Szykowaliśmy się z rodziną do przyjęcia sylwestrowego. Żona wybrała się do fryzjera, córka na zakupy, a ja zostałem w domu, by opiekować się najmłodszym członkiem rodziny. Gdy zadzwonił telefon, odebrał mój zapłakany wnuczek. Dziadek nie mówi i leży na podłodze! – krzyczał przerażony do swojej ma...