Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Wypadek zabrał rękę Jackowi... Musimy zdobyć nową!

Jacek Mroczkowski

Wypadek zabrał rękę Jackowi... Musimy zdobyć nową!

75 870,23 zł ( 35,65% )
Brakuje: 136 895,77 zł
Wsparło 771 osób

Wpłać wysyłając SMS

Numer 72365
Treść 0058529
Koszt 2,46 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0058529 Jacek
Cel zbiórki:

Zakup protezy ręki

Organizator zbiórki: Fundacja Siepomaga
Jacek Mroczkowski, 49 lat
Opole Lubelskie, lubelskie
Stan po wypadku - amputacja ręki
Rozpoczęcie: 13 Listopada 2019
Zakończenie: 20 Stycznia 2022

Opis zbiórki

Lubiłem moją prawą rękę. Mogłem się nią przywitać, napisać coś na kartce, uderzyć pałeczką w bęben perkusyjny do rytmu. Służyła mi dobrze przez ponad 47 lat, aż do tego feralnego sierpniowego dnia… Nieszczęśliwy wypadek w pracy odebrał mi ją brutalnie na zawsze. Pozostał kikut, bóle fantomowe i poczucie ogromnej straty… Jedyną szansę na powrót do normalnego funkcjonowania daje bardzo kosztowna proteza. Nie jestem w stanie sam za nią zapłacić, dlatego proszę o pomoc.

Jacek Mroczkowski

21 sierpnia tego roku, dzień jak każdy inny. Poranek nie różnił się niczym od poprzedniego, ale wieczór był już ogromnym dramatem naszej rodziny. Niewiele pamiętam z tamtych wydarzeń. Przyjazd straży pożarnej, okropny ból… Jedna z maszyn wciągnęła moją rękę, potem film się urywa, a ja przed oczami mam jedynie przebitki. Trzeba było zatamować krwotok, do szpitala przetransportowano mnie helikopterem, gdzie lekarze przez wiele godzin walczyli o moje życie.

Na oddziale spędziłem długich 7 tygodni. Ramię trzeba było operować i przeszczepiać skórę. Do tego doszło zapadnięte płuco i inne obrażenia. Trudno było się w tym wszystkim odnaleźć. W sytuacji, kiedy życie nagle wywraca się do góry nogami. Kiedy człowiek uświadamia sobie, że nic już nie będzie takie jak wcześniej. Że nagle staje się w pełni zależny od innych osób. 

Jacek Mroczkowski

Bóle fantomowe - rzeczywistość, której nie może sobie wyobrazić zdrowy człowiek. No bo jak może boleć coś, czego już nie ma? A jednak… To normalne przy amputacjach, ale dla mnie wciąż nowe i trudne do zrozumienia. Najgorsze jednak, że jako osoba praworęczna straciłem naturalną zdolność do wykonywania wielu czynności. Zapięcie koszuli, zawiązanie butów, że o grze na perkusji nie wspomnę. Próbuję sobie radzić na różne sposoby i być jak najmniejszym obciążeniem dla rodziny, ale to nie jest łatwe. Dlatego tak bardzo przydałaby mi się nowa ręka…

Pierwszą, którą dostałem od życia w pakiecie startowym, miałem za darmo. Teraz za drugą muszę, niestety zapłacić ogromną kwotę - ponad 200 tysięcy złotych. Skąd wziąć takie pieniądze? Żaden facet w takiej sytuacji nie lubi prosić o pomoc, ale ja nie mam wyjścia… Tak bardzo chcę wrócić do dawnego życia, opieki nad rodziną i mojego świata muzyki. Sam jednak nie dam sobie rady z tym wyzwaniem, dlatego proszę o pomocną dłoń.

Jacek Mroczkowski

Mój świat runął 3 miesiące temu i małymi kroczkami, przy wsparciu najbliższych, próbuję go poukładać na nowo. Nie byłem na to przygotowany. Tak naprawdę do takich sytuacji nie da się przygotować i wtedy do człowieka dociera, że trzeba prosić i skorzystać z pomocy innych. Bądźcie ze mną, proszę...

Jacek

75 870,23 zł ( 35,65% )
Brakuje: 136 895,77 zł
Wsparło 771 osób

Wpłać wysyłając SMS

Numer 72365
Treść 0058529
Koszt 2,46 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0058529 Jacek

Pomóż mi nagłośnić zbiórkę

Baner na stronę

Obserwuj ważne zbiórki