Zbiórka zakończona
Rysiu Walnik - zdjęcie główne

Złośliwy nowotwór zaatakował małego chłopca ❗️POMOCY❗️

Cel zbiórki: Badania molekularne guza

Rysiu Walnik, 9 lat
Gorenice, małopolskie
Mięsak prążkowanokomórkowy przedsionka nosa prawego przewodu nosowego
Rozpoczęcie: 20 lutego 2024
Zakończenie: 26 lutego 2024
53 076 zł(151,65%)
Wsparło 550 osób

Cel zbiórki: Badania molekularne guza

Rysiu Walnik, 9 lat
Gorenice, małopolskie
Mięsak prążkowanokomórkowy przedsionka nosa prawego przewodu nosowego
Rozpoczęcie: 20 lutego 2024
Zakończenie: 26 lutego 2024

Opis zbiórki

W najgorszych snach nie przypuszczaliśmy tego, co szykował dla nas los. Wiedliśmy spokojne życie, byliśmy szczęśliwą rodziną z dwójką cudownych dzieci. Choroba synka spadła na nas jak grom z jasnego nieba. Wszystko w jednej chwili bezpowrotnie się zmieniło…

Zaczęło się bardzo niepozornie. Zauważyliśmy, że coś pojawiło się w nosku synka. Pierwsze podejrzenia padły na polip. Udaliśmy się do laryngologa. Niestety, przepisane leczenie nie poskutkowało. Otrzymaliśmy pilne skierowanie do szpitala. Tam podjęto decyzję, że zmiana musi zostać usunięta.

Kilkanaście dni później przyszły wyniki badania histopatologicznego. Dowiedzieliśmy się, że to mięsak prążkowanokomórkowy. Nasz świat się zawalił… Nie mogliśmy uwierzyć, że synek musi stoczyć walkę ze złośliwym nowotworem!

Żadnemu rodzicowi nie życzymy, by musiał drżeć o życie swojego dziecka… Rysiu wciąż wracał do szpitala. Chemioterapia, później kolejna operacja. Byliśmy pełni nadziei. Jednak choroba nie chciała opuścić naszego synka… 

Chwytaliśmy się wszelkich możliwych opcji. Udało nam się zakwalifikować na leczenie protonoterapią. Później Rysiu znów przyjmował wycieńczającą chemię. Synek był coraz słabszy… Siedzieliśmy przy nim, gdy wciąż wymiotował. Głaskaliśmy po łysej już główce, by wiedział, że jesteśmy obok. 

Ryszard Walnik

Nie jesteśmy w stanie wyobrazić sobie jego cierpienia. Zrobilibyśmy wszystko, żeby móc odebrać ból naszego dziecka. Po wielu niezwykle ciężkich miesiącach okazało się, że potrzebna jest ponowna operacja. Byliśmy załamani… Podjęto kolejną próbę usunięcia resztkowej masy guza. I wtedy los znów z nas zadrwił – komórki nowotworowe wciąż są widoczne… 

Rysiu zaczął otrzymywać kolejną chemię, tym razem o wiele silniejszą. Synek już tyle wycierpiał… Nasze serca rozpadają się na miliony kawałków, gdy myślimy o tym, ile bólu jeszcze przed nim. Nie możemy się jednak poddać. Lekarze zalecają nam badania genetyczne, które ma za zadanie wskazać gen, który jest oporny na obecnie stosowaną chemioterapię. Dzięki niemu będzie można lepiej dobrać dalsze leczenie. Widzimy światełko w tunelu…

Niestety, badanie nie jest dostępne w naszym kraju. Nie możemy jednak pozwolić, żeby było to przeszkodą. Nie wybaczymy sobie, jeśli nie wykorzystamy wszelkich dostępnych opcji… Na szali jest życie naszego dziecka!

Rysiu jest najsilniejszym wojownikiem, o wiele silniejszym od nas. Wierzymy, że wygra tę nierówną walkę z bezlitosną chorobą. Z całego serca prosimy Was o wsparcie.

Rodzice Rysia

Wpłaty

Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł

    Dużo zdrówka

  • OLA
    OLA
    Udostępnij
    50 zł
  • Magda
    Magda
    Udostępnij
    50 zł

    Życzę szybkiego powrotu do zdrowia ❤️

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    10 zł
  • Monika i Mateusz Stach
    Monika i Mateusz Stach
    Udostępnij
    50 zł

    Trzymamy kciuki ❤️

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł

Ta zbiórka jest już zakończona. Zobacz innych Podopiecznych, którzy czekają na Twoją pomoc.

WesprzyjWesprzyj