
Choroba zaatakowała niespodziewanie! Tylko pilna pomoc może uratować życie!
Cel zbiórki: Leczenie neuroblastomy IV stopnia w Turcji
Cel zbiórki: Leczenie neuroblastomy IV stopnia w Turcji
Aktualizacje
Stan jest krytyczny❗️Błagam, wyrwij moje dziecko w objęć śmierci
Stan Bogdana lekarze oceniają jako krytyczny. W walce o małe życie liczy się każdy dzień!
Zrozpaczona mama błaga o pomoc.
Boję się go mocno przytulić. Wydaje się taki kruchy. Wszystko zawiodło, chemioterapia została wstrzymana, a lekarze nie są w stanie mówić o rokowaniach. Żyjemy z dnia na dzień. Strach rośnie, bo widzę, że mój synek ma coraz mniej sił. Brat Bogdana przegrał z chorobą, drugiemu dziecku nie mogę pozwolić odejść.
Gorączka, osłabienie - pogorszenie stanu przyszło nagle, ale wciąż się utrzymuje. Operacja to jedyny ratunek. Proszę o każdą możliwą pomoc! Walczę o moje dziecko!
Twoje wsparcie to ostatnia szansa na życie!
Mama
Opis zbiórki
Chemioterapia zawiodła, choroba rośnie w siłę, a czasu na ratunek zostaje coraz mniej… Jesteśmy przerażeni, bo jedyny ratunek został wyceniony na ogromną cenę. To cena za życie i bezpieczeństwo naszego dziecka. Błagamy o ratunek!
Rozpacz sięga najwyższej granicy. Strach rośnie z każdym dniem. Nasz przeciwnik jest niezwykle groźny i niebezpieczny. Im dłużej czekamy, tym większe jest zagrożenie tego, że nasz synek nie doczeka leczenia!
Zaczęło się całkowicie niepozornie - wysoka gorączka i powracający ból - w przypadku naszego dziecka to był powracająca zagadka. Nie mieliśmy pewności, co się dzieje w jego organizmie, ale przeczucie podpowiadało nam najgorsze…

Wiadomość o diagnozie złamała nasz świat. Neuroblastoma IV stopnia z przerzutami do wątroby i szpiku kostnego to wyrok śmierci dla małego dziecka… Była jeszcze iskierka nadziei - spodziewaliśmy się, że być może chemioterapia zaplanowana przez lekarzy okaże się skuteczna, że po długim czasie znajdziemy ratunek. Nasze nadzieje okazały się wyłącznie złudzeniem… Organizm po chemioterapii był potwornie wykończony, a to sprawiło, że choroba zaczęła się rozwijać w przerażającym tempie. Wyniki zamiast lepsze, były coraz gorsze, a my stanęliśmy w obliczu tragicznych informacji…
Wreszcie dostaliśmy informację, która całkowicie odebrała nadzieję. Chemioterapia nie przyniosła oczekiwanych rezultatów, a my musieliśmy zacząć szukać ratunku nie tylko w kraju, ale również na świecie. Wśród wielu odpowiedzi odmownych, otrzymaliśmy jedną, która dała nam iskierkę nadziei - klinika w Turcji może zapewnić naszemu dziecku pomoc i terapię, która zwiększa szanse na pokonanie choroby! To jak najlepsza informacja, jaką można otrzymać. Za nią jednak przyszła kolejna - znacznie trudniejsza do przepracowania - koszty, jakie musimy pokonać w związku z planowanym leczeniem są ogromne koszty. Takich środków nie zdobędziemy samodzielnie, nie mamy szans zgromadzić takiej sumy nawet jeśli o pomoc poprosimy wszystkich naszych bliskich! Potrzebujemy tysięcy ludzi, którzy wesprą naszą walkę o życie! Każda, najmniejsza nawet pomoc to dla nas nadzieja na to, że nie stracimy dziecka w starciu z tą potworną chorobą…

Nie wiemy, co odpowiadać, kiedy nasze dziecko pyta, jak wygląda niebo. Nie wiemy, co mówić, kiedy pyta, czy czeka tam na niego rodzeństwo.
Nie możemy go stracić! Nie możemy pozwolić naszemu dziecku odejść. Bez walki to tak jakbyśmy pozwolili na pożegnanie. Błagamy o ratunek!
Rodzice Bohdana
- Wpłata anonimowa20 zł
Darowizna przekazana przez skarbonkę RazemMozemyWszystko
- Wpłata anonimowa3 zł
Darowizna przekazana przez skarbonkę Armia Arka dla Bohdana ❤️
- Wpłata anonimowa3 zł
Darowizna przekazana przez skarbonkę Na ratunek Bohdanowi ❤️
- Wpłata anonimowa20 zł
Darowizna przekazana przez skarbonkę RazemMozemyWszystko
- Wpłata anonimowa100 zł
Darowizna przekazana przez skarbonkę RazemMozemyWszystko
- Wpłata anonimowa5 zł
Darowizna przekazana przez skarbonkę Na ratunek Bohdanowi ❤️