Roman Czeczura - zdjęcie główne

Stary rok pożegnał mnie udarem mózgu... Wesprzesz mój powrót do zdrowia?

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Roman Czeczura, 63 lata
Trzebicz, lubuskie
Stan po udarze niedokrwiennym mózgu; kurczowe porażenie połowicze
Rozpoczęcie: 24 stycznia 2025
Zakończenie: 27 stycznia 2026
2908 zł
WesprzyjWsparło 41 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0769778
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0769778 Roman
Dostępne metody płatności:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regularne wsparcie daje Romanowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Roman Czeczura, 63 lata
Trzebicz, lubuskie
Stan po udarze niedokrwiennym mózgu; kurczowe porażenie połowicze
Rozpoczęcie: 24 stycznia 2025
Zakończenie: 27 stycznia 2026

Opis zbiórki

Szykowaliśmy się z rodziną do przyjęcia sylwestrowego. Żona wybrała się do fryzjera, córka na zakupy, a ja zostałem w domu, by opiekować się najmłodszym członkiem rodziny. Gdy zadzwonił telefon, odebrał mój zapłakany wnuczek. Dziadek nie mówi i leży na podłodze! – krzyczał przerażony do swojej mamy. Tak wyglądał nasz ostatni dzień 2023 roku…

Córka natychmiast wróciła do domu i zadzwoniła po pomoc. Karetką zostałem przetransportowany do szpitala, gdzie okazało się, że właśnie przeszedłem udar mózgu… 

Leczenie i rehabilitacja trwały kilka miesięcy. Po ustabilizowaniu mojego stanu lekarze zadecydowali o przeniesieniu na oddział rehabilitacyjny, gdzie przechodziłem liczne zabiegi i pracowałem z fizjoterapeutami, logopedą i psychologiem. W tym czasie walczyłem ze skutkami udaru – afazją i niedowładem prawostronnym. Do domu wróciłem dopiero w maju, jednak moja kondycja nadal wymagała wiele pracy...

Droga po odzyskanie sprawności jest długa, trudna i kosztowna, a ja nie pokonałem jeszcze nawet połowy… Zawsze byłem aktywnym człowiekiem, jeździłem na rowerze, chodziłem na grzyby, przebywałem dużo w ogrodzie, bawiłem się ze swoimi wnukami… Aktualnie, nie mogę się samodzielnie przemieszczać, mam nadal sparaliżowaną prawą rękę i w dalszym ciągu nie odzyskałem sprawności mowy.

Marzę o tym, by porozmawiać z rodziną i przyjaciółmi, by spędzać czas z wnukami, by odzyskać samodzielność… Chciałbym móc kontynuować rehabilitację i terapię logopedyczną, jednak finanse wyczerpują się znaczenie szybciej niż wola walki… Dlatego będę wdzięczny, jeśli mnie wesprzecie!

Roman

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    500 zł

    Ps. Zdrowia i siły do walki . Proszę się nie poddawać.

  • Symson1
    Symson1
    Udostępnij
    20 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł