Przywróćmy Mamie sprawność i uśmiech! Wypadek zabrał prawie wszystko...

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 146 osób
5 155 zł (5,21%)
Brakuje jeszcze 93 782 zł
Wesprzyj Wesprzyj
Zbiórka na cel
Trzymiesięczny turnus rehabilitacyjny

Renata Korpowska, 46 lat

Nowy Duniów, mazowieckie

Stan po wypadku

Rozpoczęcie: 23 Lipca 2020
Zakończenie: 16 Grudnia 2020

Nowa rzeczywistość przekreślona tragicznym wypadkiem. Życie wisiało na włosku, ale udało się je uratować. Teraz przed nami poważne wyzwanie - walka, która potrwa znacznie dłużej. Walka, od której zależy wszystko!

Całe życie poświęciła innym. Choć borykaliśmy się z wieloma problemami, a nasze życie toczyło się w cieniu tragedii, dałyśmy radę. Kilkanaście lat temu zginął tata. Nie było szans na pożegnanie…. Żałoba trwała bardzo długo, jednak z czasem minęła. W takich momentach masz wrażenie, że to co najgorsze zostało pokonane, że rodziny nic już nie zniszczy. Mama zaczęła tworzyć swoje życie na nowo, miałam wrażenie, że odżyła i niebawem rozpocznie nowy etap.  Chwilę później stało się coś, czego nikt z nas nie mógł się spodziewać. Wypadek samochodowy przekreślił plany, marzenia, zamierzenia i codzienność, którą z ogromnym wysiłkiem tworzyłyśmy każdego dnia. 

Po raz kolejny życie uświadomiło nam, że los składa się z tego, co nieprzewidziane. Choć wydarzyło się coś bardzo złego musieliśmy się cieszyć, bo w tym ogromie nieszczęścia mieliśmy odrobinę szczęścia - mama z całego zdarzenia wyszła w ciężkim stanie, ale żywa. Niestety, podczas wypadku jedna osoba straciła życie. Tragedia tego wydarzenia, po tej informacji, dotarła do nas z pełną mocą… Walka, którą toczyła mama od samego początku po wypadku, utwierdziła mnie w przekonaniu, że to najsilniejsza osoba, jaką znam. Wiedziałam o tym od długiego czasu, ale obserwowanie jej postępów każdego dnia robiło na mnie ogromne wrażenie 

Najgorsze jest to, że stan mamy wciąż jest alarmujący. Jej sprawność wciąż stoi pod znakiem zapytania. Mamy świadomość tego, że bez intensywnej rehabilitacji i ciężkich ćwiczeń pod okiem specjalisty nie mamy żadnych szans na zmianę. Nie mogę pomóc kobiecie, która poświęciła mi całe życie. Nie mogę dać jej tego, co potrzebne najbardziej… Wszystko przez cenę - turnusy dające nadzieję na sprawność i poprawę naszej sytuacji kosztują prawie 100 tysięcy złotych! Kwota, której nawet przy wsparciu wszystkich osób, które znam, nie jestem w stanie zdobyć. Muszę prosić o pomoc! Muszę ratować mamę przed tragicznymi konsekwencjami tego wydarzenia. Wszystkie siły skupiliśmy na wspieraniu mamy w walce, niestety to wciąż za mało. Musimy razem ruszyć do poważnej walki! Ja, mama, cała nasza rodzina bardzo was teraz potrzebujemy! 

Kilka miesięcy temu na świat przyszedł pierwszy wnuk. W życiu mamy znów zagościła miłość. Brutalnie przerwane szczęście można przywrócić pod jednym warunkiem - jeśli Wy i my dołożymy wszelkich starań. Wiara w to, że mama stanie na nogach i znów się do nas uśmiechnie będzie w nas trwać, dopóki będzie choć cień nadziei na zwycięstwo. 

Jesteście dla nas nadzieją. Jedyną, jaką mamy! Wierzę, że mama wstanie i da się zaprosić do wspólnego stołu. Wiem, że nigdy nie będzie tak samo. Przed nami tworzenie nowej rzeczywistości. Wyzwanie, które chcemy podjąć, by powiedzieć Mamie, że my też zrobiliśmy dla niej wszystko, że istnieją ludzie, którym jej los nie jest obojętny. Ta sytuacja mogła zdarzyć się każdemu… trafiło na nas, ale wiemy, że nadzieja umiera ostatnia.

Pomogli

Ładuję...

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 146 osób
5 155 zł (5,21%)
Brakuje jeszcze 93 782 zł
Wesprzyj Wesprzyj