego i prostego. Wstrzyknięto płyn kontrastowy i wykonano serię zdjęć rentgenowskich.
Gosia bardzo cierpiała podczas badania i płakała z bólu… Przez pięć lat te części jelita nie były wypełniane, dlatego jej organizm tak ciężko to zniósł. Pierwszego dnia konieczne było podanie środków przeciwbólowych, a resztę dnia spędziłam, nosząc ją na rękach i próbując choć trochę ulżyć jej cierpieniu.
Wykonaliśmy również rutynowe oraz rozszerzone badania krwi i moczu. Na szczegółowe wyniki czekamy do końca tygodnia.

Cały czas pracujemy też nad dietą – stopniowo udaje się wprowadzać nowe produkty i zwiększać ilość jedzenia. To małe kroki, ale dla nas ogromnie ważne.
Aby jednak poznać pełny obraz stanu układu pokarmowego, potrzebne są jeszcze dwa kolejne badania… Niestety, nie mamy już wystarczających środków, by je opłacić.
Jestem zdesperowana… Doszliśmy w tej walce dużo dalej, niż kiedykolwiek marzyliśmy. To ogromny cud i szczęście, że Gosia jest dziś na takim etapie leczenia i nadal może walczyć. Ale bez Waszej pomocy nie damy rady zrobić kolejnych kroków.
Jako mama błagam o wsparcie i pomoc w zebraniu środków na dalszą diagnostykę i leczenie Gosi. Nie zostawiajcie nas na tak ważnym etapie walki o jej zdrowie i przyszłość.
Mama
Brakuje pieniędzy na leczenie Gosi! Pomocy!
Lekarze muszą opracować nowy plan leczenia dla Gosi! Jestem przerażona, bo nie mamy na to pieniędzy... Błagam o pomoc dla mojej córeczki!
W minionym tygodniu odbyły się dwie ważne wizyty: u gastroenterologa i u nutricjologa. Gastroenterolog zauważył znaczące zmiany w rozwoju Małgosi i potwierdził potrzebę szybkiego wykonania badania MRI górnego odcinka przewodu pokarmowego. Potwierdził także konieczność przeprowadzenia operacji odłączonych odcinków jelita, które zaleca chirurg, u którego byłyśmy wcześniej. Czekamy na datę!
Wizyta u doktor nutricjolog przyniosła dobre wieści. Testy są dobre, lepsze niż w zeszłym miesiącu. Konieczne jest kontynuowanie pracy nad różnorodnością spożycia zwykłej żywności i jej ilością oraz dalsza obserwacja skutków rozszerzania diety i reakcji organizmu Gosi.
Zespół lekarzy potwierdził, że Gosia w ciągu tych pięciu lat leczenia z powodzeniem przekroczyła zakładany dla niej plan leczenia i wymaga pilnego sporządzenia zupełnie nowego indywidualnego planu dalszego leczenia!

Dlatego stoimy przed nowymi wyzwaniami, musimy też wykonać nowe badania, by poznać lepszy obraz sytuacji układu pokarmowego Gosi.
To jednak wiąże się z nowymi kosztami, na które na mamy funduszy. Dlatego ponownie proszę o pomoc – leczenie Gosi trwa, nie możemy go przerwać.
Jesteśmy już tak blisko celu: lepszej, stabilnej przyszłości dla mojej córki. Bez pieniędzy nie będziemy mogły korzystać z badań i realizować kolejnych kroków leczenia.
Z całego serca dziękuję każdemu, kto był zaangażowany w naszą walkę z tą rzadką chorobą genetyczną. Ale moje serce pęka, bo znów muszę Was prosić o pomoc. Nie ma wystarczających środków na zabezpieczenie dalszego leczenia, zbiórka postępuje bardzo powoli.
Pomóżcie jak tylko możecie! Błagam Was...
Mama Gosi
Opis zbiórki
Gdy lekarze kazali mi się żegnać z córką i pogodzić z tym, że umrze, ja się nie poddałam. Dzięki Waszej pomocy udało nam się wyjechać z kraju na leczenie do Barcelony! To w Hiszpanii uratowano życie mojej córeczce, w końcu postawiono właściwą diagnozę i rozpoczęto leczenie!
Teraz Gosia nie przypomina tej wychudzonej dziewczynki – za jej życie będę Wam wdzięczna do końca moich dni! Jednak to nie koniec. Leczenie trwa, dlatego z całego serca proszę o pomoc! To już ostatni etap!

Jestem z Małgosią sama, córeczka jest całym moim światem. Od lat desperacko walczę o jej życie. Gosia zmaga się z rzadką chorobą genetyczną – przewlekłą idiopatyczną niedrożnością układu pokarmowego, która objawia się słabo rozwiniętymi zakończeniami nerwowymi mięśni gładkich jelit cienkich i pęcherza moczowego.
Córka przeszła 3 skomplikowane operacje. Razem z lekarzami walczyliśmy o jej życie wszystkimi dostępnymi sposobami. Bóg dał nam szansę i dzięki Wam wszystkim, Gosia trafiła na leczenie do szpitala w Hiszpanii, gdzie przeszła kolejne 4 operacje laparoskopowe, które uratowały jej życie.

Przed nami bardzo ważny etap leczenia – zamknięcie gastrostomii i ileostomii. Obecnie czekamy na kosztorys z Hiszpanii. Gosię czeka odejście od wsparcia farmakologicznego i rozszerzenie diety. Dopiero wtedy zostanie przeprowadzone badanie jelit w celu zamknięcia obu stomii podczas jednej operacji.
Małgosia marzy o zwykłym życiu. Wciąż mnie pyta, kiedy będzie mogła normalnie się załatwiać, zamiast do woreczka... Chce tańczyć, biegać, po prostu być dzieckiem...
Nie zliczę, ile razy miałam żegnać się z córeczką… Mimo całego dramatu nie poddałam się. I to dlatego Małgosia żyje. Teraz muszę zrobić wszystko, aby córeczka została w Hiszpanii, aby mogła przejść ostatni etap leczenia. To tu ocalili życie mojej córki, to tu dają jej szansę na normalną przyszłość!
Irena, mama Małgosi

➡️ Licytacje dla Gosi (otwiera nową kartę)
➡️ Licytacje dla Gosi UK (otwiera nową kartę)
➡️ Instagram Gosia Dyrenko (otwiera nową kartę)
- Szymon S.20 zł
- Wpłata anonimowa50 zł
- janusz50 zł
- Joanna200 zł
- Babcia Małgosia200 zł
Gosiu, moja imienniczko! Walcz i wygraj!
- Wpłata anonimowaX zł