Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Brat, siostra i dwa różne nowotwory... Pomóż walczyć o życie❗️

Kuba Furmaga
Zbiórka zakończona

Brat, siostra i dwa różne nowotwory... Pomóż walczyć o życie❗️

319 313,00 zł ( 140,65% )
Wsparło 6518 osób
Cel zbiórki:

Leczenie nowotworu metodą protonoterapii w Essen

Organizator zbiórki: Fundacja ISKIERKA
Kuba Furmaga, 10 lat
Zdzieszowice, opolskie
Nowotwór złośliwy mózgu - gwiaździak
Rozpoczęcie: 16 Listopada 2021
Zakończenie: 30 Listopada 2021

Aktualizacje

Dziękujemy! Walka o Kubusia trwa!

Wasze wsparcie przerosło najśmielsze oczekiwania! Udało się zebrać środki na terapię protonową w Essen, która jest ogromną szansą na pokonanie guza mózgu! 

Zbiórka pozostaje otwarta. Dostaliśmy informację, że klinika w Essen powiększy kosztorys leczenia także o chemioterapię, która wyniesie w przybliżeniu ok. 20 000 euro (wg obecnego kursu to blisko 100 tysięcy złotych dodatkowo).

Nie zwalniamy tempa, walczymy dla Kubusia!

Trzymajcie kciuki za tego dzielnego chłopca, jego waleczną siostrzyczkę i ich rodziców. 

Opis zbiórki

Historia, która nie miała prawa się wydarzyć! Chora na białaczkę siostra, a trzy miesiące później kolejna diagnoza – guz nowotworowy u brata! Rodzeństwo bardzo się kocha i wspiera w najważniejszej walce życia. Julka ma dopiero 5 lat, a Kubuś 10. To właśnie dla niego jest ta zbiórka – by uratować życie chłopca, konieczna jest pilna protonoterapia!

Kubuś i Julka to cudowne rodzeństwo. Nikt nie spodziewał się, że ten rok dla rodziny okaże się koszmarem, który nawet trudno sobie wyobrazić! Zaczęło się w maju, gdy u Julki lekarze zdiagnozowali ostrą białaczkę limofblastyczną. To był szok, cios prosto w serce… Rodzina ruszyła w nieznany dotąd, okrutny świat onkologii, by rozpocząć walkę o życie. 

Julka trafiła na Oddział Onkologii i Hematologii zabrzańskiego szpitala, rozpoczęła chemioterapię. Dla wszystkich członków rodziny wiadomość o chorobie małej Juleczki była ciężkim doświadczeniem, jednak wszyscy mocno ją wspierali i otoczyli wspaniałą opieką. Czy w obliczu informacji o ciężkiej chorobie dziecka można spodziewać się czegoś jeszcze gorszego? Okazało się, że zły los wystawi rodzinę na jeszcze jedną próbę…

W sierpniu starszy brat Julki, Kubuś, zaczął się źle czuć, bardzo bolała go głowa. Wszyscy sądzili, że może to ze stresu związanego z tym, co się działo – walką o Juleczkę. W końcu chłopiec również trafił do szpitala. Wyniki wykonanego rezonansu powaliły rodziców na kolana. Okazało się, że Jakub ma guza rdzenia przedłużonego – gwiaździaka. Czy można wyobrazić sobie gorszy koszmar? A najgorsze w tym wszystkim, że to dzieje się naprawdę – właśnie w tej chwili, gdy to czytasz, dwoje dzieci, rodzeństwo, walczy z dwoma różnymi nowotworami, a ich rodzice umierają z rozpaczy!

Kuba Furmaga

27 sierpnia  tego roku Kubuś przeszedł operację usunięcia guza w Górnośląskim Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach. Potem rozpoczęła się chemioterapia i szukanie ratunku za granicą. Nowotwór jest bardzo trudny do wyleczenia…

Mama Kuby i Julki:

“Nasze serca pękły na miliony kawałków, ale musieliśmy je posklejać, by walczyć dla naszych dzieci – sensu naszego życia. Jesteśmy rozdarci między dwa szpitale. W jednym Kuba Walczy o życie, w drugim jego siostra. Powiedzieć, że jest ciężko, to nic nie powiedzieć… Na zmianę z mężem zajmujemy się dziećmi. Raz tata jest u Kuby, mama u Julki, potem na odwrót. To, że nie możemy być razem, jest też bardzo trudne. Ale nie mamy innego wyjścia...

Julka wciąż jest w trakcie chemioterapii w zabrzańskim szpitalu, Jakub rozpoczął ją w Katowicach. Dalsze leczenie synka jest w trakcie konsultacji – również w ośrodkach zagranicznych, bo nowotwór niestety okazał się złośliwy... 

Jakub jest wrażliwym i opiekuńczym chłopcem. Interesuje się kosmosem i marzy o pracy w NASA, uwielbia budować z klocków lego. Julka jest pełna radości, ciągle roześmiana. Jest wielką fanką Krainy Lodu, kocha tańczyć i śpiewać. 

Są wspaniałym rodzeństwem i bardzo się kochają. Nasze wymarzone dzieci, ukochane… Lepszych nie można sobie wymarzyć. A teraz oboje walczą ze śmiercią, a my musimy prosić o pomoc, bo od bardzo dużych pieniędzy zależy życie naszego synka… Prosimy, pomóżcie”.

Ta rodzina bardzo potrzebuje wsparcia. Ich sytuacja jest bardzo trudna i skomplikowana. Dla Kubusia pojawiła się nadzieja w postaci protonoterapii w Essen. W Polsce ta metoda jest niedostępna. Niestety, koszty są duże, a sprawa bardzo pilna! Każda złotówka jest ważna!

319 313,00 zł ( 140,65% )
Wsparło 6518 osób

Obserwuj ważne zbiórki