Wypadek zabrał rękę Jackowi... Musimy zdobyć nową!

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 651 osób
71 032,74 zł (33,38%)
Brakuje jeszcze 141 733,26 zł
Wesprzyj Wesprzyj
Numer KRS
0000396361
Cel szczegółowy 1%
0058529 Jacek
Zbiórka na cel
Zakup protezy ręki

Jacek Mroczkowski, 48 lat

Opole Lubelskie, lubelskie

Stan po wypadku - amputacja ręki

Rozpoczęcie: 13 Listopada 2019
Zakończenie: 14 Lipca 2020

Lubiłem moją prawą rękę. Mogłem się nią przywitać, napisać coś na kartce, uderzyć pałeczką w bęben perkusyjny do rytmu. Służyła mi dobrze przez ponad 47 lat, aż do tego feralnego sierpniowego dnia… Nieszczęśliwy wypadek w pracy odebrał mi ją brutalnie na zawsze. Pozostał kikut, bóle fantomowe i poczucie ogromnej straty… Jedyną szansę na powrót do normalnego funkcjonowania daje bardzo kosztowna proteza. Nie jestem w stanie sam za nią zapłacić, dlatego proszę o pomoc.

Jacek Mroczkowski

21 sierpnia tego roku, dzień jak każdy inny. Poranek nie różnił się niczym od poprzedniego, ale wieczór był już ogromnym dramatem naszej rodziny. Niewiele pamiętam z tamtych wydarzeń. Przyjazd straży pożarnej, okropny ból… Jedna z maszyn wciągnęła moją rękę, potem film się urywa, a ja przed oczami mam jedynie przebitki. Trzeba było zatamować krwotok, do szpitala przetransportowano mnie helikopterem, gdzie lekarze przez wiele godzin walczyli o moje życie.

Na oddziale spędziłem długich 7 tygodni. Ramię trzeba było operować i przeszczepiać skórę. Do tego doszło zapadnięte płuco i inne obrażenia. Trudno było się w tym wszystkim odnaleźć. W sytuacji, kiedy życie nagle wywraca się do góry nogami. Kiedy człowiek uświadamia sobie, że nic już nie będzie takie jak wcześniej. Że nagle staje się w pełni zależny od innych osób. 

Jacek Mroczkowski

Bóle fantomowe - rzeczywistość, której nie może sobie wyobrazić zdrowy człowiek. No bo jak może boleć coś, czego już nie ma? A jednak… To normalne przy amputacjach, ale dla mnie wciąż nowe i trudne do zrozumienia. Najgorsze jednak, że jako osoba praworęczna straciłem naturalną zdolność do wykonywania wielu czynności. Zapięcie koszuli, zawiązanie butów, że o grze na perkusji nie wspomnę. Próbuję sobie radzić na różne sposoby i być jak najmniejszym obciążeniem dla rodziny, ale to nie jest łatwe. Dlatego tak bardzo przydałaby mi się nowa ręka…

Pierwszą, którą dostałem od życia w pakiecie startowym, miałem za darmo. Teraz za drugą muszę, niestety zapłacić ogromną kwotę - ponad 200 tysięcy złotych. Skąd wziąć takie pieniądze? Żaden facet w takiej sytuacji nie lubi prosić o pomoc, ale ja nie mam wyjścia… Tak bardzo chcę wrócić do dawnego życia, opieki nad rodziną i mojego świata muzyki. Sam jednak nie dam sobie rady z tym wyzwaniem, dlatego proszę o pomocną dłoń.

Jacek Mroczkowski

Mój świat runął 3 miesiące temu i małymi kroczkami, przy wsparciu najbliższych, próbuję go poukładać na nowo. Nie byłem na to przygotowany. Tak naprawdę do takich sytuacji nie da się przygotować i wtedy do człowieka dociera, że trzeba prosić i skorzystać z pomocy innych. Bądźcie ze mną, proszę...

Jacek

Ładuję...

52,33 zł

Adquesto

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 651 osób
71 032,74 zł (33,38%)
Brakuje jeszcze 141 733,26 zł
Wesprzyj Wesprzyj
Numer KRS
0000396361
Cel szczegółowy 1%
0058529 Jacek